Reklama

Wyśpiewać Alleluja

Są grupą zróżnicowaną wiekowo i zawodowo. Połączył ich chór parafialny. I radość, jaką daje śpiewanie na cześć Pana

Niedziela małopolska 47/2011

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Chór Amadeum działa przy kościele pw. Matki Bożej Pocieszenia w Nowej Hucie. - Od początku istnienia parafii była tu schola - wspomina Tomasz Filipek, dyrygent chóru. - Gdy zostałem w tym kościele organistą, zaprosili mnie do współpracy. Zaczęło się od przygotowań do Triduum w 2007 r. Wtedy okazało się, że dobrze nam się współpracuje, więc kontynuowaliśmy wspólne działania. Organista dodaje, że można mówić o istnieniu chóru od 3 lat. Przy okazji nagrywania pierwszej płyty wymyślili jego nazwę: Amadeum.

Tworzą wspólnotę

Reklama

Aktualnie w chórze śpiewa ponad 30 osób. Powstał także zespół instrumentalny. Jak piszą na swojej stronie www.amadeum.pl: „Śpiewamy Ad Infinitiam Dei Gloriam za naszym patronem - św. Wincentym Pallottim, rzymskim kapłanem, który robił wszystko »ku nieskończonej chwale Boga« (…). W repertuarze mamy zarówno śpiew gregoriański, jak i muzykę dominikańską czy kościelną muzykę współczesną. Nieustannie pracujemy nad swoim rozwojem. Spotykamy się na cotygodniowych próbach, gdzie ćwiczymy, śpiewamy, razem się modlimy. (…) Najważniejsze jest jednak to, że śpiew w Amadeum sprawia nam wszystkim ogromną radość. W końcu Amadeum oznacza tyle, co «kocham Boga», więc dla nas muzyka, którą razem tworzymy, to przede wszystkim okazja do wyrażania ogromnej miłości do Boga i siebie nawzajem…”.
Przedstawicieli chóru spotkałam w piątkowy wieczór, przed próbą. Schodzili się do salki parafialnej. Jak wyjaśniali, na ten czas zostawiają domowe i zawodowe obowiązki i przychodzą ćwiczyć śpiewanie. - Lubimy się ze sobą spotykać. Gdyby było inaczej, to nic by nas do spotkań i do ćwiczeń nie zmusiło - wyjaśnia udział w próbach Marta Nowak-Bator. Iwona Guca dodaje: - Już nie jesteśmy grupą ludzi, która tworzy chór, ale wspólnotą. Jeżeli pracuje się nad czymś, czego słuchało się wcześniej w wersji oryginalnej i potem po wielu, wielu próbach udaje się to właściwie zaśpiewać, to nie ma nic piękniejszego! To daje radość i motywację. To wewnętrznie dowartościowuje. A fakt, że cenią to inni, jeszcze bardziej mobilizuje, mimo że to jest męczące i czasem bardzo się nie chce iść na próbę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Śpiewają Panu

Moi rozmówcy podkreślają, że są chórem parafialnym. Przekonują, że to ma sens. Właśnie w tym zespole się odnaleźli i tu robią to, co można nazwać spełnianiem się, realizowaniem pasji. - Kiedyś wymyśliłem sobie, że chcę śpiewać w chórze i szukałem go w Nowej Hucie - wspomina Paweł Zawalski. - Wtedy spotkałem „basa” z Amadeum. Zaproszony przyszedłem, zobaczyłem i zostałem.
W przypadku Ewy Budziakowskiej-Kubik występowanie w chórze jest spełnieniem marzeń: - Przed laty usłyszałam, że się nie nadaję do śpiewania. Kiedyś byłam na Mszy św., po której Tomek zaprosił chętnych do chóru. Pomyślałam, że warto spróbować. Dobrze się tu czuję, a śpiewanie sprawia mi radość, daje ukojenie… Joanna Gniewek dodaje: - Coraz częściej uświadamiam sobie, że śpiewamy na chwałę Bożą! Ważne, że dobrze się nam śpiewa, że mamy odpowiedni repertuar. Poza tym w chórze jest wielu fantastycznych ludzi, z którymi się dogaduję. Mam poczucie, że tworzymy zgraną grupę.

Cenią dyrygenta

Chórzyści podkreślali, że dużą rolę w tworzeniu właściwej atmosfery i powstawaniu wspólnoty ma prowadzący chór - Tomasz Filipek. - To ciężka praca Tomka - stwierdza Iwona Guca. - Trudno sobie wyobrazić, ile czasu potrzeba, żeby nagrać wszystkie głosy, umieścić na stronie, przygotować nuty, a potem zorganizować próby. Ponadto Tomek nigdy nie zniechęca, wprowadza niesamowitą atmosferę. Przecież nie jesteśmy profesjonalnymi śpiewakami, a jednak on potrafi wydobyć z nas pewność siebie. - Dla Tomka każda osoba należąca do chóru, jest równie ważna - dodaje Joanna Osyszko. - Dla mnie to niesamowite, że mogę obserwować, jak się rozwijamy. Bardzo cieszy, że próbujemy różnych form, że Tomek się nie boi stawiać przed nami kolejnych wyzwań.
- Co istotne, Tomek nie jest typem człowieka, który za wszelką cenę pragnie dojść do sukcesu w jego obecnym rozumieniu - uzupełnia charakterystykę dyrygenta chóru Renata Kuś.- Każdy z nas chce śpiewać jak najlepiej, a przy tym chcemy z tego czerpać radość. A najważniejsze, że robimy to na chwałę Pana! Z kolei Kinga Kwinta-Pietuszko dodaje: - W chórze jest miejsce dla różnych osób, o różnym stopniu umiejętności wokalnych. My dużo się uczymy od siebie nawzajem. Cenna jest cierpliwość Tomka wobec nas. Nie ma nacisku, że wszyscy muszą idealnie wszystko śpiewać. Ważne, że każdy to robi z serca, z pasją. Nie ma presji.

Animują parafię

- Nigdy nie zapomnę, jak podczas ostatniej Wielkanocy po Rezurekcji śpiewaliśmy „Alleluja” Haendla - wspomina Iwona Guca. - Radość to zbyt małe słowo, aby nazwać towarzyszące nam emocje. Kątem oka obserwowałam ludzi w kościele i widziałam ich zachwyt. Sama miałam łzy w oczach. Tak sobie myślę, że piękno wyrażone w muzyce jest jedną z twarzy Boga. I może dlatego towarzyszy nam świadomość, że śpiewając, czynimy coś pięknego, a piękno musi być dobre.
- Myślę, że warto również wskazać Tego, który nas tu jednoczy: - dodaje Piotr Bielecki. - Otóż to, że przychodzimy tutaj, że przeżywamy radość, że możemy się nie tylko cieszyć ze wspólnego śpiewania, ale też w ten sposób się modlić, a z nami podczas Mszy św., koncertów modlą się inni, to zasługa Ducha Świętego, któremu dziękuję, że nas tutaj gromadzi! I myślę, że to główna Przyczyna i główny Sprawca tego, że tu jesteśmy i jest nam razem dobrze.
Działalność Amadeum docenia proboszcz parafii ks. Wiesław Wilmański SAC, który przyznaje, że istotnie chór animuje parafię od strony muzycznej. - Jestem zachwycony ich poziomem - mówi z uznaniem Proboszcz. - Nigdy dotąd nie byłem w parafii, gdzie działałby taki chór. Myślę, że to ich śpiewanie przyniesie i im, i całej parafii wiele dobrego.

2011-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak Katechizm Kościoła Katolickiego definiuje modlitwę?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 12-19 <- KLIKNIJ

Środa, 28 października. Święto świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza.
CZYTAJ DALEJ

W opactwie benedyktynek w Staniątkach powstaje film o św. Faustynie

2026-10-26 14:53

[ TEMATY ]

film

św. Faustyna

Opactwo Mniszek Benedyktynek w Staniątkach FB

W opactwie mniszek benedyktynek w Staniątkach realizowane są zdjęcia do polsko-amerykańskiego filmu „Między ciszą a szeptem”, opowiadającego o życiu św. siostry Faustyny Kowalskiej. W tytułową postać wcieli się Maria Kowalska, a bł. ks. Michała Sopoćkę zagra amerykański aktor Neal McDonough. Reżyserem produkcji jest Michał Kondrat.

O wyborze opactwa na miejsce realizacji filmu poinformowały benedyktynki ze Staniątek za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Trochę nie do pomyślenia, ale właśnie nasz klasztor został wybrany na realizację filmu o tej niezwykłej Apostołce Bożego Miłosierdzia” - napisały siostry, udostępniając informację przekazaną przez producenta.
CZYTAJ DALEJ

Watykan przestrzega przed grupami, które wywołują "podziały i zamieszanie" w kwestii praktyk liturgicznych

2026-10-28 16:32

[ TEMATY ]

Watykan

Agata Kowalska

Na niebezpieczeństwo postaw skrajnych w sferze liturgicznej oraz instrumentalizacji celebracji eucharystycznej przez niektóre grupy wiernych wskazała Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Na jej stronie internetowej opublikowano podsumowanie rozmów z biskupami Panamy, które odbyły się 21 października podczas ich wizyty ad limina Apostolorum w Rzymie.

„W trakcie rozmów poruszono między innymi kwestię zagrożenia związanego z postawami skrajnymi w sferze liturgicznej oraz instrumentalizacją celebracji eucharystycznej przez niektóre grupy wiernych. Grupy te mają tendencję do wywoływania podziałów i zamieszania, poruszając takie kwestie, jak przyjmowanie Komunii św. na kolanach i na rękę czy noszenie welonu przez kobiety. Podkreślono, że Eucharystia jest sakramentem jedności i nie może stać się przedmiotem sporów” - czytamy w komunikacie Dykasterii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję