Reklama

Wiadomości

Nowa Zelandia: pierwsze „śluby” homoseksualne w Oceanii

[ TEMATY ]

ślub

homoseksualizm

W Nowej Zelandii odbyły się pierwsze „śluby” między osobami tej samej płci. Tym samym stała się ona 14 państwem świata, a pierwszym w Oceanii dopuszczającym „małżeństwa” homoseksualne. Odpowiednie prawo zostało przyjęte przez parlament w kwietniu br. 77 głosami przeciw 44. Stowarzyszenie Family First (Najpierw Rodzina) nazwało to „aroganckim aktem wandalizmu na polu moralnym”.

Kościoły zajęły zróżnicowane stanowisko wobec legalizacji „małżeństw” jednopłciowych. Biskupi katoliccy zdecydowanie się im sprzeciwili, z kolei Kościół anglikański poprosił swych duchownych, by nie błogosławili takich związków dopóki w przyszłym roku decyzji w tej sprawie nie podejmie Synod Generalny Kościoła. Jedną z ceremonii „ślubnych” prowadził natomiast pastor Kościoła unitariańskiego.

Reklama

Choć „małżeństwa” homoseksualne nie są honorowane w sąsiedniej Australii, to chęć jego zawarcia w Nowej Zelandii wyraziło niemal 1000 par homoseksualnych z tego kraju.

2013-08-20 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anglia: ewangelicy nie chcą pośredniczyć w adopcji dla par homoseksualnych

2020-07-16 15:05

[ TEMATY ]

homoseksualizm

Anglia

Adobe Stock

Ewangelicka organizacja adopcyjna z północno-wschodniej Anglii, zmuszana jest wyrokiem sądu do uwzględniania par homoseksualnych jako potencjalnych kandydatów na opiekunów zastępczych lub rodziców adopcyjnych. Nie godząc się z wyrokiem sądu niższej instancji, organizacja Cornerstone zdecydowała się na walkę o zmianę orzeczenia w Sądzie Najwyższym.

Cornerstone, czyli „kamień węgielny”, to nazwa organizacji adopcyjnej, która od ponad 20 lat działa w Sunderland. Jej specyfika to znajdowanie „rodzin na zawsze” dla dzieci, które kwalifikują się jako tzw. trudne przypadki. Dane mówią same za siebie: aż 80 procent rodziców zastępczych, wytypowanych przez Cornerstone, adoptuje dzieci, które im powierzono.

Kandydatami na rodziców mogą być wyłącznie chrześcijańskie małżeństwa. I właśnie ten element został zakwestionowany przez rządową agencję, kontrolującą placówki opiekuńcze w Anglii i Walii (Ofsted), która uznała, że wymagania te są dyskryminujące dla gejów i lesbijek. Zarząd organizacji zaskarżył przyznany jej status placówki „wymagającej poprawy”.

Sąd poparł stanowisko urzędników i nakazał umożliwić parom homoseksualnym rejestrację w bazie kandydatów na rodziców zastępczych. Uznano, że Cornserstone może rekrutować wyłącznie ewangelików, ale że chrześcijański etos organizacji nie jest sprzeczny z koniecznością akceptacji zachowań homoseksualnych przyszłych rodziców.

Część orzeczenia „o zachowaniu seksualnym” placówka adopcyjna zaskarżyła do Sądu Najwyższego.

„Zostało utrzymane nasze prawo do wspierania rodzin chrześcijańskich w osiąganiu jak najlepszych rezultatów w opiece nad szczególnie zagrożonymi dziećmi i młodzieżą. Zasmuca brak akceptacji dla naszego przekonania o kluczowej roli biblijnego małżeństwa chrześcijańskiego. Modląc się, podejmiemy decyzję jak kontynuować nasze powołanie i nadal pracować nad tworzeniem rodzin na zawsze” – informuje zarząd organizacji.

CZYTAJ DALEJ

Abp Gądecki: nie da się uleczyć państwa bez moralności i dojrzałości w polityce

2020-08-06 13:11

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

TVP Info

Służebny charakter władzy zobowiązuje do przestrzegania zasad moralności w sprawowaniu rządów. Nie da się uleczyć narodu i państwa bez moralności i dojrzałości w polityce – podkreślał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny i nowo zaprzysiężonego Prezydenta RP, odprawionej w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

Rozpoczętej uroczystym odśpiewaniem "Bogurodzicy" i hymnu państwowego Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Gadecki, metropolita poznański i przewodniczący KEP. Koncelebrowali m.in. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski i abp Wojciech Polak, prymas Polski, biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek oraz liczni księża.

We Mszy udział wzięli przedstawiciele władz państwowych - premier, ministrowie i parlamentarzyści, córka i rodzice prezydenta Andrzeja Dudy, generalicja, komendanci służb mundurowych, wierni.

Śpiew na liturgii prowadził Chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Wprowadzając do liturgii, abp Gądecki nawiązał do przypadającego dziś święta Przemienienia Pańskiego. Wskazał również na szczególną intencję Mszy - w dniu zaprzysiężenia Prezydenta RP modlono się, by Bóg go wspierał w trosce o pokój, jedność i rozwój naszej ojczyzny.

W homilii przewodniczący KEP, nawiązując do przysięgi prezydenta, który zakończył ją słowami "Tak mi dopomóż Bóg", abp. Gądecki pytał, czy nie jest to sprzeczne ze słowami Jezusa mówiącego "Wcale nie przysięgajcie". - Tak nie jest. W Nowym Testamencie znajduje się bowiem kilka konkretnych aktów przysięgi i jest to dowód rozstrzygający, że wiara chrześcijańska nie wyklucza przysięgi, pragnie natomiast ograniczyć jej używanie do koniecznego minimum. Co ciekawe, jedna z tych przysiąg zawiera oczywistą aluzję do słów Pana Jezusa o przysięgach: „Bóg mi świadkiem - przysięga św. Paweł - że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie ‘tak’ i ‘nie’” - wyjaśniał kaznodzieja.

- Każdy zaprzysiężony Prezydent staje się dla wielu ludzi podmiotem zazdrości. Leszek Kołakowski w swoim rozważaniu „O władzy” pisze o tym tak: Były brytyjski kanclerz, gdy go w telewizji zapytano, czy chciałby być premierem, powiedział z niejakim zdziwieniem: ‘przecież każdy chciałby być premierem’. To mnie – pisze autor – zdziwiło, ponieważ wcale nie sądzę, że każdy chciałby być premierem. Jest mnóstwo ludzi, którzy bynajmniej o takiej posadzie nie marzą – nie dlatego, że i tak nie mają szans, ale dlatego, że uważaliby tę robotę za okropną: wielkie zawracanie głowy, ciężka odpowiedzialność, z góry wiadomo, że człowiek będzie bez przerwy wystawiony na ataki, ośmieszanie, że będą mu przypisywać najgorsze intencje itd. Czy każdy pragnie władzy w tym sensie? Na pewno każdy by chciał, by inni ludzie zachowywali się tak, jak on uważa za właściwe, to znaczy: albo zgodnie z jego poczuciem sprawiedliwości, albo dla niego najkorzystniej. Stąd nie wynika jednakże, że każdy chciałby być prezydentem - mówił abp Gądecki.

Przypominając słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, wskazał, że „służebny charakter władzy zobowiązuje do dbania o jedność narodu, której nam zawsze potrzeba”. „Według kard. Wyszyńskiego podstawowym motywem jedności jest wiara w Boga. To wiara w Boga zjednoczyła nas u zarania naszej państwowości i jednoczy przez wieki – katolików, prawosławnych, protestantów i Żydów” – powiedział.

- Ponadto trzeba podkreślić, że służebny charakter władzy zobowiązuje do przestrzegania zasad moralności w sprawowaniu rządów. Według Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego nie da się uleczyć narodu i państwa bez moralności w polityce - mówił kaznodzieja. Jak dodał, w słowach kard. Wyszyńskiego można dostrzec dalekowzroczność i promocję nowoczesnego stylu sprawowania władzy, który jest oparty nie na przemocy, sile i strachu, lecz na dialogu i odwoływaniu się do sumienia.

"Przy okazji zaprzysiężenia Prezydenta Rzeczypospolitej wypada na koniec przypomnieć uznanie Kościoła dla wszystkich osób, które podejmują się służby państwowej” – powiedział abp Gądecki, przywołując nauczanie soborowej Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym.

Homilię przewodniczący KEP zakończył modlitewnym wezwaniem: "Dlatego dziękujemy Tobie, Wszechmogący Boże, Władco narodów, za wszystko to, co dobrego udało się dokonać Panu Prezydentowi podczas pierwszej kadencji. Prosimy, wspieraj Tego, którego postawiłeś na czele naszej ojczyzny i spraw, aby – wypełniając sumiennie swoje obowiązki – kierował się Twoją wolą i zapewnił powierzonym sobie rodakom wolność, ład i pokój”.

CZYTAJ DALEJ

Udany odpust mimo koronawirusa. Wkrótce zapraszają na koncert

2020-08-06 20:48

[ TEMATY ]

odpust

Maryja

św. Franciszek

koncert organowy

porcjunkula

MJscreen

Odpust Porcjunkuli w Cieszynie.

Dziś wszyscy tworzymy Porcjunkulę, cząsteczkę. Razem z nami trwa na modlitwie Maryja, która jest przede wszystkim dla nas Matką. Jej nie jest obojętny nasz los. Ona uczy nas zawierzenia Bogu nie słowami, lecz przykładem życia. Przypomina, że wszelkie odpowiedzi znajdziemy w Chrystusie – powiedział ks. Tomasz Kotlarski na odpuście w Cieszynie.

Parafia św. Elżbiety w Cieszynie przeżywała 2-dniowe uroczystości z okazji odpustu Porcjunkuli ku czci Matki Bożej Anielskiej. W tej świątyni znajduje się obraz Matki Bożej Anielskiej, który przedstawia, jak św. Franciszek wyprasza odpust.

Świętowanie rozpoczęło się w sobotę 1 sierpnia Nieszporami Maryjnymi i Mszą św. Co roku ten odpust miał bardzo uroczystą oprawę. W tym roku jednak, z powodu epidemii, nie było tak bogatej zewnętrznej oprawy ani tzw. imprez towarzyszących. Koncentrowali się na duchowym przeżywaniu tych dni. – Przeżywamy trudny czas, który z pewnością nas wszystkich zaskoczył. Ale mimo tego trudnego doświadczenia pragnęliśmy normalnie przeżywać ten czas z Panem Bogiem i móc zyskać odpust zupełny, czyli darowanie kar, które słusznie się nam należą. Ten odpust jest wielkim darem, który trzeba nam ciągle na nowo odkrywać – zaznacza administrator parafii ks. Tomasz Kotlarski. Dodaje, że ucieszył go fakt, że dużo osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych: parafianie i goście, siostry zakonne, przedstawiciele grup parafialnych, poczty sztandarowe.

W wygłoszonym kazaniu zauważył, że Pan Bóg powołał św. Franciszka do szczególnej służby w świecie i w Kościele, a jego misja miała polegać na odbudowaniu duchowego Kościoła. Ulubionym miejscem modlitwy Franciszka była mała kapliczka poświęcona Matce Bożej Anielskiej. Tam zgromadził pierwszych swych braci. – W 1216 r. w kapliczce św. Franciszek ujrzał jasność: Chrystusa na tronie i Maryję, otoczonych chórami aniołów. Pan Jezus zapytał: „Franciszku, czego byś pragnął dla zbawieniu dusz? Proszę, aby każdy kto przekroczy ten próg kościoła skruszony, otrzymał odpust zupełny za wszystkie popełnione grzechy”. Matka Boża w otoczeniu aniołów przypomina nam o miejscu naszego przeznaczenia, bo nasza ojczyzna jest w niebie, tu jesteśmy tylko pielgrzymami. To prawda głęboko wpisana w nasze ziemskie pielgrzymowanie: pielgrzymujemy przez życie ku życiu – podkreślił ks. T. Kotlarski dodając, że jedynym językiem, na które należy przełożyć swoje troski, jest język modlitwy.

Po Mszy św. wieczornej przeszła wokół kościoła Procesja Maryjna. Mężczyźni nieśli figurę Matki Bożej, a wierni świecie świece. A przed Mszą wieczorną w niedzielę oprawiono nabożeństwo do Matki Bożej Anielskiej.

O odpuście będzie można również poczytać w Niedzieli – w dodatku Niedziela na Podbeskidziu nr 33 na 16 sierpnia 2020 r.

Wkrótce w tejże parafii odbędzie się koncert w ramach Wieczorów Muzyki Organowej i Kameralnej u św. Elżbiety. Organizatorzy zapraszają do kościoła w niedzielę 16 sierpnia o godz. 19:00. Na altówce zagra Anna Utmańczyk, a na organach - Tomasz Barcik. Będzie można złożyć ofiarę na remont zabytkowych organów.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję