Reklama

Temat tygodnia

To nieuczciwe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętamy jeszcze jedną z pierwszych propozycji dzisiejszych zarządców Częstochowy z Panem Prezydentem na czele - wprowadzenie podatku od pielgrzyma w wysokości 4 zł. Ośmieszyło nas to wobec całej Polski, bo nawiązywało do niechlubnej tradycji rządów komunistycznych w naszym mieście, których pierwszorzędnym celem było utrudnienie życia jasnogórskiemu pielgrzymowi. Dzisiaj dowiadujemy się, że wokół Jasnej Góry zostały wprowadzone dodatkowe opłaty parkingowe - także w sobotę parkujący w tych miejscach będą musieli zapłacić za parkowanie. Dodatkowe oburzenie wywołuje jeszcze fakt, że nie ma w pobliżu ani parkingów, ani miejsc, gdzie można by było kupić kartę parkingową. A przecież jeśli parking, to i miejsce do tego przygotowane. Jeżeli nagle z ulicy tworzy się parking i każe się płacić tylko dlatego, że ktoś przyjechał na Jasną Górę, to nie sposób odebrać tego inaczej niż jako dalszy ciąg pomysłów zwycięskiego marszu częstochowskiej lewicy.
Nie szczędzono krytyki poprzedniej ekipie rządzącej. Obecna ma „wiedzieć lepiej” i „postępować rozsądniej”. Gdzie ludzie, którzy przyjeżdżają do Częstochowy, mają kupić bilet parkingowy w sobotę? Kiosków jest coraz mniej, nie wszystkie są w sobotę czynne i nie wszystkie sprzedają karty postojowe. A przecież jeżeli nie będzie dokonana opłata za parkowanie, to nie obejdzie się bez mandatów. Dziwię się, że radni częstochowskiego PiS-u i inni radni tak usłużnie pomagali SLD w realizacji ich decyzji.
Ale jest to lekcja dla Częstochowy, która w wyborach poparła lewicę. Może nie tyle poparła, co po prostu wielu częstochowskim katolikom nie chciało się pójść na wybory, by zagłosować inaczej. Niestety, zwyciężyło lenistwo, bezmyślność i klimat, jaki wytworzono wokół prezydenta Tadeusza Wrony, oskarżając go m.in. o wielką przyjaźń z Kościołem. A on w żadnym razie nie był człowiekiem przesadnym w odniesieniu do Kościoła, był prezydentem zwyczajnym, który dbał o dziedzictwo narodowe i starał się uczciwie i rzetelnie spełniać swoje obowiązki włodarza naszego miasta - duchowej stolicy Polski. Zauważmy, jak dzisiaj wygląda III Aleja Najświętszej Maryi Panny, jak wygląda otoczenie Jasnej Góry z podjasnogórskimi parkami czy zabytkowe miejsca w naszym mieście. To nasza piękna wizytówka, którą zawdzięczamy byłemu prezydentowi Częstochowy. Jednak Częstochowa tego nie docenia, a częstochowska prawica wykazała się brakiem solidarności. Udało się, niestety, pewnym antyklerykałom i lewicowym propagandzistom wmówić mieszkańcom, że Wspólnota Samorządowa - ludzie najwyższej klasy, uczciwości - to niewłaściwi ludzie.
Teraz zbieramy owoce naszego głosowania. Mając tak wielki skarb - Jasną Górę z cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, obecnym w swych kopiach w domach Polaków na całym świecie, nie uszanowaliśmy go tak, jak było trzeba. Jest to serce narodu polskiego i coś, czym możemy służyć Polsce i światu. W godzinie Apelu Jasnogórskiego cała Polska i świat gromadzi się w modlitwie do Królowej Polski.
Byłoby dobrze przeprowadzić sobie coś w rodzaju rachunku sumienia z tego, jak szanujemy święte Boże dary, które zostały nam ofiarowane, byśmy z nich godnie i jak najszerzej korzystali, czy z wdzięcznością myślimy o ojcach paulinach, otwartych na pielgrzymów, składających swoje życie w służbie Pani Częstochowskiej, ponoszących z tego powodu wiele wyrzeczeń i zwyczajnych niedogodności życia, bo niełatwo jest być zakonnikiem o charyzmacie pustelniczym w obecności tysięcy ludzi. Pamiętajmy, że bycie zakonnikiem to - jak powiedział o. Tadeusz Rydzyk o sobie, że ma tylko łóżko, krzesło, stolik i lampkę - życie skromne i oddane Bożej sprawie.
Działalność Kościoła ma wymiar społeczny. Kościół nie jest instytucją zarobkową, a jeżeli ktoś przekazuje mu jakieś pieniądze, to nie idą one do prywatnej kieszeni tego czy innego zakonnika, lecz przeznaczone zostają na dzieła pobożne. Kościołowi zabierano majątki i dobra, które on przeznacza przecież na szkoły, szpitale, hospicja, domy pomocy, domy dziecka, na działalność dobroczynną itp. Nie ma żadnego powodu, żeby mówić, iż Kościół jest niesprawiedliwy, nic nie robi... Kościół uczy życia według zasad zawartych w Ewangelii Jezusa Chrystusa, która jest najpiękniejszą księgą świata.
Jasna Góra jest naszą wspólną własnością, ona ma służyć całemu narodowi. Solidarność katolików winna tę sprawę uwypuklić. Nie możemy się więc godzić na pomysły z epoki, która niechlubnie minęła, bo nasze liczne głosy dziś muszą być już brane pod uwagę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy w Poniedziałek Wielkanocny udział we Mszy św. jest obowiązkowy?

[ TEMATY ]

Wielkanoc

Poniedziałek Wielkanocny

Karol Porwich/Niedziela

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są od uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę. Czy Poniedziałek Wielkanocny jest świętem nakazanym?

Poniedziałek Wielkanocny nie jest świętem nakazanym. Wierni nie są więc zobowiązani do uczestnictwa we Mszy świętej oraz powstrzymywania się od prac niekoniecznych, jednak polscy biskupi zachęcają do udziału w liturgii również w te dni. Wielkanoc to najważniejszy czas w całym roku dla nas, katolików! Dlatego też zachęcamy, aby uczestniczyć we Mszy św. nie tylko w Niedzielę Wielkanocną, ale również w Poniedziałek Wielkanocny.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła

2026-04-07 14:43

[ TEMATY ]

adhortacja

papież Franciszek

„Amoris laetitia”

dubia

Ks. Paweł Kłys

Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.

Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: "Daj Boże, abyśmy wszyscy wierzyli w zmartwychwstanie"

2026-04-07 20:46

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Archidiecezja warszawska

Abp Adrian Galbas przewodniczył Centralnej Drodze Krzyżowej, która przeszła w Wielki Piątek ulicami Warszawy. Tegoroczne rozważania przygotował Przemysław Babiarz. Publikujemy ich treść.

„Czasem trzeba prosić o cierpienie” – usłyszałem kiedyś od ojca kapelana w szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję