Reklama

Niedziela Częstochowska

Bp Przybylski do sióstr honoratek: musicie stawać na straży duszy kobiety

– Jako siostry honoratki musicie stawać na straży dusz kobiet, które się gubią – powiedział biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie podczas Mszy św. dla XXI Kapituły Generalnej Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi.

Podczas Eucharystii siostry dziękowały za zatwierdzenie przez papieża Franciszka dekretu o heroiczności cnót współzałożycielki zgromadzenia, sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej, której doczesne szczątki spoczywają w sarkofagu w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie, oraz za wybór matki generalnej i władz zgromadzenia.

Mszę św. koncelebrowali: ks. Andrzej Sobota – proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie, ks. Marek Gajownik – wikariusz wspólnoty, ks. Łukasz Mazurek – wikariusz parafii św. Lamberta w Radomsku oraz ks. Kazimierz Bednarski – były proboszcz parafii i budowniczy kościoła św. Stanisława Kostki w Zawierciu.

Maciej Orman/Niedziela

Reklama

– Cieszymy się, że możemy pielgrzymować do grobu sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej, dziękować Bogu za nią i jednocześnie prosić, by wstawiała się za nami, zwłaszcza za swoimi duchowymi córkami – siostrami honoratkami i za dzieło, które Bóg zaczął od niej i przez nią – podkreślił na początku Eucharystii bp Przybylski.

W homilii zaznaczył, że „wiara jest łaską od samego Boga”, ale dodał również, że niejednokrotnie otrzymujemy ją dzięki innym osobom, najczęściej rodzicom, „którzy zapalili w nas miłość do Boga”. Nawiązując do pierwszego czytania, biskup wskazał na Abrahama, ojca naszej wiary. – On jest u podstaw całych pokoleń ludzi wierzących. Zwykły, choć niezwykły człowiek – przyznał.

– Dzisiaj przychodzimy do grobu sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej i mamy odwagę powiedzieć, że ona jest też trochę na początku naszej wiary i dzieł, które chcemy wypominać – kontynuował duchowny.

Reklama

Biskup zwrócił uwagę na jej wielką uczciwość wiary, którą otrzymała od rodziców, zwłaszcza ojca. Przypomniał również jej przełomową spowiedź u o. Honorata Koźmińskiego, założyciela licznych zgromadzeń bezhabitowych, w tym sióstr honoratek. – Ona zaczęła nową relację i całkowicie nowe oddanie Anieli wobec Boga – zaznaczył bp Przybylski. Jak dodał, życie Anieli Róży Godeckiej wypełniały zażyłość, „bicie się” z Bogiem, rozmowy z Nim, rozeznawanie Jego woli oraz gotowość do zostawienia wszystkiego, by ją wypełnić.

Maciej Orman/Niedziela

– Chcemy się od niej uczyć słuchania Boga i nieustannego pytania się o to, czego Bóg pragnie ode mnie, na wzór Abrahama, który pytając, był gotów zostawić coś dla Niego – zauważył duchowny. Wskazał, że współzałożycielka honoratek również musiała zostawić sprawy i ludzi, których kochała, oraz powołania i zajęcia, którym się poświęcała.

Biskup przypomniał także decyzję Anieli Róży Godeckiej, która odpowiadając na prośbę o. Koźmińskiego, zajęła się kobietami pracującymi w fabrykach, które w wirze pracy gubiły wiarę i wyniszczały się. – Była przygotowana do tego, by pracować jako wychowawczyni i nauczycielka. Zupełnie nie wiedziała, jak pomagać tym kobietom, ale jeżeli tego chciał Bóg, to było to ważniejsze, bo tam, gdzie jest wola Boża, tam jest łaska Boża – podkreślił bp Przybylski.

Odwołując się do autobiografii sługi Bożej, duchowny zauważył, że zbierała również pieniądze, żeby chronić kobiety przed zadłużeniem, za co musiała stanąć przed sądem, oskarżona o oszustwa i chęć zbicia majątku.

– Dzisiaj stajemy przy jej grobie, żeby uczyć się zażyłości z Bogiem oraz zdolności zostawiania siebie i swoich planów. Stajemy, by pytać o nasze «dziś», o charyzmat sióstr honoratek – wskazał biskup. Jak zauważył, potrzeby są te same, a tylko realia się zmieniają.

Maciej Orman/Niedziela

W tym kontekście zwrócił uwagę, że dzisiaj trzeba po pierwsze ratować kobiety, ponieważ ich dusza jest zagrożona. – Jako siostry honoratki musicie stawać na straży dusz kobiet, które się gubią. To kobiety zanurzone w pracy, dzisiaj może nie w fabrykach, ale w supermarketach i korporacjach. Współczesna kobieta jest tak mocno zaabsorbowana pracą, że podobnie do fabrycznych robotnic czasem przestaje widzieć rzeczy ważne i nie ma już siły na Boga i duchowość – tłumaczył bp Przybylski.

Siostrom honoratkom stawiał pytania o sposób życia w charyzmacie, „który Opatrzność dała Anieli Róży Godeckiej” oraz o to, jak realizować go w dzisiejszych realiach.

– Dzisiaj Kościół razem z wami tak bardzo się cieszy, że już mamy sługę Bożą, ale to jest etap, który musi nas jeszcze bardziej mobilizować do jej czci i rozwoju jej kultu. Musimy szturmować niebo za jej wstawiennictwem, by wypraszać cuda – wzywał duchowny.

– Pokłońmy się słudze Bożej i prośmy, by była dla nas ciągle inspiracją i przykładem zażyłości z Bogiem, oddawania siebie Bogu i wyraźnego odczytania woli Boga dla nas na dziś – zakończył bp Przybylski.

Po Komunii św. ks. Andrzej Sobota przewodniczył cotygodniowej Nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, w czasie której parafianie modlą się o wyniesienie na ołtarze sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej i o cud za jej przyczyną. Następnie bp Przybylski modlił się przy jej sarkofagu. Dziękował za dar jej osoby i dzieło życia, za wiarę i powołanie, za odpowiedź na wolę Bożą, budowanie zgromadzenia i posługę w nim. Biskup wyraził również wdzięczność za Kościół, który zatwierdził dekret o heroiczności jej cnót oraz mobilizował zgromadzenie i diecezję do szerzenia jej kultu i charyzmatu. Za wstawiennictwem Anieli Róży Godeckiej modlił się także za ubogich, chorych i cierpiących. Na zakończenie zawierzył jej zgromadzenie sióstr honoratek wraz z jego podopiecznymi i dziełami oraz prosił o nowe powołania.

Maciej Orman/Niedziela

XXI Kapituła Generalna Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi obraduje w Olsztynie k. Częstochowy pod hasłem: „Pamięć, tożsamość, nadzieja”. Podczas kapituły siostry wybrały przełożoną generalną, którą została s. Judyta Kowalska. Będzie to jej druga 6-letnia kadencja.

– Rozpoczynam ją w imię Boże, z wielką nadzieją i wyzwaniem odczytywania znaków czasu, tego, jak Aniela Róża Godecka widziałaby naszą posługę dzisiaj. Pochylamy się nad tym i odczytujemy naszą drogę z nią na nowo – powiedziała „Niedzieli”. – Naszemu zgromadzeniu trzeba przede wszystkim życzyć, żeby miało otwarte ucho na słowo Pana i żeby potrafiło je realizować w codzienności – dodała s. Kowalska. W kapitule uczestniczą również delegatki z Ukrainy, Łotwy, Niemiec i Włoch. Obrady zakończą się w niedzielę 4 lipca.

Procesem beatyfikacyjnym Anieli Róży Godeckiej od wielu lat zajmuje się s. Bogumiła Czemko, współpracownica zewnętrzna relatora tego procesu, która nie kryła radości z faktu zatwierdzenia przez papieża Franciszka dekretu o heroiczności cnót sługi Bożej.

– Trwamy w wielkiej modlitwie o potwierdzenie jej świętości, którego wymaga Kościół w przypadku wyznawców, czyli o cud, i zachęcamy do tej modlitwy – przyznała.

Siostra dodała, że Aniela Róża Godecka jest patronką ludzi pracy i bezrobotnych. – Wiemy, że wśród wielu otrzymanych łask, najwięcej dotyczy otrzymania pracy. Zdarzają się też sytuacje, kiedy matka wyprasza łaskę rodzicielstwa. Jest już kilka małych Anielek, które chodzą po świecie dzięki jej wstawiennictwu – dodała s. Czemko.

Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, nazywanych popularnie honoratkami, powstało 4 października 1888 r. Jego współzałożycielka matka Aniela Róża Godecka przeżyła 76 lat, z czego 50 lat w powołaniu zakonnym. Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 19 września 1994 r. w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie. Trzy lata później dokumentację przekazano Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. 26 marca 1998 r. dokonano ekshumacji jej doczesnych szczątków, które przeniesiono z cmentarza św. Rocha w Częstochowie do kościoła Podwyższenia Krzyża Świetęgo, gdzie złożono je w sarkofagu.

2021-06-30 22:09

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każda chwila to dar

Niedziela warszawska 28/2021, str. III

[ TEMATY ]

Matka Elżbieta Czacka

Aniela Róża Godecka

Archiwum FSK

Matka Elżbieta Róża Czacka. Zdjęcie pochodzi z czasu przenosin ośrodka dla niewidomych do Lasek

Matka Elżbieta Róża Czacka. Zdjęcie pochodzi z czasu przenosin ośrodka dla niewidomych do Lasek

„Wszystko ma swój czas” – mówi Kohelet w Piśmie Świętym. Matka Elżbieta Czacka wiedziała, jak cenna jest każda chwila, którą otrzymujemy. Czy potrafimy, jak ona, właściwie spożytkować czas, przeżyć go zgodnie z wolą Bożą?

O matce mówiono, że jest pracowita i posiada niezwykle wyczulony zmysł organizacyjny. Zaangażowana była bez reszty w Dzieło Lasek – od spraw najważniejszych, aż do tych wydawałoby się najdrobniejszych. Wśród tych ostatnich było np. sprawdzenie, czy słoma w sienniczku przedszkolaka jest co dzień świeżo poruszona.

CZYTAJ DALEJ

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent RP spotkał się z ocalałym z Holokaustu Edwardem Mosbergiem

2021-09-23 19:09

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

Holokaust

PAP

Prezydent RP Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się z ocalałym z Holocaustu Edwardem Mosbergiem w Nowym Jorku

Prezydent RP Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się z ocalałym z Holocaustu Edwardem Mosbergiem w Nowym Jorku

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się w Nowym Jorku z ocalałym z Holokaustu Edwardem Mosbergiem. To jeden z punktów podróży prezydenta związanej z 76. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Urodzony w Krakowie Mosberg był więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych w Płaszowie i Mauthausen. W momencie wybuchu II wojny światowej miał 13 lat. Większość jego najbliższych została zgładzona w Holokauście. W 1951 r. wraz z narzeczoną przybył do Nowego Jorku; obecnie mieszka w New Jersey. Jego imię nosi odznaczenie, przyznawane przez Fundację From The Depths, za ratowanie Żydów podczas II wojny światowej. Edward Mosberg został odznaczony przez tę fundację za "budowanie dialogu w duchu pamięci o Holocauście".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję