Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Afganistan

Msza św. w intencji poległego żołnierza

Reklama

Kapelani ordynariatu polowego WP przebywający z polskimi żołnierzami w Afganistanie w bazach w Bagram oraz Kandaharze odprawili Msze św. w intencji poległego ppor. Roberta Marczewskiego oraz żołnierzy poszkodowanych w zamachu.
Podczas Mszy św., sprawowanej przez ks. ppłk. Zbigniewa Sawickiego w świetlicy Polskiego Kontyngentu Wojskowego bazy Bagram, odczytany został apel pożegnalny:
„Przyjechałeś do Afganistanu, aby pomóc Narodowi Afgańskiemu stworzyć podstawy do demokratycznego, ludzkiego życia. Tragiczna śmierć nie pozwoli Ci zobaczyć wyników Twojej pracy, ale my będziemy ją kontynuować”.
Eucharystię sprawowano także w bazie w Kandaharze, gdzie w intencji ppor. Marczewskiego oraz czterech rannych w zamachu żołnierzy modlił się ks. kpt. Krzysztof Kacprzyk.
Do zdarzenia doszło w okolicach miejscowości Otukhel (prowincja Paktika), ok. 40 km na północ od bazy Waza Khwa, 21 czerwca ok. godz. 0.40 czasu lokalnego. Podczas wykonywania patrolu bojowego jeden z pojazdów HMMWV najechał na ładunek niewiadomego pochodzenia. W wyniku zamachu zginął ppor. Robert Marczewski, a czterech innych żołnierzy zostało rannych. Zostali oni natychmiast przetransportowani do szpitala wojskowego w Orgun, gdzie udzielono im pomocy medycznej.
Ppor. Robert Marczewski był żołnierzem zawodowym od 2004 r. Służył w 6. batalionie desantowo-szturmowym w Gliwicach na stanowisku dowódcy plutonu. Pozostawił żonę i dziecko. Miał 28 lat.

Kanada - USA

Spotkania z Polonią

Reklama

Kard. Stanisław Dziwisz odprawił 22 czerwca Mszę św. w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, na północ od Filadelfii. Był to kolejny przystanek podróży Metropolity Krakowskiego po Kanadzie i USA, w czasie której spotykał się z Polonią amerykańską. Kard. Dziwisz zwrócił uwagę na „genialną intuicję” Ojców Paulinów, którzy postanowili zbudować Amerykańską Częstochowę. Powiedział, że dzięki tej inicjatywie tamtejsi paulini, m.in. śp. o. Michał Zembrzuski, przybliżyli rodakom Sanktuarium Jasnogórskie z jego Panią i Królową. Zauważył też, że do Amerykańskiej Częstochowy można odnieść słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II w 600-lecie Sanktuarium na Jasnej Górze, które Papież nazwał „polską Kaną”.
Kard. Dziwisz stwierdził, że także Amerykańska Częstochowa stanowi już ogromny rozdział historii ludzkich dusz, zwracając uwagę, jak wielu w tym miejscu pojednało się z Bogiem, znalazło ukojenie w cierpieniu, odzyskało siły na dalszą wędrówkę, podjęło „mądre decyzje, zgodne z wolą Bożą”.
Kard. Dziwisz odwiedził maryjne sanktuarium w Doylestown po raz trzeci. Był tam dwukrotnie, towarzysząc kard. Karolowi Wojtyle podczas jego podróży po Ameryce w 1969 i 1976 r.
Metropolita Krakowski podczas swojej podróży na kontynencie amerykańskim najpierw był w Kanadzie i uczestniczył w Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym w Quebecu. Nawiedził też parafię św. Eugeniusza de Mazenod i sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej w Brampton w Kanadzie. Złożył wizytę w Centrum Kulturalnym im. Jana Pawła II w Waszyngtonie i w Polonijnym Seminarium Duchownym w Orchard Lake k. Detroit. 29 czerwca w Chicago odebrał nagrodę „Caritas Christi”, przyznaną mu za zasługi dla Polonii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

USA

Norma McCovey

Pionierka walki o aborcję w Stanach Zjednoczonych Norma McCovey, która w latach 70. XX wieku pod pseudonimem Jane Roe odegrała w Stanach Zjednoczonych kluczową rolę w procesie legalizacji aborcji, jest obecnie aktywną działaczką amerykańskiego ruchu pro-life. Sama nigdy nie przerwała ciąży i jest matką trzech córek.
- Czytacie o mnie w książkach historycznych jako o pionierce legalizacji aborcji, lecz dziś jestem oddana sprawie obrony życia - mówi McCovey. W niedługim czasie telewidzowie amerykańscy zobaczą spot reklamowy, w którym żałuje ona swojej decyzji sprzed przeszło 30 lat.
- W 1973 r. byłam zagubioną dwudziestolatką. Już wtedy miałam jedno dziecko i nagle pojawiła się druga, nieoczekiwana ciąża. Wydawało mi się wtedy, że muszę zdecydować się na walkę o zalegalizowanie aborcji. Dziś, poznawszy Boga, wiem, że to był największy błąd mojego życia - mówi McCovey w reklamie telewizyjnej.
Aborcja w Stanach Zjednoczonych została zalegalizowana w 1973 r. po burzliwym procesie sądowym, w którym Norma McCovey oskarżyła stan Teksas o praktykowanie rzekomo „niekonstytucyjnego prawa, niepozwalającego na aborcję”.
Od tamtego czasu w Stanach Zjednoczonych w wyniku legalnej aborcji zginęło przeszło 40 mln nienarodzonych dzieci.

Szwajcaria

Piłkarz buduje kościół

Członek narodowej reprezentacji Szwajcarii na Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej - 22-letni Johan Vonlanthen buduje kościół w swojej rodzinnej miejscowości Santa Marta w Kolumbii. Vonlanthen urodził się w Kolumbii, jego ojcem jest Szwajcar. Po wyeliminowaniu Szwajcarii z dalszych rozgrywek Euro 2008 zawodnik pragnie teraz poświęcić cały swój urlop na budowę kościoła.
Jak wyznał szwajcarski zawodnik na internetowym portalu: www.jesus.ch, wiarę katolicką pielęgnuje od czasów dzieciństwa w Kolumbii. - Kiedy przyjeżdżam tam na urlopy, do mojego domu przychodzi 20-30 osób i jest ciasno. Postanowiłem więc wybudować kościół, w którym znajdzie się dość miejsca na liturgię i uroczystości wspólnoty - powiedział.
Uczestnik Euro 2008, który dodatkowo studiuje teologię, ma nadzieję, że budowa kościoła zakończy się już w lipcu. Chciałby tam podziękować Bogu za Euro i za wszystko, co dane mu było przeżyć podczas tego turnieju.

Krótko

Niemiecka opozycja zażądała wycofania z terytorium kraju wszelkiej broni atomowej. Powodem tych żądań jest ujawniony ostatnio raport lotnictwa USA, według którego większość amerykańskich głowic nuklearnych w Europie składowanych jest w warunkach niespełniających minimalnych norm bezpieczeństwa Pentagonu.

Unia Europejska oficjalnie zniosła sankcje wobec Kuby, z nadzieją na demokratyzację wyspy.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) nie zwiększy podaży ropy naftowej, bo zrobiła już, co mogła, w kwestii cen ropy i nie ma co liczyć na ich spadek - powiedział w Brukseli sekretarz generalny kartelu Abdallah el-Badri.

W Republice Czeskiej 24 czerwca w godzinnym strajku ostrzegawczym przeciwko polityce gospodarczej centroprawicowego rządu uczestniczyło ponad milion ludzi.

Francuski prezydent Nicolas Sarkozy przebywał z wizytą w Izraelu. Jako pierwszy od 26 lat francuski przywódca przemawiał w Knesecie. Polityka francuska wobec Bliskiego Wschodu, popierająca dotychczas mocno Arabów, została przez Sarkozy’ego mocno przeorientowana.

W Arabii Saudyjskiej zatrzymano w tym roku 701 osób podejrzanych o związki z al Kaidą - poinformował resort spraw wewnętrznych tego kraju.

Mieszkańcy Niemiec są za grubi - uznał rząd w Berlinie i uchwalił program mający na celu zmianę nawyków żywieniowych obywateli i zachęcenie ich do uprawiania sportu.

Gdyby wybory prezydenta USA odbyły się dziś, demokratyczny kandydat Barack Obama wygrałby przewagą 15 punktów procentowych ze swoim republikańskim rywalem Johnem McCainem - wynika z najnowszego sondażu dziennika „Los Angeles Times” i agencji Bloomberg News.

Sąd Najwyższy USA orzekł po raz pierwszy w historii tego kraju, że indywidualni Amerykanie mają prawo do posiadania broni palnej na własny użytek.

Już 2100 śmiertelnych ofiar spowodował w Somalii od początku tego roku wewnętrzny konflikt zbrojny, który wywołali islamscy rebelianci na początku 2007 r.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Watykański dokument o integralnej ekologii w rodzinie. Co zawiera?

2026-04-29 16:41

[ TEMATY ]

rodzina

Watykan

dokument

Vatican Media

Dokument pod tytułem „Integralna ekologia w życiu rodziny” przygotowany został wspólne przez Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka i Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Skierowany jest do rodzin. Zawiera wskazówki dotyczące opieki nad stworzeniem i ochroną ludzkiego życia - informuje Vatican News.

W pracy nad dokumentem uczestniczyli teolodzy, konsultanci i małżeństwa. Zawiera on też wyimki z dotyczących tych zagadnień adhortacji posynodalnej „Amoris Laetitia” i encykliki „Laudato si” papieża Franciszka, a także wypowiedzi Leona XIV. Prefekci obu Dykasterii, kard. Michael Czerny i kard. Kevin Farrell, w prezentacji dokumentu podkreślili, że rodziny mają podstawowe znaczenie w przekazywaniu wiedzy o fundamentalnym znaczeniu opieki nad naszym wspólnym domem i nad każdą osobą:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję