Reklama

Niedziela w Warszawie

Ponadczasowe przesłanie ks. Jerzego

Przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu otwarto plenerową wystawę, przedstawiającą najważniejsze wartości, jakimi kierował się w życiu bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

[ TEMATY ]

wystawa

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Od lewej: Marek Popiełuszko, bratanek ks. Jerzego oraz Józef Popiełuszko, brat błogosławionego.

Od lewej: Marek Popiełuszko, bratanek ks. Jerzego oraz Józef Popiełuszko, brat błogosławionego.

Wystawę pt. „Dekalog księdza Jerzego” przygotował Odział Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku we współpracy z Fundacją im bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Dobro” i działającym przy parafii św. Stanisława Kostki Ośrodkiem Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. Jerzego.

- Cieszymy się, że możemy udostępnić wystawę pielgrzymom, parafianom i wszystkim, którzy chcą przyjechać na Żoliborz. Ekspozycja niewątpliwie przybliża postać bł. ks. Jerzego i to, co dla niego było najważniejsze, czyli "Dekalog” – powiedział podczas otwarcia wystawy ks. dr Marcin Brzeziński, kustosz sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki i dodał, że te dziesięć słów ciągle jest aktualnych, wartych rozważenia i przyjęcia w swoim życiu.

Reklama

Urszula Gierasimiuk, naczelniczka wydziału edukacji IPN w Białymstoku podkreśliła, że wystawa powstała z inicjatywy Fundacji rodziny Popiełuszków, która zwróciła się w pomysłem do IPN-u. - Podjęliśmy to wyzwanie, bo z punktu widzenia naszego Instytutu jest to oczywiście działanie priorytetowe. Ks. Jerzy pochodził z naszych terenów, z Białostocczyzny, z Podlasia. Jest dla nas bardzo szczególną osobą. Nie tylko ze względu na pochodzenie, ale także jeśli chodzi o historię „Solidarności” – zaznaczyła Gierasimiuk. Przedstawicielka IPN-u zwróciła również uwagę, że wyzwanie polegało także na tym, że wystaw o ks. Jerzym jest wiele. - Nie chcieliśmy więc, aby to była wystawa typowo biograficzna, chronologiczna. Zależało nam na tym, aby przemycić uniwersalne wartości, którymi kierował się ks. Jerzy i żeby stanowiła pomost miedzy współczesnością a przeszłością, aby zachęcić przede wszystkim młodzież – podkreśliła.

W czasie otwarcia wystawy ks. Marian Janus z diecezji kieleckiej, który odbywał służbę wojskową z ks. Jerzym w Bartoszycach podzielił się swoimi wspomnieniami o błogosławionym męczenniku. - To był człowiek dobry, życzliwy, on również w czasie służby wojskowej realizował drogę swego powołania do kapłaństwa. Był znakiem i wzorem dla nas wszystkich – zaznaczył. Ks. Janus dodał, że bł. ks. Jerzy uczy nas przede wszystkim tego, byśmy umieli dostrzec drugiego człowieka, jego potrzeby i tak jak on opiekować się i troszczyć się o chorych. Nade wszystko otaczać opieką wszystkich potrzebujących. – Ks. Jerzy był życzliwy i otwarty, zawsze budował wieź między tymi, których spotykał w swoim życiu. Jako człowiek, przyjaciel, żołnierz i kapłan jest dla nas wzorem nieustannego realizowania powołania, jesteśmy wszyscy do tego wezwani – powiedział.

Ks. Janus przypomniał, że od wielu lat w okolicy rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego jego koledzy z wojska gromadzą się w przy grobie męczennika i modlą się przez jego wstawiennictwo. – Dawniej modliliśmy się o beatyfikację ks. Jerzego, teraz – o jego rychłą kanonizację oraz o to, byśmy tak jak on potrafili w nasze wżycie wpisywać dobro. My również wpatrzeni w jego wzór chcemy iść jego drogą. To przesłanie dla nas wszystkich, byśmy odczytując nasze powołanie realizowali go wytrwale. Bo jest jedno powołanie do świętości na różnych drogach, zawsze skierowanych do drugiego człowieka w jedności z Jezusem – zaznaczył ks. Janus.

Reklama

Adam Nowosad, świadek w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego i jego przyjaciel zwrócił uwagę na główne przesłanie ks. Jerzego, abyśmy byli wolni o lęku, zastraszenia, żądzy odwetu i przemoc. - To bardzo ważne słowa, trzeba je zapamiętać – podkreślił. Podzielił się także swoim osobistym doświadczeniem spotkania z błogosławionym.

- Narastało poczucie zagrożenia. Ks. Jerzy zapytał, czy nie potrzebuję spowiedzi, by na wypadek aresztowania czuć się mocniejszym. Skorzystałem z tej propozycji. To była niezwykła spowiedź z całego życia, która zakończyła się przytuleniem. Od tego momentu zaczęło się coś dziać, co stopniowo odmieniało moje życie – wspominał Nowosad i dodał, że po latach zrozumiał, iż trzeba na serio ks. Jerzego "przytulić", czyli wziąć do serca jego naukę i ją stosować w życiu. Będzie to odpowiedź na wezwanie św. Jana Pawła II, by Duch Święty odnowił oblicze tej ziemi.

Na fakt coraz dynamiczniej rozprzestrzeniającego się kultu bł. ks. Jerzego zwrócił uwagę Paweł Kęska z Muzeum bł. Ks. Popiełuszki. - Kult obecny jest w ponad 530 miejscach na świecie i ponad tysiącu miejscach w Polsce. Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki przed pandemią odwiedzało ok. 60 tys. pielgrzymów rocznie. 15 tys. to pielgrzymi z krajów takich jak Francja, Włochy, Hiszpania, także z południowej Azji, południowej i północnej Ameryki - wyliczał Kęska. Do grobu męczennika pielgrzymują także ważne osobistości. Niedawno wizytę na Żoliborzu złożył np. prezydent Niemiec Joachim Gauck.

Wystawa "Dekalog księdza Jerzego” po praz pierwszy została zaprezentowana w Rzymie w grudniu 2019 r. Składa się na nią 22 plansz opisujących najważniejsze wartości, jakimi kierował się w życiu błogosławiony. Przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu będzie gościć do połowy listopada.

Dzisiaj odwiedzający żoliborskie sanktuarium będą mieli również niecodzienna okazję zobaczyć sutannę, którą miał na sobie w czasie męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzy oraz jego rzeczy osobiste. Te szczególne relikwie wystawiona są w specjalnych gablotach kaplicy w kruchcie kościoła.

2021-10-19 10:56

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolni od nienawiści

Niedziela toruńska 42/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Solidarność

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Katarzyna Cegielska

Pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Toruniu, odsłonięty w 2011 r.

Pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki  w Toruniu, odsłonięty  w 2011 r.

O solidarności, o wolności decyduje siła ducha, oparta na wierze, przebaczeniu, modlitwie, bezinteresowności, wrażliwości na sprawy drugiego. Solidarność to jeden i drugi, razem.

Wsiadam do kolejki SKM. Jadę całą trasę z Gdyni Chyloni do Gdańska Głównego. Wychodzę z dworca. Nie zastanawiam się, w którą stronę pójść. W jednym kierunku płynie rzeka ludzi opuszczająca podmiejski pociąg. Pod stocznię. Pod bramę nr 2. Jestem klerykiem WSD w Pelplinie. Jestem na drugim roku. Trwają letnie wakacje. Koniec sierpnia 1980 r. Staję pod bramą. Ze czcią, jakbym był pośrodku sanktuarium, oglądam zawieszone krzyże, obrazy Matki Bożej, zdjęcia papieża Jana Pawła II. Poprzez metalowe sztachety wysokiego ogrodzenia poprzetykane są kwiaty. Dużo kwiatów. Po prawej stronie od wejścia wiszą tablice. Odręcznie napisane dwadzieścia jeden postulatów. Podchodzę. Czytam punkt po punkcie. W jednym z nich strajkujący domagają się transmisji coniedzielnej Mszy św. w Polskim Radiu. Wiarę widać gołym okiem. Znaki powieszone na bramie wołają, jak dziś wołają trzy krzyże – pomnik – hołd dla zamordowanych przez komunistów stoczniowców-robotników grudnia 1970 r. Tłamszona przez dekadę pamięć wystrzeliła na wysokość 42 metrów. Teraz jest widoczna dla całego świata. O godną pracę i płacę, o niezależne związki, które będą ich bronić, ale również o wiarę, o możliwość wolności jej wyznawania walczą robotnicy. Są w tym zaskakująco wolni. Bo przecież mijało już wówczas 35 lat opresji komunistów wobec robotników, ale i Kościoła katolickiego i ludzi wierzących, spychania ich do drugiej kategorii. Wszyscy się boimy. Strajkujący dali przykład, jak pokonać strach. Ich determinacja jest silniejsza niż lęk. Z robotnikami są kapłani. Odprawiają na terenie stoczni Msze św., słuchają spowiedzi. Przecież trwa strajk okupacyjny. Nikt nie opuszcza zakładu pracy. Dobrowolnie stali się więźniami. Cóż nie robi się dla wolności. To jest jak z postem. Rezygnuję z dobrych rzeczy dla dobra większego.

CZYTAJ DALEJ

Chcą służyć przy ołtarzu

2021-12-01 16:37

[ TEMATY ]

ministranci

kolegiata w Wałbrzychu

Liturgiczna Służba Ołtarza

Wałbrzych Kolegiata

Nowi kandydaci na ministrantów w wałbrzyskiej Kolegiacie

Nowi kandydaci na ministrantów w wałbrzyskiej Kolegiacie

W wielu parafiach w ostatnich dniach do grona służby liturgicznej zostali włączeni nowi kandydaci, ministranci, a nawet lektorzy.

Przede wszystkim w niedzielę Chrystusa Króla, m.in. w parafiach Św. Mikołaja, Św. Piotra i Pawła w Świebodzicach, Św. Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, św. Jadwigi w Przedborowej, Bożego Ciała w Bielawie czy Matki Bożej Różańcowej w Dzierżoniowie, kapłani pobłogosławili chłopców do dalszej posługi przy ołtarzu.

CZYTAJ DALEJ

Zawód organisty

2021-12-01 13:00

Karol Porwich/Niedziela

Za nami liturgiczne wspomnienie św. Cecylii, patronki m.in.: muzyków, chórzystów czy organistów. Z jednej strony powinien to być dzień radości dla osób zaangażowanych w śpiew, z drugiej strony sami organiści mówią: „Jeszcze wiele jest do zrobienia”

Muzyka kościelna od wieków związana jest z liturgią. Wielu z nas zachwyca się pięknem chorału gregoriańskiego, brzmienia organów w kościołach czy śpiewu chórów lub scholi. Jednak, aby muzyka w kościele miała odpowiednie brzmienie potrzeba wiele czasu, godzin prób, nauki i odpowiedniego instrumentu. Przez wieki muzyka kościelna ewoluowała. Przez to też, aby tworzyć dzieła nadające się do liturgii potrzeba odpowiedniego zmysłu i talentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję