Reklama

Niedziela Częstochowska

Śladami świętych

W duchowe przygotowanie do 25. rocznicy erygowania parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie wpisała się pielgrzymka Miechowa, Zabawy i Wał-Rudy.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

zabawa

Miechów

parafia św. brata Alberta Chmielowskiego

Częstochowa‑Kiedrzyn

archiwum parafii św. Brata Alberta w Częstochowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Miechowie, w Bazylice Grobu Bożego głównym punktem pielgrzymki 21 maja była Msza św. w kaplicy Grobu Bożego. Przed Mszą św. po „polskiej Jerozolimie” pielgrzymów oprowadziła s. Daria ze Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek.

Mszy św. w kaplicy Bożego Grobu przewodniczył ks. Sławomir Wojtysek, proboszcz parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie, a homilię wygłosił ks. Mariusz Frukacz, redaktor Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

archiwum parafii św. Brata Alberta w Częstochowie

W homilii wskazał na tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa – Już nigdy żaden grób nie pozostanie zamknięty – podkreślił i za św. Augustynem powiedział, że „wiarą chrześcijan jest zmartwychwstanie Chrystusa”.

– Nasze życie powinno być paschalne. Powinniśmy żyć zmartwychwstaniem Chrystusa, gdy na naszych oczach świat coraz bardziej pogrąża się w mrokach – zaapelował ks. Frukacz.

W kaplicy Bożego Grobu znajduje się najstarsza w świecie replika Grobu Chrystusa w Jerozolimie. Kościół miechowski z został zbudowany na złożonej przez pobożnego rycerza Jaksę autentycznej ziemi z góry Golgoty, przywiezionej w workach w 1163 r. do Miechowa. Do tego miejsca pielgrzymowali święci, m.in. Jan Kanty i wielokrotnie kard. Karol Wojtyła.

Kolejnym punktem naszego pielgrzymowania była Zabawa i Wał-Ruda, miejsca związane z życiem i męczeńską śmiercią bł. Karoliny Kózkówny.

archiwum parafii św. Brata Alberta w Częstochowie

Parafię św. Brata Alberta Chmielowskiego erygował abp Stanisław Nowak 13 lipca 1997 r. wydzielając jej teren z parafii św. Andrzeja Boboli.

2022-05-23 10:34

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekrety polskiej Jerozolimy

Niedziela Ogólnopolska 13/2024, str. 38-39

[ TEMATY ]

Miechów

Patrycja Książek/Bazylika Grobu Bożego w Miechowie

Obchody Wielkiego Tygodnia mają w Miechowie uświęcony wielowiekową tradycją przebieg

Obchody Wielkiego Tygodnia mają w Miechowie uświęcony wielowiekową tradycją przebieg

O tajemnicach bożogrobców i najstarszej replice Grobu Bożego opowiada ks. Franciszek Siarek, proboszcz i kustosz bazyliki Grobu Bożego w Miechowie.

Ireneusz Korpyś: Miechów to miasto z bogatą historią, której oś stanowi licząca osiem wieków obecność strażników Jezusowego grobu. Jak bożogrobcy trafili do Miechowa? Ks. Franciszek Siarek: Tradycja i najdalsze przekazy historyczne wspominają o rycerzu Jaksie, który gdy uczestniczył w wyprawie krzyżowej, spotkał zakonników strzegących Grobu Bożego. Zachwycił się ich pobożnością do tego stopnia, że postanowił zaszczepić ducha tej pobożności w Miechowie. W tym celu sprowadził jednego z bożogrobców. Jaksa przywiózł też ziemię z Jerozolimy, którą rozsypano w miejscu, gdzie obecnie stoi bazylika. Początkowo wzniesiono tu mały kościółek, który z czasem rozbudowywano. Z powodu pożarów, wojen i innych nieszczęść, które na przestrzeni dziejów dotykały Miechów, kościół ten był wielokrotnie odbudowywany i przebudowywany. W 1745 r. wybuchł pożar, który doszczętnie strawił świątynię. Niebywałą zaradnością i sprawnością organizacyjną w dziele odbudowania świątyni wykazał się prepozyt Jakub Radliński. Zainicjowanym przez niego pracom zawdzięczamy obecny kształt bazyliki.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję