Jakub Fossa: - Jakie konkretne działania podejmuje nasza Caritas w Wielkim Poście?
Ks. prał. Stanisław Iłczyk: - Wszystkie działania podejmowane przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, oprócz praktycznej i skutecznej pomocy człowiekowi będącemu w potrzebie, mają na celu kształtowanie postaw charytatywnych i uwrażliwienie innych na potrzeby ubogich.
- Rozumiem, ale jak to się odbywa w praktyce?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Nie zawężałbym pomocy niesionej przez Caritas do Wielkiego Postu. My pomagamy cały rok. Prowadzimy np. Stację Opieki Pielęgniarskiej zatrudniającej siedem pielęgniarek. Świadczenia medyczne udzielane są bezpłatnie w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. W zeszłym roku pod naszą opieką było 53 pacjentów, a w sumie zostało udzielonych ponad 9 500 porad pielęgniarskich. Zakontraktowane zaś usługi w NFZ-cie zostały wycenione na sumę 312 679 zł.
- To rzeczywiście robi wrażenie…
- Staramy się też przeciwdziałać patologiom społecznym, bezrobociu, zagrożeniom bezpieczeństwa publicznego oraz promować aktywizację zawodową…
- Proszę podać parę konkretów…
Reklama
- Proszę bardzo. Mamy cztery świetlice środowiskowe dla dzieci i młodzieży. Trzy w Częstochowie i jedną w Skrzydlowie. Zapewniamy tam podopiecznym bezpieczeństwo w czasie wolnym od zakończonych zajęć lekcyjnych do wieczora, pomoc w odrabianiu lekcji, dożywianie, rozwijanie zainteresowań itp. W zajęciach świetlicowych uczestniczy ok. 130 dzieci. Mamy cztery przytuliska i schroniska dla bezdomnych, gdzie otaczamy tych ludzi kompleksową opieką. Pomagamy bezrobotnym w znalezieniu pracy…
- Doraźnie też ktoś może liczyć na pomoc Caritas?
- Ależ tak. To większa część naszej codziennej działalności. Udzielamy doraźnej pomocy osobom samotnym i rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej. Co roku ponad 2 000 osób może liczyć na pomoc rzeczową w postaci żywności, nowej i używanej odzieży, obuwia, mebli, sprzętu AGD, innych artykułów gospodarstwa domowego pozyskanych w wyniku darowizn. Pomagamy również finansowo. W 2010 r. dofinansowaliśmy lekarstwa dla 650 chorych na kwotę ponad 32 500 zł. Zapłaciliśmy za prąd elektryczny 550 osobom na sumę ok. 33 000 zł. Mamy siedem jadłodajni rozsianych po archidiecezji, gdzie codziennie wydawanych jest ponad 1 200 posiłków.
- Z tego co mi wiadomo, to dobrze też funkcjonuje dzielenie się z innymi chlebem…
- Tak. W dziesięciu miejscach archidiecezji wydawanych jest tygodniowo ponad 3 000 bochenków chleba. Rocznie przekazujemy potrzebującym ok. 160 000 bochenków chleba. Włączamy się też już od ośmiu lat w realizację europejskiego Programu Pomocy Żywnościowej - PEAD 2010. Nasza Caritas Częstochowska przekazuje regularnie produkty żywnościowe do 55 placówek z regionu Częstochowy, Radomska, Zawiercia, Żarek, Kłomnic, Poraja, Mstowa i Wielunia. W roku 2010 rozdaliśmy łącznie ok. 560 ton żywności o wartości 393 434 zł.
Reklama
- Wróćmy jeszcze na chwilę do ludzi młodych. W jaki sposób Caritas może im pomóc?
- Jako przykład niech posłuży organizowanie zimowisk, z których rocznie korzysta ponad sto dzieci w wieku od 7 do 16 lat. Dzieci te zostały skierowane przez działające prężnie Szkolne Koła Caritas (jest ich ok. 150 i zrzeszają ok. 4 000 członków), parafie bądź zgłaszały się do nas indywidualnie. Latem też organizujemy kolonie dla kilkuset młodych ludzi, również zza wschodniej granicy. Mamy też Program Skrzydła. Jest to pomoc długoterminowa skierowana do dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych i gimnazjów. Program oferuje wsparcie w postaci dożywiania w szkole, zakupu wyprawek szkolnych, paczek świątecznych oraz dofinansowanie do wakacji letnich. W 2010 r. tą forma pomocy objętych było 16 dzieci.
- Zeszły rok to rok powodzi. Caritas pomagała powodzianom?
- Caritas nie tylko pomagała, ale nadal pomaga poszkodowanym przez powódź. Dzięki szybkiej odpowiedzi ludzi dobrego serca na apel o pomoc, zorganizowaliśmy dostawy najpotrzebniejszych artykułów dla rodzin poszkodowanych przez żywioł wody. Przekazaliśmy koce, materace, obuwie gumowe, środki czystości, żywność. Osoby poszkodowane przez powódź systematycznie otrzymywały pomoc z Caritas w postaci żywności, środków czystości i chemii gospodarczej i to nie tylko w naszej archidiecezji. Pomagaliśmy też innym diecezjom…
- Caritas pomagało również ludziom w innych częściach świata…
Reklama
- Tak. Wspieraliśmy m.in. poszkodowanych na Haiti, a teraz tych w Japonii.
- Jakie inne działa Caritas mógłby jeszcze Ksiądz Dyrektor wymienić Czytelnikom?
- Mamy Dom Samotnej Matki i Dziecka w Żarkach. W 2010 r. skorzystało z niego 18 kobiet i urodziło się 14 dzieci. W minionym roku 8 matek podjęło naukę (6 nieletnich i 2 dorosłe). Obecnie 3 nieletnie matki korzystają z terapii indywidualnej u specjalisty w Publicznej Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej w Myszkowie, a 4 nieletnie matki i 4 dorosłe korzystają z terapii indywidualnej. Mamy też m.in. Kluby Seniora, wspomniane już wcześniej Biuro Pośrednictwa Pracy oraz Kluby Anonimowych Alkoholików, gdzie z pomocy skorzystało ok. 240 uzależnionych.
- Co częstochowska Caritas zamierza zrobić w tym roku?
- Chcemy otworzyć nową noclegownię w Zawierciu. Pragniemy powoływać kolejne Szkolne Koła Caritas, świetlice dla dzieci i młodzieży oraz Parafialne Zespoły Caritas. Chcielibyśmy też zwiększyć aktywności w pozyskiwaniu 1 procenta naszych podatków na rzecz Caritas. Oczywiście, będziemy kontynuować wymienione już wcześniej inicjatywy. Potrzebujących bowiem nie ubywa, ale wręcz przeciwnie - przybywa (więcej informacji na