Wakacje rozleniwiają. Dlatego jako człowiek leniwy z natury, a prawie każdy takim jest, tylko nie wszyscy z tą wadą walczą, dzisiaj oddaję głos Czytelnikom.
Pan Paweł napisał: - Ostatni artykuł „Komputer dla bardzo początkujących” mówi o konwersji dokumentu na PDF. Pozwolę zauważyć, że pakiet OpenOffice ma już to wbudowane - wystarczy kliknąć na ikonkę. Wspomniano również, że dla początkujących problemem może być instalacja dodatkowego oprogramowania do konwersji, co w połączeniu z instalacją płatnego MS Office’a, który wymaga uważnego wpisywania długiego numeru licencji oraz późniejszej aktywacji przez Internet lub telefon, może zniechęcić wielu początkujących do poznania fascynującego świata komputerów. Dlatego ponawiam prośbę o wykłady oparte na OpenOffice, którego instalacja wymaga wręcz położenia przysłowiowej cegły na klawiszu ENTER, i który nie wymaga dodatkowej instalacji m.in. konwertera PDF. Wspomniano również o programie antywirusowym Avast (sam używam - uważam, że jest wystarczająco dobry, nie obciąża tak bardzo systemu jak inne, nawet komercyjne programy tego typu). Warto zwrócić uwagę, że Avast też wymaga wpisywania klucza aktywacji ważnego przez rok, który jest przysyłany za darmo e-mailem po zarejestrowaniu się na stronie producenta, żeby mieć możliwość automatycznej aktualizacji.
Pani Barbara z Torunia: - Szanowny Panie Przemku. Ukończyłam porządkowanie odcinków „Komputera dla bardzo początkujących” i natrafiłam na odpowiedź na moje pytanie. Serdecznie Panu dziękuję i pozdrawiam.
Za wszystkie mailowe listy bardzo dziękuję. I czekam na kolejne, zwłaszcza że coraz łatwiej je wysłać. Nawet z samochodu. Ostatnio przeczytałem, że firma Chrysler ogłosiła, iż od 2009 r. większość wytwarzanych przez nią samochodów będzie dostępna w opcji z bezprzewodowym dostępem do internetu. Do połączenia z siecią posłuży Wi-Fi, montowane w pojeździe, oraz sieć telefonii komórkowej. W aucie będzie zainstalowany 30-gigabajtowy dysk twardy. Tylko jak jednocześnie kierować samochodem i odbierać np. maile od Państwa…
Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.
W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
Całonocne czuwanie modlitewne odbywa się przed Najświętszym Sakramentem.
– Chodzi o Serce Jezusa i Serce Maryi, a w tych „ogniach” mają być i nasze serca – mówi karmelita o. Krzysztof Piskorz.
Już po raz 54. w archidiecezji wrocławskiej odbyło się modlitewne całonocne czuwanie wspólnot „Ogień Dwóch Serc”, tym razem w parafii św. Jadwigi we Wrocławiu-Kozanowie. Czuwanie odbywa się co miesiąc w różnych parafiach archidiecezji, w nocy z pierwszego piątku na pierwszą sobotę miesiąca, i wpisuje się w przygotowania do dorocznego Weekendu Ewangelizacyjnego organizowanego we Wrocławiu w czerwcu. Organizatorzy – związani ze środowiskiem Katolicy na Ulicy i innymi wspólnotami – chcą otoczyć archidiecezję modlitwą, ożywić w parafiach ducha ewangelizacji, „rozpalić” ogień miłości, ogień Ducha Świętego, który poprowadzi do dzielenia się wiarą z innymi. Czuwania są także okazją do spotkania i integracji członków różnych wspólnot, duszpasterstw i parafii – wszyscy wspólnie zawierzają się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.
Krzyż św. Jerzego w FC Barcelona, Madonna w Sporting Braga i wiele innych: na koszulkach niektórych znanych na całym świecie klubów piłkarskich kryją się symbole chrześcijańskie. Często jednak są one ledwo zauważalne. Kto myśli o koszulkach piłkarskich, ma bowiem na myśli logo sponsorów i dostawców sprzętu sportowego, przez co symbolika religijna często pozostaje nieco w cieniu.
W lewym górnym rogu prawdopodobnie najsłynniejszego herbu klubowego na świecie, należącego do FC Barcelona, znajduje się czerwony krzyż na białym tle. Jest to krzyż św. Jerzego, po katalońsku Creu de Sant Jordi. Sam klub wyjaśnia jego znaczenie w następujący sposób: krzyż symbolizuje patrona Katalonii i znajduje się również w herbie miasta Barcelony. W obecnej formie herb Barcy pochodzi z 1910 roku. Dzięki temu wielu piłkarzy, w tym Lionel Messi, Diego Maradona, Ronaldinho, Thierry Henry, Luís Figo, Xavi Alonso czy Robert Lewandowski, nosiło na piersi tradycyjny symbol świętego. I to pomimo tego, że dziś jest on rozumiany inaczej, mianowicie jako symbol Barcelony i Katalonii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.