Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Haracz od turystów

W rządzie i w Sejmie intensywnie zajmują się poszukiwaniem pieniędzy na zasypanie dziury budżetowej. Politycy koalicji rządzącej znajdują je przeważnie w jednym miejscu - w kieszeniach obywateli. Tym razem sięgnęli po zaskórniaki przeznaczone na wakacyjny odpoczynek ( Trybuna Śląska, 27 marca). Jeśli ktoś chce odpocząć na plaży za granicą, musi dać podwyższony haracz fiskusowi.

Tajemnicza budowla

Gorliwość rządzących polityków w sięganiu do kieszeni, która nie ominęła amatorów wypoczynku, znajduje być może wytłumaczenie w inwestycjach państwowych. Ostatnią znaczną inwestycją jest budowla wznoszona na terenie wypoczynkowego ośrodka prezydenckiego w Juracie nad Bałtykiem. Powstaje tam wysoka na 20 metrów wieża widokowa, z grillem i drink-barem. Kancelaria nie potrafi na razie podać informacji o kosztach inwestycji (Życie, 26 marca). Czyżby dlatego, że jeszcze nie wiadomo dokładnie, ile da się wyciągnąć od polskich turystów?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kompromitacja

Reklama

Do werbalnej walki z bezrobociem - tylko taka na razie się toczy - włączył się minister środowiska. Głównym orężem walki tego rodzaju są obietnice. No więc minister obiecał pięć tysięcy nowych miejsc pracy w lasach. I gdy czekał na oklaski, dywersyjną wobec obietnicy ministra robotę przeprowadziła dyrekcja Lasów Państwowych, która już nie obiecywała, ale podjęła decyzję o zwolnieniu dwóch tysięcy osób (Życie, 27 marca). Pozostaje tylko jedno słowo: kompromitacja.

Co za premiera?

Centrum Informacyjne Rządu pracuje pełną parą. Na obecnym etapie szuka wyrażeń, które oddawałyby funkcje pełnione przez Leszka Millera. Premier i szef rządu już ludziskom pomału zaczynają się nudzić. Na razie - jak pisze Życie (26 marca) - pojawiło się kilka pomysłów - np. szef gabinetu, przywódca rządu, lider rządu, pierwszy minister. Niniejszym proponujemy bardziej wyraziste, a na dodatek historycznie sprawdzone -
Założyciel kraju i historii; Ojciec i przyjaciel młodzieży; Nowa gwiazda polarna; Uniwersalny geniusz; On jest przyszłością; Pierwszy robotnik w kraju. Informujemy ponadto, że nasza lista nie jest zamknięta.

Zasługi

Okazuje się, że jednym z najbardziej zasłużonych dla Rzeczypospolitej ludzi jest długoletni i do tego czołowy propagandysta PRL-u Zygmunt Broniarek. Przekonany jest o tym mocno miłościwie nam panujący prezydent, który Broniarka odznaczył jednym z najwyższych odznaczeń państwowych ( Życie, 26 marca). Choć szczegółowego uzasadnienia nie znamy, to zdaje się, że nie sposób, aby nie było w nim wspomnianych przymiotów Broniarka, z których powszechnie jest znany: służalczości i dyspozycyjności do granic bólu w utrwalaniu władzy ludowej.

Kolejny odcinek

Jak bumerang wraca Aleksander Gudzowaty. Wcześniej było o tym, jak to premier brał w kontrolowanym przez niego banku pożyczkę, gdy jeszcze premierem nie był; później było o tym, jak przekazał na fundację premiera pewną znaczną kwotę pieniędzy. Teraz okazało się, że firma, której jest głównym udziałowcem, ubezpiecza Telewizję Publiczną ( Gazeta Wyborcza, 26 marca). Czy ten serial kiedyś się skończy?

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To ja zobaczyłem, że to już koniec… - wspomnienia z momentu śmierci św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.

– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

2025-03-30 19:38

[ TEMATY ]

wiara

depresja

choroba

Jasna Góra News

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Epidemią naszego wieku jest depresja, która kosi ludzi niezależnie od wykształcenia, wyglądu, stanu duchowego. Czy nie potrzebujesz bracie, siostro wreszcie przestać żyć w ukryciu, lęku w złości i w udawaniu kogoś kto sobie radzi?

Leczy już samo to, że można przed kimś się wypłakać i wykrzyczeć swój ból. Pamiętam radę mojego spowiednika przed święceniami kapłańskimi: Marcin kiedy ktoś będzie przy tobie płakał, nigdy nie mów - nie płacz tylko spokojnie podaj chusteczkę.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję