Reklama

Wiara

#NiezbędnikMaryjny: Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia

W Wilnie kaplica ostrobramska posiada cudowny obraz przedstawiający Najświętszą Maryję Pannę. Jest to jeden z najwybitniejszych renesansowych dzieł malarskich na Litwie zwany Madonną Ostrobramską lub Madonną Wileńską. Namalowany został w XVII wieku specjalnie do tej kaplicy i wzorowany był na rycinach holenderskiego malarza Martina de Vosa.

[ TEMATY ]

obraz

obraz

Maryja

Matka Boża Ostrobramska

#NiezbędnikMaryjny

Dorota Niedźwiecka

Od ponad 13 lat obraz ten słynie z cudów. Był on czczony i uważany za cudowny zarówno przez katolików, jak też przez wiernych prawosławnych i unitów. Znany jest na całym świecie, a jego kopie znajdują się w kościołach wielu krajów.

Technika namalowania i (nie)znany autor

Reklama

Namalowany został na deskach dębowych techniką temperową na podkładzie klejowo-kredowym. Autor obrazu nie jest znany. Niektórzy przypisują autorstwo Łukaszowi – artyście krakowskiemu, który podobny obraz namalował w 1624 dla kościoła Bożego Ciała w Krakowie, inni uważają, że autorem jest flamandzki malarza Martina de Vosa.

Co dostrzegamy na obrazie?

Przedstawia Maryję ze skrzyżowanymi na piersi rękoma. Szyja okryta szalem, a głowa białą chustą. Całą postać otacza zielonkawo-błękitny płaszcz zarzucony na głowę i ramiona.

Reklama

Od 1671 Maryja została zasłonięta srebrną, złoconą sukienką. Charakterystyczną ozdobę obrazu stanowi wielki, odwrócony sierp srebrnego półksiężyca z wygrawerowanym napisem Dzięki Tobie składam Matko Boska za wysłuchanie próśb moich, a proszę Cię, Matko Miłosierdzia, zachowaj mnie nadal w łasce i opiece Swojej Przenajświętszej W. I. J. 1849 r. Choć nigdy nie był przymocowany do obrazu, tworzy z nim jednak optycznie jedność, pełniąc rolę wyrazistego akcentu zamykającego kompozycję całości. Na całą kompozycję wizerunku Pani Ostrobramskiej składają się dwie korony (nałożona jedna na drugą). Korony są ze złoconego srebra, jedna barokowa dla Królowej Niebios, druga rokokowa dla Królowej Polski.

Szyja okryta szalem, a głowa białą chustą. Całą postać otacza zielonkawo-błękitny płaszcz zarzucony na głowę i ramiona.

Matka Boża ukazana jest w tym Wizerunku jako Niewiasta Zwiastowania i Oczekująca. Obraz jest wiernym przedstawieniem tekstu biblijnego z Apokalipsy”… wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. Wizerunek ukazuje jak wiele starań trzeba dokonać, aby Maryi nie zgubić na drogach swojego życia.

O czym przypomina nam maryjny wizerunek?

Od Madonny Wileńskiej możemy uczyć się wielu wartości. Spoglądając na dwie korony nad głową Ostrobramskiej Pani, przypominamy sobie, że człowiek stworzony jest dla Boga, dla nieba i dla wieczności.

Kiedy szczególnie pamiętamy o Pani z Wilna?

Wspomnienie Matki Boskiej Ostrobramskiej obchodzone jest 16 listopada. W 1993 Ostrą Bramę nawiedził papież Jan Paweł II. Zgodnie z tradycją, wielu wiernych pokonuje schody wiodące do kaplicy na kolanach. Wokół ołtarza znajdują się wota dziękczynne. Wśród nich m.in. tabliczka ofiarowana przez Józefa Piłsudskiego, z napisem "Dzięki Ci Matko za Wilno".

_______________________________________________

W naszym #NiezbędnikuMaryjnym pochylamy się także nad kolejnym wezwaniem z litanii Loretańskiej PANNO CZCIGODNA:

Zbigniew Brzeziński żartował, że w Polsce są dwa sposoby rozwiązywania problemów: zwyczajny, czyli wzywanie na pomoc Matki Bożej, i nadzwyczajny, kiedy Polacy sami je rozwiązują.

Jest rzeczą naturalną, że człowiek wierzący przedstawia problemy Jezusowi za pośrednictwem Jego Matki. Przekonanie o skuteczności tego wstawiennictwa to także forma uczczenia Maryi.

Alessandro Pronzato z rezerwą odnosi się do powszechnego niegdyś powiedzenia: „O Maryi nigdy dość”. Proponuje, by rozwinąć je w następujący sposób: „O Maryi nigdy dość dobrze”.

PANNO WSŁAWIONA

W latach 1966-1970 patrole milicji dzień i noc pilnowały, by obraz Matki Bożej nie został wywieziony z Jasnej Góry. W razie wznowienia peregrynacji władza obawiała się nasilenia dążeń wolnościowych.

Wysławianie Maryi nie jest potrzebne ani Bogu, ani Jej samej. Jego podstawowym celem jest wzrost świadomości religijnej i pobożności tych, którzy oddają Jej cześć, a w dalszej perspektywie ich zbawienie.

Vittorio Messori podkreśla, że ogłoszone przez Kościół prawdy wiary dotyczące Maryi nie są dla Jej chwały, ale służą jedynie pogłębieniu wiary w Jej Syna, którą wzmacniają ucieleśniają, czyniąc ją jaśniejszą.

Więcej o litanii Loretańskiej: MAJOWA TERAPIA

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

#NiezbędnikMaryjny
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikmaryjny"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-maryjny-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikMaryjny" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

#NiezbędnikMaryjny
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikmaryjny"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-maryjny-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikMaryjny" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

2021-05-18 21:00

Ocena: +33 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzorzec miłości

Niedziela toruńska 33/2019, str. 8

[ TEMATY ]

Maryja

Iwona Ochotny

Miłość zbudowana na wdzięczności i zaufaniu wciąż rośnie

Miłość zbudowana na wdzięczności i zaufaniu wciąż rośnie

Człowiek jest stworzony do świętości, a więc do ideału i każdy z nas miewa tęsknotę do tego, by być kimś więcej. Prawidłowe wychowanie człowieka właśnie do tego zmierza, aby stawał się on coraz pełniej człowiekiem i odzyskał w sobie niezmierzoną perspektywę bycia kimś, na obraz i podobieństwo samego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski o podpaleniu sanepidu w Zamościu: mamy do czynienia z aktem terroru

2021-08-02 14:02

[ TEMATY ]

Adam Niedzielski

facebook.com/MZGOVPL

Atak na siedzibę sanepidu w Zamościu nastąpił po wylewie hejtu w internecie – powiedział w poniedziałek w Zamościu minister zdrowia Adam Niedzielski. Mamy do czynienia z aktem terroru – dodał.

"Te osoby, które również inspirowały tego sprawcę, na pewno mają świadomość, że nie jest to tylko i wyłącznie atak na ten kontener, który stoi za mną, ale to jest atak na państwo polskie" – powiedział. Dodał, że "jest to atak na naszą odporność w walce z COVID-19."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję