Reklama

Wiara

#NiezbędnikMaryjny: Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes

Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes znajdujący się w południowo-zachodniej Francji u podnóża Pirenejów. Pielgrzymują do niego wierni z całego świata. Rocznie przybywa tam kilka milinów wiernych, w tym wielu wolontariuszy oraz osoby chore.

[ TEMATY ]

Lourdes

Grota z Lourdes

#NiezbędnikMaryjny

Od czego się zaczęło?

11 lutego 1858 w trakcie zbierania drewna na opał na brzegu rzeki Gave, Bernadetta Soubirous ujrzała w pobliskiej grocie Massabiele pewną postać. Później doświadczyła osiemnastu objawień Pięknej Pani, która wzywała ludzi do nawrócenia i pokuty. Jednak miejscowy proboszcz Dominique Peyramale uzależnił spełnienie prośby od uzyskania odpowiedzi o imię Pani z Groty. Dnia 25 marca 1858 roku, podczas 16 objawienia, w Święto Zwiastowania, „nieznajoma Pani” powiedziała: Ja jestem Niepokalane Poczęcie. Dla duchownego był to znak autentyczności objawień, gdyż dopiero cztery lata wcześniej, papież Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP, o czym nie mogła wiedzieć prosta chłopska dziewczyna.

Reklama

Dziewczynka tak opisała Maryję: jej postać ubrana była w białą suknię i biały płaszcz okrywający głowę, przepasana w pasie niebieską szarfą, na stopach znajdowały się żółte róże i w tym samym co róże kolorze był jej różaniec zawieszony na ręce.

Podziel się cytatem

Przeczytaj także: Św. Józefie... najposłuszniejszy i najwierniejszy

Co było dalej?

Począwszy od czwartego objawienia 19 lutego 1858 Bernadetta przychodziła na spotkania z Matką Bożą z zapaloną świecą co dało początek formie „Procesji Lourdzkiej”. Obecnie, co roku produkuje się w Lourdes kilakset ton świec. 25 lutego 1858, w czasie dziewiątego objawienia córka Franciszka i Luizy odkryła w pobliżu groty źródło, które w niedługim czasie zyska sławę „cudownego”. Obecnie, co roku około tysiące pielgrzymów korzysta ze specjalnych basenów kąpielowych wypełnionych wodą z cudownego źródła.

Reklama

Teren sanktuarium

W 1861 miejscowy ksiądz Dominique Peyramale razem ze swym biskupem kupił od gminy grotę wraz z przyległym terenem, żeby przystosować ją do odwiedzin przybywających pielgrzymów. Wkrótce też rozpoczęto budowę pierwszego z kościołów, istniejącego obecnie jako krypta.

Zgodnie z francuską polityką rozdziału kościoła od państwa należące do Domeny grunt i nieruchomości zostały w 1910 skonfiskowane Kościołowi i stały się własnością miasta. Późniejszy biskup oprotestował konfiskatę i uzyskał zgodę miasta na jej wydzierżawienie do 1914. W 1941 szef rządu w Vichy, oficjalnie uznał Domenę.

Jak dziś wygląda Lourdes?

Opiekę duszpasterską nad Domeną sprawuje biskup Tarbes i Lourdes. Domena funkcjonuje niezależnie od parafii w Lourdes, która zajmuje się zaspokajaniem potrzeb duchowych samych mieszkańców Lourdes. Na terenie sanktuarium pracują kapłani z diecezji i z wspólnot religijnych z całego świata.

Badania przeprowadzone w 1978 wykazały, że pielgrzymi przybywający do Lourdes pochodzą ze 111 krajów a 69% spośród nich to kobiety. Szacuje się, że od otwarcia sanktuarium w 1860 odwiedziło go ok. 200 milionów osób.

Sanktuarium z Lourdes odegrało znaczącą rolę w dziejach polskiego ruchu pielgrzymkowego. Warto wspomnieć, że statuę Matki Bożej, umieszczoną następnie w Grocie Massabielskiej wyrzeźbił w 1864 roku Polak.

W naszym #NiezbędnikuMaryjnym pochylamy się nad kolejnymi wezwaniami z litanii Loretańskiej MATKO NIENARUSZONA:

Szymon Hołownia wyznaje, iż pisząc książkę Bóg. Życie i twórczość, zyskał koronny dowód na istnienie Boga: „On musi istnieć, skoro aż tak bardzo nie da się Go opisać”.

Rozważając pierwsze wezwania Litanii loretańskiej, możemy jedynie zbliżyć się do tajemnicy Bożego macierzyństwa, świętości, czystości czy dziewictwa Maryi.

„Wierzę w słońce, nawet wtedy kiedy nie świeci, wierzę w miłość, nawet jeśli jej nie czuję, wierzę w Boga, nawet kiedy milczy”.

Co to znaczy, że Maryja jest najmilsza?

W oryginalnym łacińskim tekście litanii wezwanie to brzmi: Ma ter amabilis, co można przetłumaczyć: „Matko godna miłości” lub „Matko zasługująca na miłość”. Maryja jest godna miłości przede wszystkim w oczach Boga, który wybrał Ją na Matkę swojego Syna.

MATKO NAJMILSZA

Maria Koterbska nigdy nie liczyła na kredyt u publiczności, który wystarcza tylko na dwa, trzy utwory, a potem trzeba słuchacza zdobywać od nowa. Najważniejsza jest „umiejętność nawiązywania kontaktu z publicznością”.

Pozostanie tajemnicą, w jaki sposób, już od początków chrześcijaństwa, Maryja nawiązuje tak bliski kontakt z ludźmi wierzącymi. Jest bezspornym faktem, że dla milionów ludzi jest najmilsza, najpiękniejsza i godna wszelkiej chwały.

Po krótkim spotkaniu z Janem Pawłem II młody Wietnamczyk stwierdził: „Ja też chcę być w Kościele. Chcę przyjąć chrzest”. Jego przyjaciel, trochę zakłopotany, zapytał: Dlaczego? „Bo nikt nigdy nie spojrzał na mnie tak jak on”.

Co oznacza tytuł Matko przedziwna?

W języku łacińskim tytuł ten brzmi Mater admirabilis. Przymiotnik admirabilis oznacza „godna podziwu”, „zdumiewająca”, „dziwna”, „osobliwa”. Zdumiewające jest całe życie Maryi: zachowanie Jej przez Boga od grzechu pierworodnego i jakiegokolwiek grzechu, Zwiastowanie, powołanie na Matkę swojego Syna, okoliczności narodzenia Jezusa, życie w dziewictwie i czystości, trwanie pod krzyżem, przyjęcie do nieba z ciałem i duszą.

Więcej o litanii Loretańskiej: MAJOWA TERAPIA

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

#NiezbędnikMaryjny
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikmaryjny"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-maryjny-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikMaryjny" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

#NiezbędnikMaryjny
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikmaryjny"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-maryjny-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikMaryjny" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

2021-05-14 21:30

Ocena: +25 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa różańcowa z Franciszkiem połączyła świat

[ TEMATY ]

różaniec

papież Franciszek

koronawirus

Grota z Lourdes

źródło: vaticanmedia

Pandemia rzuciła ludzkość na kolana. Po raz kolejny wierni na całym świecie zanurzyli się w modlitwie różańcowej.

Podczas modlitwy różańcowej, 30 maja, w Grocie Lurdzkiej w ogrodach watykańskich papież Franciszek poprosił Maryję o pomoc w wyzwoleniu świata z pandemii koronawirusa. W modlitwie, poprzez połączenie satelitarne uczestniczyły sanktuaria wszystkich kontynentów: od Częstochowy po Fatimę, od Matki Bożej z Guadalupe, Meksyku, po Lujan, w Argentynie, od Pompejów po Lourdes. W modlitwie uczestniczyli również wierni z sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie, a także Elele w Nigerii.

CZYTAJ DALEJ

Przystanek wart zatrzymania

2021-07-20 10:22

Niedziela Ogólnopolska 30/2021, str. 20

[ TEMATY ]

Przystanek Jezus

facebook.com/PrzystanekJezus

Zapewne niejednego dziwi obecność ewangelizatorów na owianych złą sławą woodstockowych polach. Jaki jest cel Przystanku Jezus i co o nim mówią uczestnicy festiwalu?

Podchodzą do mnie studenci z Torunia – Marcin, Tomasz i Mikołaj, od których bije światło. Zapraszają do wspólnego wyjścia i proponują genialną metodę ewangelizacyjną: – Ojcze, będziemy myli ludziom nogi! – mówią. Na początku trochę mnie zatkało, ale wkrótce okazało się, że to przepiękny sposób, by pokazać woodstockowej młodzieży, jaki naprawdę jest Kościół i jaki jest Chrystus. Dialogi jak z Ewangelii: „Nie, nigdy nie będziesz mi nóg umywał”, potem nić życzliwości, kilka prostych, serdecznych pytań, otwartość, gotowość do słuchania, rozmowa na wydeptanej, wyschniętej trawie gdzieś między namiotami i... prośba o rozgrzeszenie, ogłoszenie Jezusa swoim Panem i Zbawicielem, łzy szczęścia. Na facebookowym profilu Przystanku Jezus jeszcze przez wiele dni będą się pojawiać ogłoszenia typu: „Szukam księdza, który mnie spowiadał koło toi toi przy dużej scenie w piątek wieczorem. Chłopie, uratowałeś mi życie!” – opowiadał kilka lat temu Niedzieli o. Michał Legan, paulin.

CZYTAJ DALEJ

Z sercem na dłoni

2021-07-30 19:18

ks. Łukasz Romańczuk

p. Władysława Czerwińska

p. Władysława Czerwińska

Dbała o kleryków jak o swoich synów. Dla alumnów była to „pani Władzia”, która często zastępowała w Henrykowie mamę i babcię. Wraz z końcem czerwca br. pani Władysława Czerwińska przeszła na emeryturę. 

Od ponad 25 lat pani Władysława Czerwińska pracowała w kuchni w henrykowskim klasztorze, a końcem czerwca przeszła na zasłużoną emeryturę. - To, że zaczęłam pracę w kuchni w Henrykowie, było bardzo opatrznościowe. Nie miałam potrzeby, aby pracować, bo w Jasienicy, gdzie mieszkam, wraz z mężem prowadziliśmy gospodarstwo rolne. Jednak potrzebne były nam pieniądze, aby spłacić raty związane z remontem. Swój pierwszy dzień w pracy pamiętam, jakby to było wczoraj. 18 listopada 1995 roku do pracy przyjął mnie ks. Franciszek. Nie planowałam zostać dłużej niż do kwietnia, a praca tam mi się spodobała, że zostałam na ponad 20 lat. Dziękuję Panu Bogu, że miałam tę pracę - wspomina Władysława Czerwińska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję