Reklama

Wiadomości

Śląskie: Pożar w rejonie składowiska odpadów w Sosnowcu opanowany

Trwający od środowego popołudnia pożar składowiska odpadów przy ul. Radocha w Sosnowcu został opanowany – poinformował w czwartek rano zastępca komendanta miejskiego PSP mł. bryg. Marcin Pilarski. Jak podał, strażacy będą pracowali na miejscu jeszcze wiele godzin.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Sytuacja jest opanowana. Na obecną chwilę można powiedzieć, że odpady już się nie palą. Prowadzimy działania polegające na sprawdzaniu, nadzorowaniu, przelewaniu miejsc, które jeszcze budzą wątpliwości, które jeszcze mogłyby się rozpalić" – powiedział Pilarski po godz. 6. Rano na antenie Polsat News.

Jak dodał, działania takie będą prowadzone jeszcze "wiele godzin". Przypomniał, że w początkowej fazie pożar wyglądał groźnie: po zgłoszeniu ok. godz. 17.20 i przyjeździe pierwszych jednostek na miejsce okazało się, że jest on bardzo rozległy – obejmował powierzchnię ok. 7,5 tys. m kw. Paliły się substancje palne oraz plastiki i inne odpady.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

"Pożar wyglądał bardzo groźnie: pojemniki z substancją palną rozpalały się bardzo gwałtownie jeden po drugim. Ponieważ pożar był na bardzo dużej powierzchni, działania trzeba było prowadzić z kilku miejsc naraz" – relacjonował zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu.

Wyjaśnił, że pożar został opanowany przede wszystkim "przy użyciu bardzo dużej ilości wody". Podjęcie takiej próby w ciągu nocy śląski komendant Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Jacek Kleszczewski zapowiadał na briefingu w środę późnym wieczorem.

Reklama

Jak mówił Kleszczewski, strażacy najpierw musieli zapewnić odpowiednią ilość wody, m.in. zbudować magistralę wodną z przepływającej w bezpośrednim pobliżu rzeki Przemszy. Część substancji, które płonęły, była składowana na zewnątrz; natomiast spłonęła też część 160-metrowej hali m.in. z pojazdami – pożar tam został zatrzymany. Strażacy obronili też sąsiednie budynki.

Straż pracowała przy dużej emisji dymu, dużym promieniowaniu cieplnym, przy użyciu środków ochrony dróg oddechowych Dopytywany o palące się substancje Kleszczewski wskazał, że strażacy podejrzewają, że są to materiały ropopochodne, ew. rozpuszczalniki.

Pytany o szkodliwość dymu z pożaru szef śląskiej PSP wyjaśnił, że w bezpośrednim kontakcie jest on toksyczny, natomiast unosi się on do góry – grupa chemiczna strażaków na bieżąco analizuje skład powietrza i dotąd nie było bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców. "Natomiast rozsądnie jest mieć po prostu zamknięte okna" – sugerował.

Jeszcze w środę wieczorem służby kryzysowe wojewody śląskiego zaczęły rozsyłać komunikat, że w związku z pożarem zaleca się zamknięcie okien i unikanie przebywania na zewnątrz na obszarze miast: Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza oraz na obszarze powiatów będzińskiego, myszkowskiego i zawierciańskiego.

W środę wieczorem przedstawiciele samorządu Sosnowca akcentowali m.in., że w ostatnich miesiącach miasto zawiadamiało prokuraturę i służby środowiskowe o nielegalnym składowisku odpadów znajdującym się na prywatnej działce w rejonie ul. Radocha.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ jann/

2020-09-17 06:40

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śląskie/ Policjanci z narażeniem życia wynieśli kobietę z pożaru

[ TEMATY ]

pożar

policja

Adobe Stock

Sierż. szt. Patryk Błaszcz i st. sierż. Łukasz Laszczak, policjanci z Łodygowic, którzy jako pierwsi znaleźli się przy pożarze domu, z narażeniem własnego życia wynieśli z niego kobietę, która nie była w stanie sama się poruszać – podała w piątek policja z Żywca.

Rzecznik komendy powiatowej asp. szt. Mirosława Piątek poinformowała, że do pożaru doszło w środę późnym popołudniem.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. "RAZEM" na Wielki Post

2026-02-16 23:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Wielki Post

ks. Bartosz Kocur

Archiwum prywatne

Wspólnota RAZEM z Wałbrzycha zaprasza do wielkopostnego challengu modlitwy

Wspólnota RAZEM z Wałbrzycha zaprasza do wielkopostnego challengu modlitwy

W świecie, w którym młodzi często słyszą, że wiara jest sprawą prywatną, wałbrzyska młodzież postanowiła przeżyć Wielki Post publicznie i razem.

W parafii Niepokalanego Poczęcia NMP wspólnota młodzieżowa RAZEM, działająca pod opieką ks. Bartosza Kocura, zainicjowała „Challenge na Wielki Post”. To propozycja duchowej drogi od Środy Popielcowej aż do Wielkiej Soboty. Na każdy dzień młodzi przygotowali konkretną modlitwę: krótką, prostą, ale prowadzącą w głąb relacji z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: aborcje z "przesłanki psychiatrycznej" to obejście prawa

2026-02-17 15:46

Adobe.Stock

Zaburzenia psychiczne stały się główną przyczyną wykonywania w Polsce aborcji. Powoływanie się na takie okoliczności jest obejściem obowiązującego prawa, gdyż zastępuje uznaną za nielegalną tzw. przesłankę eugeniczną. Ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazuje, że wykonywanie aborcji w stanach zaburzeń psychicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Każde zaburzenie psychiczne w ciąży można i należy leczyć - pisze ekspertka Instytutu Ordo Iuris Katarzyna Gęsiak w komentarzu do niedawnego wywiadu udzielonego KAI przez prof. Pawła Mierzejewskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie.

Prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie po raz kolejny wypowiedział się w sprawie aborcji z „przesłanki psychiatrycznej”. W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej 13 lutego zaznaczył, że „przeprowadzanie legalnej aborcji na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej to po prostu sposób na obejście prawa. Rozwijając to stanowisko, wskazał, że po uchyleniu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2020 r. (sygn. K 1/20) przesłanki eugenicznej z ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), poszukiwano innych sposobów wykonywania aborcji z powodu, który po wydaniu wyroku TK stał się nielegalny. Tym sposobem, a jednocześnie obejściem prawa, jest właśnie tzw. przesłanka psychiatryczna, która stała się w Polsce głównym powodem zabijania dzieci nienarodzonych. Tymczasem, jak wskazuje specjalista w dziedzinie psychiatrii, sytuacja taka nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej, ponieważ nie ma żadnych badań potwierdzających, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej, prof. Mierzejewski wskazuje, że dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Przypomina także, że ciężarną pacjentkę z problemami psychicznymi - podobnie jak innych pacjentów - należy diagnozować i leczyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję