Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Na drogach powołania

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Z ks. doktorem Waldemarem Kulbatem, autorem m.in. książki „Niekończąca się przygoda życia” rozmawia Jadwiga Kamińska.

Jadwiga Kamińska - Niedawno obchodził Ksiądz 54 rocznicę święceń kapłańskich. W związku z intrygującym tytułem wspomnianej książki chciałabym zapytać: Dlaczego pisze Ksiądz o „przygodzie” swojego życia?

Ks. dr Waldemar Kulbat - Dla mnie przygoda kojarzy się z fascynacją, zachwytem oraz poczuciem bezpieczeństwa pośród zawirowań i niebezpieczeństw tego świata, które wypływają z przekonania, że nasze życie jest w ręku Boga, że mimo naszych niedoskonałości i wad jesteśmy przez Niego prowadzeni i kochani. Oczywiście najpierw byli kochani religijni Rodzice, którzy przekazywali swoje życiowe doświadczenia, dawali przykład wiary. Potem w tajemniczy sposób pojawili się niezwykli ludzie, wśród nich kapłani, za ich pośrednictwem niezwykłe książki i zainteresowania. To one pobudzały do poszukiwania drogi prowadzącej ku największej tajemnicy, którą jest Bóg. Początek drogi to Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi i jego wspaniali Przełożeni i Przewodnicy duchowi. Seminarium wprowadzało w barwny i bogaty świat Kościoła, który jest naszą duchową ojczyzną. Następnie były studia na Wydziale Nauk Społecznych KULze specjalizacją socjologii religii. Moje zainteresowania koncentrowały się wokół wpływu przemian społecznych i kulturowych na religijność, czyli wokół problemu sekularyzacji. Natomiast po przygotowaniu teoretycznym przyszły lata konfrontacji z otaczającą rzeczywistością. W moim życiu, między innymi, były 23 lata pracy w wielotysięcznych parafiach, posługa wiernym przez Eucharystię, szafowanie sakramentów, Także kilkadziesiąt godzin pracy katechetycznej w tygodniu, prowadzenie grup parafialnych, praca z ministrantami. Ponadto Duszpasterstwo Nauczycieli, Duszpasterstwo Inteligencji Technicznej, Duszpasterstwo Ludzi Pracy, Duszpasterstwo Akademickie, Duszpasterstwo Dziennikarzy, 32 lata wykładów z katolickiej nauki społecznej i socjologii w WSD oraz Filii UKSW, 18 lat pracy redaktorskiej w „Niedzieli Łódzkiej”, głoszenie homilii, konferencji, rekolekcji dla młodzieży oraz innych grup. To duszpasterskie zaangażowanie przynosiło możliwość spotkań z ogromną rzeszą młodzieży i dorosłych wiernych. Wiele radości i satysfakcji przynosiło publikowanie książek, artykułów, audycje radiowe, telewizyjne, w Internecie. Wiele satysfakcji dawała możliwość wyjazdów zagranicznych, dostęp do książek, spotkania z interesującymi ludźmi.

Reklama

Księże Doktorze, wielu katolików z niepokojem przyjmuje informacje o malejącym zainteresowaniu studiami w Seminariach Duchownych, oraz poświęceniu się służbie kapłańskiej. Jakie są, zdaniem Księdza, przyczyny tego zjawiska?

Na problem powołań kapłańskich spójrzmy w perspektywie wiary Kościoła. Już w Starym Testamencie mamy niezwykłe teksty o powoływaniu przez Boga wybranych ludzi. Historie proroków i innych bohaterów wiary ukazują decydującą rolę Pana Boga, który zna wnętrze człowieka, w wyborze i powoływaniu ludzi, którzy często mieli świadomość swojej słabości i ograniczeń wobec ogromu czekających ich zadań. Zdawali sobie sprawę, że będą posyłani do ludzi i środowisk nieprzyjaznych, podstępnych i przebiegłych by głosić w imieniu Boga prawdy niewygodne, wbrew dominującej opinii, co narazi ich na prześladowanie, tortury a nawet śmierć. Taka była historia Izajasza, Jeremiasza, Eliasza i wielu innych. Mimo to, czuli wewnętrzny ogień bożego wezwania i wypełniali swoją misję. Podobnie w czasach Kościoła Bóg powoływał i przemieniał serca nawet prześladowców wiary, jak np. w przypadku św. Pawła. Tak działo się na przestrzeni całej historii Kościoła. Bóg powoływał wybranych ludzi do niezwykłych zadań i oni stawali się głosicielami wiary, zakładali zakony, budowali kościoły. Do takich zadań Bóg powołuje dzisiaj oprócz kapłanów także ludzi świeckich, którzy są wezwani do pomocy duchownym na podstawie sakramentu chrztu.

Reklama

Co jednak jest przyczyną osłabienia wiary naszych wspólnot, zauważalnego dystansowania się młodych , rezygnowania z katechezy, spadku powołań?

Przyczyn tych zjawisk jest wiele, warto wymienić przynajmniej niektóre: osłabienie wiary w wyniku współczesnych przemian kulturowych, niedostatki przekazu wiary w rodzinach i na katechezie, zderzenie ze światem konsumpcji pojmowanej jako cel życia, propagowanie fałszywych wzorców życia, zafałszowanie prawidłowej wizji natury ludzkiej, czyli fałszywa antropologia, pornografia i przekłamana wizja seksualności. Czynnikiem niszczącym wiarę wielu ludzi jest atak na Kościół prowadzony nie tylko przez antychrześcijańskie media. Ta sytuacja domaga się niezwykłej dojrzałości i krytycyzmu u ewentualnych kandydatów do służby kapłańskiej. Przesłanki zmiany to aktualnie odbywający się synod, wielki trud ewangelizacyjny biskupów i kapłanów, wiara wiernych stanowiących żywe serce każdej parafii, przekonanie, że wszystko, cała nasza przyszłość jest w rękach Bożych, że Bóg potrafi przemienić nawet najbardziej trudne sytuacje. Chciałbym zakończyć moją wypowiedź słowami psalmu 27, które wyrażają istotę rzeczy:

„Pan światłem i zbawieniem moim, Kogóż mam się lękać? Pan obroną mojego życia. Przed kim mam się trwożyć/…/

„ O jedno proszę Pana, tego poszukuję: Bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią /…/

O Tobie mówi moje serce: „Szukaj Jego oblicza”. Szukam o Panie Twojego oblicza, swego oblicza nie zakrywaj przede mną./…/ Ty jesteś moją pomocą. Wierzę, iż będę oglądał dobra Pańskie w krainie żyjących. Ufaj Panu, bądź mężny, niech się Twe serce umocni, zaufaj Panu.

2022-08-22 09:30

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Rekolekcje wielkopostne dla kobiet

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum

W dniach 24-25 marca w Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej odbędą się rekolekcje wielkopostne dla kobiet pod hasłem: „Dobrze zainwestuj w życie”.

CZYTAJ DALEJ

Ile można się spóźnić na Mszę św., aby była „ważna”?

Pytanie czytelnika:
Ile można się spóźnić na Mszę św., aby była „ważna” i by móc przyjąć Komunię św.?

CZYTAJ DALEJ

Anioł uratował moje dziecko

2023-01-26 21:07

[ TEMATY ]

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Mieliście może kiedyś taką sytuację, że coś (ktoś?) niespodziewanie was budzi? Dzięki temu nie zaspaliście do pracy czy na pociąg. A może dzięki tej niespodziewanej pobudce uniknęliście jakiejś tragicznej sytuacji, która mogła się wydarzyć?

Autorka poniższego świadectwa jest przekonana, że usłyszała we śnie głos anioła, który dał jej wyraźne i konkretne polecenie. Tak to po latach wspomina: „Było to kwietniu w 2003 r. – tuż przed Świętami Wielkanocnymi. Byłam wówczas w stanie błogosławionym i w nocy, zupełnie niespodziewanie, usłyszałam wyraźny wewnętrzny głos: „Jutro idź do lekarza!”. Ten głos był stanowczy, a jednocześnie subtelny. Nigdy wcześniej takiego w swym życiu nie słyszałam. Zaraz się przebudziłam, choć właściwie to nie czułam, żebym spała. To było dla mnie coś wyjątkowego i jednocześnie zaskakującego. Nawet się wówczas zastanowiłam: co to było? O co chodzi!? Było to we wtorek, tuż po północy. Pamiętam wyraźnie, bo tego właśnie dnia (raz w tygodniu) przyjmowała moja lekarka. To też mnie później utwierdziło, że ten niezwykły głos był głosem mojego Anioła Stróża, który – jak wkrótce miało się okazać – w nocy po prostu mnie ostrzegł, nakazując mi wizytę u lekarza...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję