Reklama

Dwie kultury na Śląsku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Profesor Franciszek Antoni Marek - pierwszy rektor Uniwersytetu Opolskiego, wykładowca wielu zagranicznych uczelni, znawca, badacz i odkrywca wielu wydarzeń, dzieł oraz publikacji związanych z kulturą Śląska - przybył na kolejne spotkanie do Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy. Wygłosił odczyt pt. „Rozwój dwóch kultur na Śląsku od X wieku do dziś”.

Niepowtarzalne owoce

Reklama

Zetknięcie się tych dwóch kultur (polskiej i niemieckiej) na Śląsku zrodziło niepowtarzalne owoce o kluczowym znaczeniu, nie tylko dla Niemiec i Polski, ale też dla kultury europejskiej. Stąd pochodził jeden z największych podróżników średniowiecznych, franciszkanin Benedykt Polak. Razem z Janem Carpini del Piano odbył on w latach 1243-1247 wyprawę do Mongolii. Był on też współautorem bezcennego raportu „Historia Mongolarum”. Na Dolnym Śląsku spisano kronikę opactwa cysterskiego, zwaną potocznie „Księgą Henrykowską”, w której znalazło się pierwsze zdanie zapisane w języku polskim. W tej samej epoce żył i działał na Śląsku wybitny uczony średniowieczny Witelon, syn Polki i niemieckiego kolonisty. Jego główne dzieło „Perspectiva” (1273 r.) do dziś budzi podziw i uznanie uczonych z całego świata. Po raz pierwszy na ziemiach polskich podjęto próbę utworzenia uniwersytetu w Legnicy (1308 r.). Jednakże udało się to dopiero w 1526 r.
W XIV i XV wieku na Śląsku powstaje szereg dalszych niezwykle cennych druków, jak np. „Psałterz floriański”, które są pierwszymi dziełami napisanymi w całości po polsku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polsko-niemiecki sojusz

Reklama

Po zakończeniu wojen śląskich, w 1763 roku, dzielnica ta dostaje się pod panowanie pruskie. Mimo jednak ogłoszenia przez króla Fryderyka II (1712-1786) antyśląskich, iście kolonialnych ustaw dochodzi do zbliżenia obu kultur. Niezwykłą zasługę mają w tym przybyli na Śląsk pastorzy niemieccy. Oni pierwsi podejmują się obrony kultury ludu polskiego. Syców, Brzeg, Oława i Kluczbork stają się miastami, gdzie rodowici Niemcy krzewią kulturę polską. Wydają oni pierwsze doskonałe podręczniki gramatyki polskiej, katechizmy i modlitewniki. Poseł Heilich z Psiego Pola wydaje pierwszy elementarz języka polskiego. Powstają polskie podręczniki pedagogiki, książki o wychowaniu młodzieży. Zaczęto wydawać gazetę „Schleisische Zeitung”, która ukazuje się w odrębnej redakcji w języku polskim pt. „Gazeta Śląska dla ludu pospolitego”. Doskonale redagowana i w niezwykłym jak na ówczesne czasy nakładzie (10 tys. egz.) podnosiła ona stan wiedzy i kultury zamieszkałej tam ludności. Atmosferę tych czasów najlepiej oddaje dwuwiersz Süsenbacha: „Niemiec i Polak się schadzają/i ręce sobie podawają.” W 1791 r. profesor uniwersytetu w Halle Johan Gottlieb Schummel, towarzyszący Goethemu w podróży na Śląsk, w wydanej z tej okazji broszurze, tak przestrzegał pruskich despotów: „Nie wszczynajmy procesu przeciwko polskim Ślązakom; przed trybunałem historii przegramy go we wszystkich instancjach”. Goethe przebywając w Tarnowskich Górach - w ówczesnej stolicy przemysłu górnośląskiego - podziwiał pierwszą w Niemczech nowoczesną maszynę parową produkcji angielskiej. Zanotował on: „Z dala od wykształconych ludzi, na końcu Rzeszy. Kto wam pomaga odnajdywać skarby i je szczęśliwie wydobywać na światło dzienne? Tylko rozum i rzetelność pomagają. Oba te klucze prowadzą do skarbów, jakie ziemia ukrywa”.

Nazwy

Wszystkie nazwy na Śląsku mają swoje polskie pochodzenie. Później zostały one zniemczone, ale w języku niemieckim nic nie znaczą. Są zupełnie abstrakcyjne. Np. Jawor - Jauer, Wołów - Wohlau, Koźle - Cosel itd. Źródłosłów tych nazw jest czysto polski do dziś. W związku z tym, czy jest sens obecnego wracania do podwójnego nazewnictwa na Śląsku? Po co powtarzać zniemczone dawne polskie nazwy, które nie mają żadnego kulturowego, ani tradycyjnego związku z mieszkającą tu kiedyś ludnością niemiecką. Podnoszenie tego problemu jest sztucznym podtrzymywaniem tradycji niemieckiej, której pod tym względem nigdy tutaj nie było.

Alkoholizm

Reklama

W ostatnich wiekach największą tragedią Śląska była klęska pijaństwa. O ile u Czechów uważanych za najwięcej pijących w Europie wypadało 6 baryłek alkoholu rocznie na głowę ludności, to na Śląsku było 11 baryłek. Prusacy chcieli w ten sposób wyniszczyć lud śląski. Powiedzenie ludowe głosiło, że: „Nim się człowiek narodził/już jego ojciec/od karczmy do karczmy chodził”. Dużą rolę w opanowaniu tego zjawiska odegrało duszpasterstwo franciszkanów na Górze św. Anny w osobach o. Stefana Brzozowskiego oraz jezuity z Piekar Śląskich ks. Karola Antoniewicza. Wprowadzili oni tradycję pielgrzymek do tych miejsc świętych i ślubów skierowanych przeciwko nadużywaniu alkoholu, zalecając umiar i trzeźwość. Propagowano przede wszystkim abstynencję od wódek, które do dzisiaj nie mają tu takiego powodzenia jak piwo. Duchowni ci, pielgrzymując po całym Górnym Śląsku, zakładali różnego rodzaju bractwa wstrzemięźliwości, do których w połowie XIX wieku należało ok. 300 tys. mężczyzn, na ogólną ich liczbę ok. 600 tys. Ruch ten stał się tak popularny, że również pruscy zaborcy uważali, że trzeba go naśladować dla mobilizacji swoich środowisk narodowych. Tradycje męskich pielgrzymek na Górę św. Anny oraz do Piekar Śląskich przetrwały po dzień dzisiejszy.

Śląski poeta

Joseph von Eichendorff, wybitny niemiecki poeta romantyczny, urodził się 10 marca 1788 roku w Łubowicach koło Raciborza. Karta z zapisem jego chrztu została wyrwana z księgi parafialnej. Prawdopodobnie dlatego, że była napisana w języku polskim. Świadectwo ślubu jego rodziców spisano w języku polskim. We wrocławskim gimnazjum wraz z bratem Wilhelmem zarejestrowano ich jako ultrakwistów, czyli uczniów dwujęzycznych. W kartotece wojskowej jego brata zapisano język polski jako ojczysty. Poeta w państwie pruskim nie miał łatwego życia. Górnośląskie pochodzenie i katolickie wyznanie wiary nie ułatwiały mu kariery urzędniczej. Z tych powodów w wieku 56 lat został przeniesiony na emeryturę. Najwymowniej charakterystykę jego osoby podał kanclerz RFN Helmut Kohl, przemawiając w 1988 r. z okazji 200. rocznicy urodzin poety: „Będąc pruskim urzędnikiem, przeciwstawił się on swego czasu narzucaniu języka niemieckiego mówiącej po polsku ludności Prus Zachodnich. Wypowiedział się także przeciwko próbom zmuszania przez rząd berliński duchowieństwa katolickiego do posługiwania się językiem niemieckim, aby w ten sposób uzyskać większą lojalność wobec króla. Jego wzrok sięgał poza narodowe granice”. Eichendorff zmarł w 1857 r. w Nysie i tu został pochowany na cmentarzu miejskim.

Wielcy ludzie Śląska

Prelegent naszkicował jeszcze kilka sylwetek sławnych Ślązaków, którzy w równej mierze dbali o kulturę polską, jak i niemiecką. Należą do nich: nauczyciel Józef Lompa (pisał w obydwu językach i był przez obydwie grupy ludowe czytany), kapłan i pisarz Norbert Bończyk (nazywany „Homerem górnośląskim”), ksiądz i poeta Konstanty Damrot (jak mało kto odczuwał poniżenie swoich ziomków w państwie pruskim), czy ks. Bernard Bogedain (wprowadził język polski jako wykładowy do szkół elementarnych na Górnym Śląsku). Tych ludzi można jeszcze wymieniać bez liku. Jednym z nich jest też niewątpliwie prof. Marek. Zaplanowane z nim kolejne spotkania pozwolą bliżej poznać skomplikowane, tragiczne, a zarazem niezwykle interesujące losy ziemi śląskiej i jej najwybitniejszych mieszkańców.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

Dla tych, którzy nie mogą osobiście przybyć na Jasną Górę Msza św. z rozważaniami nowennowymi sprawowana będzie także o godz. 7.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Transmitować ją będzie Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

Figura Matki Bożej z Konotopia przebija bańki medialne i skłania do refleksji

2026-08-21 07:25

[ TEMATY ]

Matka Boża

Konotopie

Autorstwa Pko - Praca własna/commons.wikimedia.org

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu

Monumentalna figura Matki Bożej z Konotopia jest próbą zaakcentowania miejsca religii w przestrzeni publicznej - powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow. Dodał, że statua swoim rozmiarem przebija bańki medialne i skłania do refleksji.

Pomnik Matki Bożej Miłosiernej o wysokości 55,6 m został 15 sierpnia poświęcony w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Monument stanął na polu przy drodze krajowej nr 10, na trasie między Szczecinem a Warszawą. Jego inicjatorami i fundatorami są Grażyna i Roman Karkosikowie, którzy ofiarowali go jako „osobiste wotum wdzięczności za powrót do zdrowia i życia”.
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję