Z wielkim bólem rozmawiam z różnymi osobami, które przychodzą do redakcji, szukając pracy. Z przykrością jesteśmy zmuszeni odpowiadać, że pracy nie mamy. Ale pozostaje ogromny smutek z tego powodu, iż
nie potrafimy pomóc, nie możemy dać ludziom szansy wyrwania się z beznadziei. Rozpacz tych ludzi udziela się ich rodzinom, głównie dzieciom. To samo dotyczy listów, które napływają do redakcji i są błaganiem
o pomoc. Jesteśmy bezradni.
Przychodzi mi na myśl pewna propozycja, która wydaje się być jakby światełkiem w tunelu. Może należałoby uruchomić pomoc na zasadzie rodzina - rodzinie. Są rodziny, osoby, które mają pracę i - choć
najczęściej nie są to wysokie pensje - mogłyby oddać biednemu bratu coś z tego, co posiadają. Często nie wiedzą, kto takiej pomocy najbardziej potrzebuje, jak można ją okazać, czy się ktoś nie obrazi,
czy ktoś nie będzie dokonywał nadużyć itp.
Myślę, że jest wielu ludzi, którzy chcieliby podać rękę potrzebującym braciom i siostrom, pomagać rodzinom wielodzietnym, osobom starszym, samotnym, osieroconym dzieciom. Może chcieliby przyjść z
pomocą tym dzieciom, młodym ludziom, którym zawaliło się życie rodzinne, a przecież muszą żyć, muszą się uczyć.
Oczywiście, trzeba by było postawić jeden warunek: wszystko odbywa się bezinteresownie, nikt od nikogo nie będzie niczego żądał, będzie to chrześcijańskie świadczenie miłości bliźniemu - dla Chrystusa
i z powodu Chrystusa, dla rozwoju Bożego Królestwa. Nic więcej. I tylko pod takim warunkiem moglibyśmy się zobowiązać do pomocy w prowadzeniu tego dzieła.
Nasi Czytelnicy zainteresowani tą formą pomocy, mogą pisać pod adresem Niedzieli:
Redakcja Tygodnika
Katolickiego "Niedziela"
ul. 3 Maja 12
42-200 Częstochowa
z dopiskiem na kopercie:
"Pomoc: Rodzina - Rodzinie".
Każdej wiosny w polskich szkołach powraca ten sam temat: rekolekcje wielkopostne. Dla jednych to naturalny element życia szkolnego w kraju o chrześcijańskiej tradycji, dla innych – źródło napięć organizacyjnych i światopoglądowych. W praktyce problem nie dotyczy jednak tylko uczniów, ale także nauczycieli, którzy często znajdują się między literą prawa a codziennością szkolnej organizacji.
Rekolekcje wielkopostne są w wielu polskich szkołach wydarzeniem tak oczywistym jak zakończenie roku szkolnego czy szkolne jasełka. Co roku w okresie Wielkiego Postu uczniowie uczestniczą w spotkaniach religijnych organizowanych przez parafie we współpracy ze szkołą. Jednak z roku na rok coraz częściej pojawiają się pytania: czy szkoła powinna w to angażować się organizacyjnie? A przede wszystkim – jaką rolę w tym czasie mają pełnić nauczyciele?
Prof. Andrzej Nowak na kanale YouTube „Biały Kruk” w obszernym wykładzie odnosi się do kwestii SAFE, przedstawiając cały szereg argumentów, które jasno uzasadniają weto prezydenta Karola Nawrockiego. Zwraca przy tym uwagę na fakt, który dotąd niemal zupełnie umykał publicznej debacie, a który w praktyce oznacza oddanie państwa polskiego na łaskę Berlina – nie tylko w wymiarze symbolicznym, lecz także prawnym i instytucjonalnym.
„W tym widać całą perfidię i skrajną nierównoprawność unijnego systemu SAFE. Niemcy dalej będą zakupywać na dotychczasowych zasadach najlepszą broń świata od USA, Izraela, Turcji czy Korei Południowej, czyli od krajów, które sprawdziły tę broń w boju. Ale my, Polska, nie będziemy mogli tego robić – albo jedynie poprzez pośrednictwo Niemiec. Na tym polega technologiczne ograniczenie naszych zdolności poprzez program SAFE. Powtarzam: Niemcy zachowają tę możliwość, a my będziemy jej pozbawieni,” wyjaśnia prof. Nowak.
Mieszkańcy Retkini przeszli drogą krzyżową ulicami swojego osiedla, rozważając tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa.
Już po raz kolejny na ulicach Retkini odbyło się wieczorne nabożeństwo drogi krzyżowej. W tym roku wierni pięciu retkińskich parafii zgromadzili się w parafii Chrystusa Króla, skąd przeszli do świątyni – matki dekanatu, czyli parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Tegoroczne rozważania retkińskiej drogi krzyżowej oparte były na motywie martyrologii narodu polskiego. - Polacy od początku do końca wierzyli, że Rzeczypospolita odrodzi się jak Feniks z popiołów. A tu przyszła ciemna noc niemieckiej okupacji. Jednak nie poddali się, ruszyli do boju. Co to za siła jest w Tobie Polsko, ojczyzno moja, że wciąg uparcie powstajesz ze swych kolan. Jedną bolesną krwawą opatrzona blizną, z gwiaździstym diademem w popiołach jaśniejsze Ojczyzno (…) Bóg – Honor – Ojczyzna – te święte słowa są prawem świętym. Miała je w sercu wyryte armia nazywana wyklętą. Tej świętości w kolebce uczyli się ich ojcowie, z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie. Trwali mężnie do końca na straży wolności… (…) Bóg, Honor, Ojczyzna – z taka intencją pójdziemy naszą retkińską drogą krzyżową, niosą serca kolczastej drogi. Weźmy to sobie do serca, bo „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, kiedy rzucą przed siebie grom kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. na broń!” (por. Władysław Broniewski, „Bagnet na broń”) – mówił we wstępie do retkińskiego nabożeństwa ks. Kazimierz Woźniak, wikariusz par. Najświętszego Serca Jezusowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.