Reklama

Dolar w opałach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczęły się wakacje. Czas odpoczynku zachęca nas do zajmowania się nieco lżejszymi sprawami. Dlatego tym razem zacznę od historii, która mogłaby być podstawą do napisania scenariusza do kolejnego filmu z serii przygód Jamesa Bonda „Agenta 007”. Ale pod warstwą sensacji kryje się bardzo poważny problem współczesnej gospodarki światowej.

Walizka pełna amerykańskich obligacji

Reklama

Na początku czerwca na przejściu granicznym w Chiasso, między Szwajcarią a Włochami, zatrzymano do rutynowej kontroli dwóch 50-letnich Japończyków. Włoska policja skarbowa Guardia di Finanza w jednej z należących do nich walizek znalazła dobrze ukryte dokumenty finansowe. Wyglądały one jak amerykańskie obligacje rządowe wystawione na okaziciela o gigantycznej wartości 134 mld dolarów. Wydarzenie to włoskie służby bardzo długo trzymały w tajemnicy. Nie ujawniano danych zatrzymanych ani nie potwierdzano ich narodowości. Po dwóch tygodniach i po spotkaniu premiera Włoch Silvio Berlusconiego z prezydentem USA Barackiem Obamą wydano w tej sprawie pierwszy oficjalny komunikat. Przedstawiciel amerykańskiego Departamentu Skarbu oświadczył, że dokumenty te są fałszywe, ale jednocześnie przyznał, że stwierdził to na podstawie zdjęć obligacji, które znalazł w internecie. Władze w Rzymie dopiero parę dni później wysłały zarekwirowane papiery do Waszyngtonu. Okazało się również, że obaj zatrzymani po przesłuchaniu zostali wypuszczeni, mimo iż, według oficjalnego stanowiska, mieli przy sobie podrobione obligacje o tak znacznej wartości. Dlaczego tak szybko odzyskali wolność, skoro mogli być oskarżeni o fałszerstwo?
Tę historię z wieloma znakami zapytania opisała włoska prasa, a za nią polskie media.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duże znaki zapytania

Jeżeli papiery są fałszywe, to rodzi się pytanie: w jakim celu zostały wyprodukowane? Jeżeli to miał być jakiś żart, to po co je ukrywano i próbowano przewieźć w tajemnicy przez granicę? Jeśli fałszerze chcieli je sprzedać, to będąc przy zdrowych zmysłach, nie mogli liczyć na to, że uda się to na tak gigantyczną skalę.
Wśród wielu hipotez, jakie przy tej okazji się pojawiły, jest też taka, że obaj panowie realizowali misję na zlecenie swojego rządu, mającą doprowadzić do spieniężenia obligacji. A to mogłoby oznaczać, że wielu inwestorów, którzy zaangażowali duże pieniądze w amerykański dług publiczny, zaczyna wątpić w siłę gospodarki USA i możliwość spłaty tak dużego zadłużenia.
Dodatkowo okazało się, że od 1982 r. emisja obligacji na okaziciela jest zabroniona i z punktu widzenia prawa amerykańskiego takie papiery są nielegalne. Pojawiło się więc przypuszczenie, że być może Departament Skarbu w tajemnicy wypuszczał obligacje na okaziciela i sprzedawał je np. rządowi Japonii. Ale wtedy całkiem uzasadnione jest pytanie: na jaką skalę prowadzono taki proceder i ile w rzeczywistości wynosi zadłużenie USA? Podejrzenia te pokrywają się z wypowiedziami wielu ekspertów, którzy twierdzili, że nikt tak naprawdę nie wie, ile dolarów jest w obiegu na świecie i jaki jest dług największej gospodarki świata.
A być może ktoś regularnie fałszował obligacje amerykańskie i sprzedawał je na rynku światowym. Od dawna mówi się, że do takich praktyk mógł się posuwać np. rząd Korei Płn. i innych tego typu krajów, aby ratować swój budżet. Mogła za tym stać włoska mafia lub inna duża organizacja przestępcza. Przypuszcza się nawet, że służby amerykańskie mogły celowo doprowadzić do ujawnienia tej historii, aby ukrócić proceder i doprowadzić do zniszczenia fałszywych papierów, które gdyby takimi były, godziłyby w interesy gospodarcze USA.
Wszystkie te spekulacje, niezależnie od tego, ile prawdy w sobie zawierają, psują atmosferę zaufania do dolara i amerykańskiej gospodarki. A przecież pozycja tej waluty opiera się jedynie na psychologicznej wierze w jego siłę nabywczą. Dolar od lat 70. ubiegłego wieku nie jest wymienialny na złoto. Są też poważne przesłanki, aby przypuszczać, że nie ma pełnego pokrycia w wartości amerykańskiego PKB.

Sensacyjna historia, ale problem poważny

Sensacyjny charakter tego wydarzenia, owianego mgłą tajemnicy, w rzeczywistości dotyka bardzo poważnego problemu gospodarki światowej. Większość krajów, w tym największe mocarstwa, znaczną część swoich rezerw ulokowały w amerykańskich obligacjach.
Kwota 134 mld dolarów, o których była mowa w tej historii, to ponad 1 proc. PKB USA. Ale to też ponad 20 proc. wszystkich obligacji tego typu posiadanych przez Japonię. Na podobną kwotę opiewa całość obligacji amerykańskich, które są w dyspozycji Rosji (137 mld USD) i Wielkiej Brytanii (152,8 mld USD). Najwięcej takich papierów wartościowych zakupiły Chiny, bo aż na kwotę 763,5 mld USD.
Jeśli weźmiemy pod uwagę, że gospodarka USA w I kwartale tego roku skurczyła się o 5,5 proc., a główny jej wierzyciel - Chiny rozwijają się w bardzo szybkim tempie, to zauważymy, że wiara w odzyskanie tych pieniędzy może słabnąć. Według prognoz Banku Światowego, Pekin może odnotować w tym roku wzrost PKB o 7,2 proc., a wcześniej prognoza tej instytucji mówiła o 6,5 proc. W przyszłym roku, według Banku Światowego, Chińczycy odnotują dalszy rozwój na poziomie ok. 7,7 proc.
Do tego pojawiają się coraz silniejsze głosy, aby ustanowić inną niż dolar walutę dla światowych rezerw. Mówiono o tym wprost podczas spotkania prezydentów państwa z tzw. grupy „BRIC”, czyli Brazylii, Rosji, Indii i Chin. Spotkali się oni w połowie czerwca w rosyjskim Jekaterinburgu. Nie podjęto żadnych ostatecznych decyzji wobec niechęci Chin, które obawiają się o swoje pieniądze ulokowane w amerykańskim długu. Ale problem istnieje i wobec niepewnej przyszłości może rodzić pokusę, aby jak najwięcej i jak najszybciej obligacji USA zamienić na gotówkę.
Czy taką próbą była eskapada dwóch Japończyków? Nie wiemy. Być może kiedyś opinia publiczna pozna wszystkie fakty. Ale tymczasem twórcy literatury sensacyjnej mają kolejną inspirację dla swoich talentów.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli” u stóp Maryi. Homilia Nuncjusza Apostolskiego z okazji jubileuszu

2026-10-06 13:43

[ TEMATY ]

homilia

Nuncjusz Apostolski

100‑lecie

100‑lecie "Niedzieli"

Joanna Popławska/Niedziela

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Tygodnik Katolicki „Niedziela” świętuje 100 lat istnienia. Centralnym punktem obchodów była dziękczynna Eucharystia na Jasnej Górze. Prezentujemy homilię, w której przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce przypomniał o misji i wyzwaniach stojących przed mediami katolickimi.

1. Drodzy Bracia i Siostry, z głęboką wdzięcznością gromadzimy się na sprawowanie Eucharystii, tutaj, w Sanktuarium na Jasnej Górze. Eucharystia jest bowiem najdoskonalszym dziękczynieniem, poprzez które Kościół wielbi Boga za wszystkie Jego dobrodziejstwa. Podczas tej Mszy Świętej w sposób szczególny składamy dziękczynienie za stulecie katolickiego tygodnika „Niedziela”. To nasze dziękczynienie przeżywamy u stóp Królowej Polski oraz w święto świętego Stanisława Kostki, obchodzone w tym roku szczególnie, bo wspominamy trzechsetną rocznicę jego kanonizacji.
CZYTAJ DALEJ

Abp Tadeusz Wojda nt. "Amoris laetitia": nie można zrezygnować z człowieka, którego historia życia jest skomplikowana

2026-10-07 07:18

[ TEMATY ]

„Amoris laetitia”

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Rodzina potrzebuje Kościoła, ale również Kościół potrzebuje rodzin – ich wiary, świadectwa, doświadczenia miłości, wierności, przebaczenia i odpowiedzialności – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Z tej okazji rozpoczyna się dzisiaj w Watykanie spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, które potrwa do 14 października.

Ks. Leszek Gęsiak SJ: Ekscelencjo, został Ksiądz Arcybiskup zaproszony do Rzymu na spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Zapowiadając to spotkanie, Papież mówił o potrzebie „wzajemnego słuchania” i „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom”. Czy stanowisko, które Ksiądz Arcybiskup zawiezie do Rzymu, zostało wypracowane w taki właśnie sposób?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję