Kraje skandynawskie należą do najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw świata. Z drugiej strony, jeśli chodzi o poziom zamożności czy opiekę społeczną, lokują się w czołówce narodów. Ten dysonans od pewnego czasu coraz bardziej interesuje socjologów i filozofów. „The New York Times” omówił na swoich łamach opublikowaną niedawno książkę socjologa Phila Zuckermana, który spędził - głównie w Szwecji i Danii - 14 miesięcy, badając wiarę ludzi tych dwóch nacji.
Książka zawiera wiele ciekawych spostrzeżeń. Po pierwsze - bardzo wielu ludzi uważa się za chrześcijan i utożsamia z narodowymi luterańskimi Kościołami - Szwedzkim i Duńskim. Z drugiej jednak strony, Szwedzi i Duńczycy bardzo niechętnie mówią o swojej wierze, uważając ją za sprawę zupełnie prywatną. Zdaniem Zuckermana, nie jest to jednak prawdą. Przyczynę widzi gdzie indziej. Jego zdaniem, niechęć do mówienia o wierze nie wynika z ochrony prywatności, ale z tego, że Skandynawowie nie mają na ten temat wiele do powiedzenia. Nawet ci najbardziej wykształceni. - Nigdy o tym nie myślałem - to bardzo częste odpowiedzi, które słyszał od swych respondentów amerykański socjolog.
Z tej ignorancji wynika brak społecznego przyzwolenia na rozmowy o Bogu. Jest ono na tyle silne, że większe zdziwienie wywołałoby mówienie o Bogu niż jakiś ekshibicjonistyczny wybryk.
W poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.
Ok. godz. 17 w poniedziałek RCB, podczas kolejnej fali rosyjskich nalotów na Ukrainę, wydało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza dla woj. lubelskiego. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe. Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.