Reklama

Strzelce Krajeńskie

Święto patronki miasta

Witaj, Oblubienico Dziewicza! - to wezwanie do Bogurodzicy Maryi wielokrotnie powtarzało kilkuset mieszkańców Strzelec Krajeńskich podczas celebracji Akatystu do Najświętszej Maryi Panny. Miała ona miejsce w wigilię uroczystości odpustowej ku czci Królowej Różańca Świętego - patronki strzeleckiej świątyni, przez mieszkańców zwanej kolegiatą.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 43/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krótkie spojrzenie w przeszłość

Strzelecka parafia rzymskokatolicka erygowana została jeszcze przed II wojną światową - w 1936 r. przy kościele pw. św. Franciszka z Asyżu. Ta niewielka świątynia służyła strzelczanom aż do początku lat 70. ubiegłego stulecia jako kościół parafialny - jedyny obiekt sakralny w mieście, gdyż gotycki kościół mariacki z XIII w. pozostawał w ruinie przez ponad 25 lat. Odbudowa średniowiecznej świątyni została przeprowadzona na początku lat 70., dzięki ogromnemu wysiłkowi ówczesnego proboszcza strzeleckiej parafii - ks. Stanisława Stępnia. Od tego czasu, mimo że "mały kościółek" - jak popularnie mówi się w Strzelcach na kościół pw. św. Franciszka - jest nadal kościołem parafialnym, większość celebracji liturgicznych odbywa się w kolegiacie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uroczystości odpustowe

Uroczysta Suma odpustowa ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego została odprawiona 7 października o godz. 16.00. Przewodniczył jej i homilię wygłosił nowy proboszcz parafii w Dobiegniewie - ks. Henryk Wojnar. Przygotowaniem do parafialnego święta była 40-godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu zakończona uroczystą celebracją ze śpiewem Akatystu w niedzielę o godzinie 20.00.
W niedzielny wieczór, w ogarniętej mrokiem gotyckiej świątyni, zgromadziło się około 250 strzelczan. Celebracja rozpoczęła się wniesieniem do kościoła zapalonego paschału - symbolu Chrystusa - Światłości świata, od którego zgromadzeni odpalili swoje świece rozpraszając panujące ciemności. Tuż obok paschału umieszczona została ikona Matki Bożej Częstochowskiej otoczona świecami. Śpiew Akatystu prowadziła żeńska schola pod przewodnictwem ks. Dariusza Denuszka. Po odśpiewaniu Akatystu zgromadzony Kościół za wstawiennictwem Matki Chrystusa zanosił do Boga błagania w śpiewanej modlitwie powszechnej. Nabożeństwo zakończyło się Apelem Jasnogórskim.

Akatyst a dialog ekumeniczny

Akatyst to stary, prawosławny śpiew wykonywany na stojąco. Utwór ten ku czci Bogurodzicy urzeka monumentalnym brzmieniem oraz niezwykłym bogactwem tytułów, jakimi Kościół Wschodni darzy Maryję. Świadczy to o bogatej prawosławnej teologii maryjnej i wielkim umiłowaniu Matki Bożej przez chrześcijan tradycji bizantyńskiej.
Celebracja Akatystu odbyła się w Strzelcach już po raz drugi. Śpiew ten jest już od kilku lat bardzo popularny w naszej diecezji. Jest to dobry znak gotowości do dialogu ekumenicznego. Cieszy bowiem fakt, że coraz częściej Kościół Zachodni czerpie inspiracje modlitewne z ogromnie bogatej tradycji liturgicznej chrześcijan tradycji wschodniej, którzy zostali w dużej liczbie przesiedleni na Ziemie Zachodnie w wyniku akcji o kryptonimie "Wisła" w 1947 r. W wyniku tego niezbyt chlubnego aktu polskich władz prawosławni i grekokatolicy zamieszkujący południowo-wschodnie rubieże powojennej Rzeczypospolitej zmuszeni zostali do opuszczeni swoich ojczystych stron i zamieszkania między innymi na terenie obecnej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

2026-08-09 18:50

[ TEMATY ]

transmisja

ks. Krzysztof Herbut

Kraków‑Łagiewniki

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Krzysztof Herbut

Ks. kan. Krzysztof Herbut

– „Jezu, ufam Tobie” oznacza: nie ufam sobie, lecz pozwalam prowadzić się Chrystusowi – powiedział ks. kan. Krzysztof Herbut podczas Mszy św. transmitowanej 9 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Eucharystii w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył proboszcz parafii św. Anny w Ząbkowicach Śląskich. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w Łagiewnikach przez kapłana diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję