Reklama

„Bóg ponad wszystko...”

Niedziela rzeszowska 19/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

DOROTA ZAŃKO: - Rok 2012 jest dla wspólnot zakonnych Michalitów i Michalitek Rokiem Jubileuszowym. Główne uroczystości związane z inauguracją tego roku odbyły się 29 stycznia w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu, w setną rocznicę śmierci bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia św. Michała Archanioła.

Reklama

KS. DR PIOTR BUREK: - We wszystkich naszych placówkach na całym świecie obchody 100. rocznicy narodzin dla nieba bł. ks. Bronisława Markiewicza są przeżywane bardzo uroczyście.
Nasza wspólnota, w Castel Sant’Elia ten Rok zainaugurowała uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem abp. Piero Marini, który przez 20 lat był Mistrzem Papieskich Ceremonii Liturgicznych, pełnił posługę przy Janie Pawle II i przy Benedykcie XVI. Podjęliśmy też wiele innych inicjatyw. Niektóre już udało się zrealizować, inne dopiero przed nami. 18 marca, w naszym sanktuarium obchodziliśmy „niedzielę Markiewiczowską”. Została ona zainicjowana po to, by przybliżyć postać ks. Markiewicza, jego dzieło, jego myśli szerszej rzeszy wiernych. Wszystkie Msze św. animował klerycki zespół muzyczny z naszej wspólnoty zakonnej, który powstał właśnie z okazji Roku Jubileuszowego. Mam nadzieję, że ten pomysł „niedzieli Markiewiczowskich” zostanie zaproponowany także w innych naszych parafiach. Co ciekawe, klerycki zespół muzyczny, to swego rodzaju nowość we Włoszech. Ta inicjatywa, to także cicha nadzieja na to, iż ich przykład, śpiew i postawa, staną się małym „ziarenkiem powołaniowym”, które Jezus zapragnie i zechce zasiać na „włoskiej ziemi” w młodych sercach.

- Jak będą wyglądać centralne uroczystości?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Centralne uroczystości w naszej prowincji włosko-szwajcarskiej będą przebiegać w trzech etapach. 4 maja będziemy świętować ten Jubileusz w naszej parafii w Crescentino, w regionie Piemonte na północy Włoch. Są to okolice Turynu, gdzie bł. Bronisław Markiewicz spotkał św. Jana Bosko, a następnie wstąpił do Zgromadzenia Salezjańskiego. Natomiast 8 maja przeniesiemy się na górę Gargano, Górę św. Michała Archanioła w Monte Sant’Angelo. Tu, na uroczystej celebracji zgromadzą się Michalici pracujący w prowincji włosko-szwajcarskiej. Trzeci etap uroczystości jubileuszowych odbędzie się 13 maja w Castel Sant’Elia. Będzie im przewodniczył Tarcisio Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej. Na 12 maja zaplanowaliśmy wieczorne czuwanie dla wiernych z całej diecezji Civita Castellana, ze specjalnym programem dla młodzieży, który przybliży postać bł. Bronisława.

- Wspomniał Ksiądz Rektor o Górze św. Michała Archanioła. To miejsce szczególne dla Księży Michalitów…

Reklama

- Miejsce szczególne dla nas, ale i dla pielgrzymów z całego świata. Tu znajduje się jedno z najstarszych sanktuariów Europy. Tu, w 490 r. po raz pierwszy objawił się św. Michał Archanioł. Wówczas ogłosił, iż grota, którą wybrał, ma stać się miejscem kultu Bożego. Później św. Michał objawił się tutaj jeszcze dwukrotnie, w 492 r. i w 493 r. Od trzeciego objawienia, tutejsza bazylika nazywana jest „Niebiańską Bazyliką”. A to, dlatego, że kiedy biskup tamtejszej diecezji chciał konsekrować to miejsce, św. Michał powiedział, iż miejsce to wybrał sam Bóg i jest ono poświęcone przez Niego samego i dlatego też nie ma potrzeby dokonywać konsekracji „ludzką ręką”. Do Monte Sant’Angelo przybywają pątnicy z różnych zakątków świata, aby przystąpić tu do sakramentu pojednania. W jednym ze swoich objawień św. Michał zapowiedział, że temu, kto przystąpi w tym właśnie miejscu do Boga ze skruszonym sercem, każdy grzech zostanie mu odpuszczony. Stąd głównym zadaniem Michalitów tu pracujących jest jednanie ludzi z Bogiem poprzez sakrament spowiedzi świętej.

- Św. Michał Archanioł, patron wspólnot michalickich, może być patronem naszych czasów?

- Bł. ks. Bronisław Markiewicz wybrał św. Michała Archanioła na patrona naszych zgromadzeń, wiedząc, że jego wstawiennictwo jest potężne. I do tego kultu zachęcał wszystkich wiernych. W jednych z numerów czasopisma „Powściągliwość i praca” ks. Markiewicz pisał, że żyjemy w czasach nadzwyczaj smutnych, ciężkich, kiedy to moce piekielne występują z niezwykłą zaciekłością, przebiegłością przeciw Bogu, Kościołowi. W takich chwilach trudnych należy mieć do pomocy w walce z przemożnymi potęgami zła więcej, aniżeli jedną siłę nadprzyrodzoną. Dlatego zachęcał, aby w takich momentach, zwracać się ze szczególnym nabożeństwem do św. Michała Archanioła, który jest pogromcą szatana i wszelkich złych duchów, który po Matce Najświętszej zajmuje w Niebie pierwsze miejsce i również ma wpływ na losy świata. Te słowa zapisane przez bł. Bronisława Markiewicza w 1902 r. są dzisiaj nadal bardzo aktualne.

- Zwróćmy jeszcze uwagę na hasło tego Roku Jubileuszowego: „Bóg ponad wszystko”. Warto zastanowić się nad aktualnością tego przesłania, tych słów bł. ks. B. Markiewicza dla Polski.

- Ks. Markiewicz w sposób szczególny kształtował swoją duchowość pod wpływem duchowości ignacjańskiej. To zawołanie „Bóg ponad wszystko”, powstało na bazie słów św. Ignacego: „Wszystko na większą chwałę Boga”. Motto to, ks. Markiewicz starał się wypowiadać całym swoim życiem. Te słowa zachęcają nas wiernych do tego, aby spojrzeć na nasze życie i zobaczyć, jakie miejsce zajmuje w nim Bóg. Czy jest to miejsce centralne, czy życie budujemy na Bogu i wokół Niego, czy Bóg nie jest przypadkiem na marginesie, a wszystkie inne sprawy przysłaniają jego działanie, jego łaskę. Zresztą bł. Markiewicz mówił: „Bóg ponad wszystko, ponad rodzinę, własne interesy, ponad zgromadzenie”. Starajmy się tak żyć, aby Bóg był w naszym życiu na pierwszym miejscu, aby był On fundamentem na którym nasze życie budujemy i gdzie ono znajduje pełnię rozwoju…

* * *

Ks. dr Piotr Burek, rektor Papieskiego Sanktuarium Matki Bożej „ad Rupes”

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu złożył kondolencje po śmierci patriarchy Eliasza II

Patriarcha Eliasz II był człowiekiem dialogu i spotkania, otwartym na drugiego człowieka - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w liście kondolencyjnym po śmierci patriarchy Eliasza II, zwierzchnika Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego.

Publikujemy pełny tekst kondolencji:
CZYTAJ DALEJ

Poznać Benedykta XVI jako człowieka. Wystawa w Pordenone

2026-03-20 18:52

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

wystawa

@Vatican Media

Wystawę "Pamiętając Benedykta XVI" można oglądać do 12 kwietnia

Wystawę Pamiętając Benedykta XVI można oglądać do 12 kwietnia

Choć nigdy nie odwiedził Pordenone za życia, Benedykt XVI „przybył” do tego miasta dzięki wyjątkowej wystawie prezentującej jego osobiste przedmioty. Ekspozycja w Muzeum Diecezjalnym pozwala odkryć nie tylko Papieża i teologa, ale także człowieka – Josepha Ratzingera z Bawarii.

To swoista pośmiertna podróż papieska. Benedykt XVI, który zmarł 31 grudnia 2022 roku, podczas swojego pontyfikatu odwiedził pobliskie Akwileję i Wenecję. Jednak nigdy nie dotarł do Pordenone. Dzięki inicjatywie Sandro Sandrina, przewodniczącego Stowarzyszenia Wydarzeń w Pordenone, symboliczna obecność Papieża Benedykta stała się możliwa. To pierwsza tego typu ekspozycja w Europie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję