Właśnie pół roku Szymon Kołecki czekał na ogłoszenie go mistrzem Europy w podnoszeniu ciężarów, choć zajął na mistrzostwach w maju tego roku we Władysławowie drugie miejsce. Otóż okazało się, że za stosowanie niedozwolonych środków dopingujących (jakiś czas temu już o tym pisałem) zdyskwalifikowano dziewięciu zawodników (w tym aż sześciu medalistów). Nie było wśród nich żadnego Polaka, ale znalazł się tam m.in. Nizami Paszajew (Azerbejdżan), który do października cieszył się złotym medalem. Obecnie złoty krążek należy do naszego sportowca.
Nagroda dla wiernych kibiców
Ponad 15 tys. kilometrów przejechali dwudziestoletnim autem trzej fani piłkarskiej drużyny Zenita Sankt Petersburg, aby zobaczyć w akcji swoich ulubieńców! Niestety, wóz odmówił im posłuszeństwa w drodze powrotnej. Wrócili koleją, a w domu czekało na nich nowe auto, które podarowały im władze klubu za tak gorliwe kibicowanie.
Polka z rakietą
Oczywiście nie mam na myśli rakiety, która wyniosłaby w przestrzeń międzygwiezdną jedną z naszych rodaczek. Sprawa dotyczy bowiem Agnieszki Radwańskiej. Otóż ta siedemnastoletnia dziewczyna wydaje się wyrastać na tenisową gwiazdę nie tylko w Polsce, lecz również na świecie. Ostatnio doszła aż do półfinału na turnieju w Luksemburgu. Sądzę, że już niebawem przyjdzie czas na to, że jej tenisowej rakiety zaczną się obawiać największe sławy tej jeszcze niezbyt popularnej dyscypliny w naszym kraju.
- Moją rolą jest być blisko sportowców, działaczy i trenerów - mówi biskup Marian Florczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa sportowców. Biskup będzie towarzyszył polskiej reprezentacji podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, które rozpoczną się 6 lutego.
Dla biskupa Florczyka będzie to już dziesiąta olimpiada, podczas której posługuje sportowcom. Jak podkreśla, jego obecność wśród reprezentantów Polski ma charakter duchowy i wspólnotowy. - Najważniejsze w sytuacji zmagań sportowych są dobre relacje międzyludzkie i ich budowanie oraz wspieranie. Moją rolą jest być blisko sportowców, działaczy i trenerów - zaznacza. Dodaje, że jego zadaniem jest modlitwa, rozmowa, dzielenie radości oraz towarzyszenie w chwilach trudniejszych.
5 lutego w liturgii wspomina się św. Agatę, a w kościołach święci się chleb, wodę oraz sól. Skąd ten zwyczaj? Zapytaliśmy liturgistę i ceremoniarza Archidiecezji Krakowskiej, ks. dr. Ryszarda Kilanowicza.
Św. Agata jest postacią, którą Kościół wspomina 5 lutego. Według świętego biskupa z Sycylii, Metodego, urodziła się ok. 235 r. w Katanii. Po przyjęciu chrztu złożyła także ślub życia w czystości. Podobno była niezwykle piękna, czym przyciągnęła uwagę namiestnika Sycylii. Kiedy odrzuciła jego zaloty, ściągnęła na siebie gniew senatora. Był to czas, gdy prześladowano chrześcijan. Odrzucony zarządca Sycylii próbował więc wykorzystać to, aby zniesławić Agatę.
Leon XIV spotkał się z młodymi kapłanami i mnichami z Orientalnych Kościołów Prawosławnych, którzy zapoznają się z papieskimi uczelniami i dykasteriami Kurii Rzymskiej. W przemówieniu wskazał na potrzebę wyzbycia się uprzedzeń i rozbrojenia własnego serca. Jest to niezbędne, aby wzrastać w jedności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.