Reklama

Czekają na naszą pomoc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ania
Mama Ani pisze w liście: „Zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie leczenia i rehabilitacji naszej córki, która choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Ania urodziła się jako wcześniak, obecnie ma 5 lat. Córka ma ograniczoną ruchomość stóp i bioder - nie stoi i nie chodzi samodzielnie. Jest na diecie bezglutenowej i bezmlecznej. Przebyła retinopatię wcześniaczą i nadal jest pod kontrolą lekarza okulisty. W najbliższym czasie Ania ma dostać kolejny zastrzyk botuliny. Lekarstwo to rozluźnia mięśnie - w tym czasie niezbędna jest intensywna rehabilitacja, prowadzona fachowo i profesjonalnie. Także później konieczne są specjalne turnusy rehabilitacyjne, których koszty są bardzo wysokie. Liczymy na zrozumienie naszej sytuacji i pomoc, która będzie dla naszego dziecka szansą na normalną egzystencję”.
Wpłaty dla Ani można kierować na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Ludna 4, 00-406 Warszawa, PKP BP XV O/Warszawa, nr 93 10201156 123112454, z dopiskiem: „Na leczenie Anny Romańczyk”.

Henryk
Pan Henryk w liście do naszej redakcji pisze m.in.: „Nie jestem stałym czytelnikiem Niedzieli, kupuję ją tylko wtedy, gdy mnie na nią stać. Pragnąłbym prosić Redakcję o wydrukowanie mojej prośby o pomoc, jeśli to jest możliwe. Być może są serca otwarte na ludzki los. Operację mam już za sobą. Zostało mi życie, z którym muszę się borykać każdego dnia. Pomimo dość młodego wieku jestem inwalidą I grupy. Wydawać by się mogło, że wszystko jest dobrze. Ale trudno jest żyć i cieszyć się życiem, kiedy brakuje na życie i na tak bardzo potrzebne leki. Minęło 6 lat od dnia, kiedy dane mi było dziękować Bogu i Matce Bożej w Częstochowie przed Jej Obrazem za cud życia. Nie sposób było ukryć łez, które same spływały po twarzy. Boże, pozwól mi jeszcze choć trochę cieszyć się życiem. Stworzyłeś tak piękny świat.
Kochana Redakcjo, być może takich listów przychodzi wiele, może nie jesteście w stanie pomóc wszystkim, ale trzeba żyć wiarą i nadzieją, że może dobry Bóg podda myśl pomocy tym, którzy przeczytają ten krótki list. Może właśnie tą drogą znajdę ludzi, którzy udzielą mi pomocy...”.
Wpłaty dla p. Henryka można przekazywać na następujące konto: Caritas Diecezji Włocławskiej, ul. Gdańska 2/4, 87-700 Włocławek, PKO BP Oddz. Włocławek, nr 10205170-116479-270-1, z dopiskiem: „Dla Henryka Kwietnia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wy jesteście przyjaciółmi moimi

2024-04-26 13:42

Niedziela Ogólnopolska 18/2024, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

o. Waldemar Pastusiak

Adobe Stock

Trwamy wciąż w radości paschalnej powoli zbliżając się do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Chcemy otworzyć nasze serca na Jego działanie. Zarówno teksty z Dziejów Apostolskich, jak i cuda czynione przez posługę Apostołów budują nas świadectwem pierwszych chrześcijan. W pochylaniu się nad tajemnicą wiary ważnym, a właściwie najważniejszym wyznacznikiem naszej relacji z Bogiem jest nic innego jak tylko miłość. Ona nadaje żywotność i autentyczność naszej wierze. O niej także przypominają dzisiejsze czytania. Miłość nie tylko odnosi się do naszej relacji z Bogiem, ale promieniuje także na drugiego człowieka. Wśród wielu czynników, którymi próbujemy „mierzyć” czyjąś wiarę, czy chrześcijaństwo, miłość pozostaje jedynym „wskaźnikiem”. Brak miłości do drugiego człowieka oznacza brak znajomości przez nas Boga. Trudne to nasze chrześcijaństwo, kiedy musimy kochać bliźniego swego. „Musimy” determinuje nas tak długo, jak długo pozostajemy w niedojrzałej miłości do Boga. Może pamiętamy słowa wypowiedziane przez kard. Stefana Wyszyńskiego o komunistach: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”. To nic innego jak niezwykła relacja z Bogiem, która pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na drugiego człowieka. W miłości, zarówno tej ludzkiej, jak i tej Bożej, obowiązują zasady; tymi danymi od Boga są, oczywiście, przykazania. Pytanie: czy kochasz Boga?, jest takim samym pytaniem jak to: czy przestrzegasz Bożych przykazań? Jeśli je zachowujesz – trwasz w miłości Boga. W parze z miłością „idzie” radość. Radość, która promieniuje z naszej twarzy, wyraża obecność Boga. Kiedy spotykamy człowieka radosnego, mamy nadzieję, że jego wnętrze jest pełne życzliwości i dobroci. I gdy zapytalibyśmy go, czy radość, uśmiech i miłość to jest chrześcijaństwo, to w odpowiedzi usłyszelibyśmy: tak. Pełna życzliwości miłość w codziennej relacji z ludźmi jest uobecnianiem samego Boga. Ostatecznym dopełnieniem Dekalogu jest nasza wzajemna miłość. Wiemy o tym, bo kiedy przygotowywaliśmy się do I Komunii św., uczyliśmy się przykazania miłości. Może nawet katecheta powiedział, że choćbyśmy o wszystkim zapomnieli, zawsze ma pozostać miłość – ta do Boga i ta do drugiego człowieka. Przypomniał o tym również św. Paweł Apostoł w Liście do Koryntian: „Trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”(por. 13, 13).

CZYTAJ DALEJ

Ks. Tadeo z Filipin: na pielgrzymce łagiewnickiej zobaczyłem nadzieję Kościoła

2024-05-05 14:58

[ TEMATY ]

Łagiewniki

Jezus Miłosierny

Małgorzata Pabis

Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy…

Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy…

„Na pielgrzymce do sanktuarium Bożego Miłosierdzia zobaczyłem młodych ludzi, rodziny z dziećmi, nadzieję Kościoła” - mówi ks. Tadeo Timada, filipiński duchowny ze Zgromadzenia Synów Miłości, który uczestniczył po raz pierwszy w bielsko-żywieckiej pielgrzymce do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Przeszła ona po raz 12. z Bielska-Białej do krakowskich Łagiewnik w dniach od 30 kwietnia do 3 maja br. Wzięło w niej udział ponad 1200 osób.

W połowie lat 90. ubiegłego wieku, kiedy to papież Jan Paweł II odwiedził Filipiny, przyszły kapłan obiecał sobie, że przyjedzie do Polski. Dziś ks. Tadeo pracuje jako przełożony we wspólnocie zgromadzenia zakonnego kanosjanów w Padwie.

CZYTAJ DALEJ

Rodzice i synowie w seminarium

2024-05-06 13:17

[ TEMATY ]

Częstochowa

WMSD

dzień skupienia dla rodziców

Mikołaj Wręczycki/WMSD Częstochowa

Seminarium to nie tylko dom waszych synów, ale także wasz dom – takimi słowami zwrócił się do rodziców seminarzystów ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Do Seminarium, 4 maja, przybyli na swój dzień skupienia rodzice, ale także dziadkowie alumnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję