Reklama

Savoir-vivre

Okulary

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Gdy używamy okularów do czytania, pamiętajmy o tym, aby nie bawić się nimi, gdy je zdejmiemy (szczególnie nie trzymajmy ich w zębach, bo jest to w bardzo złym guście) i nigdy nie patrzmy sponad nich na inne osoby, bo to jest niegrzeczne, obraźliwe i w złym tonie.
Ciemne okulary zakładamy tylko tam, gdzie jest to uzasadnione (na plaży i w górach, np. na śnieżnych stokach) lub wtedy, gdy mamy kłopoty ze wzrokiem. Pamiętajmy, by zdejmować je zawsze wtedy, gdy mówimy do kogoś, a także gdy ktoś do nas mówi, w zamkniętych pomieszczeniach i gdy jesteśmy w kawiarni czy restauracji, nawet, gdy są usytuowane na świeżym powietrzu i w słońcu. Gdy mamy kłopoty ze wzrokiem i nawiązujemy z kimś rozmowę, będąc w ciemnych okularach, poinformujmy go o tym, dlaczego ich nie zdejmujemy.
Zasady mówiące o noszeniu okularów przeciwsłonecznych nie dotyczą kobiet, których okulary w sposób wyraźny stanowią jedną z ich istotnych ozdób. Musi być jednak wyraźnie widać, że okulary są elementem przemyślanej kompozycji obejmującej cały strój i dodatki lub okulary te muszą być swoistym dziełem sztuki, czymś pięknym wyjątkowym.
Kiedyś na czas żałoby kobiety zakładały woalki, by zasłonić zapuchnięte od płaczu oczy i przydać sobie żałobnej „aury”. Dziś woalkę zastępują okulary słoneczne. Mogą je zakładać na pogrzeby również mężczyźni. Trzeba tylko pamiętać, aby nie były one tak ciemne, że w ogóle nie widać przez nie oczu noszącej je osoby.
Okulary codzienne (dla krótkowidzów) w przypadku mężczyzn nie są wielkim problemem. Wystarczy, żeby były klasyczne w kształcie, proporcjonalne do twarzy, spokojne w kolorze (najlepiej metalowe - srebrne lub rogowe).
W przypadku kobiet powinny one komponować się, przynajmniej kolorystycznie, z resztą stroju. Gdy więc kobieta ubierze się na biało i będzie miała białe dodatki, nie powinna mieć okularów czerwonych lub zielonych. Gdy nie stać nas na kilka par okularów, dobierajmy oprawki metalowe, srebrne, które będą pasować do wszystkiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy świętość jest jeszcze dla nas? Czego możemy nauczyć się od świętych?

2026-10-26 20:56

[ TEMATY ]

święci

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

Żyjemy w czasach, w których wiele mówi się o samorozwoju, spełnianiu marzeń i osiąganiu kolejnych celów. Chcemy być lepsi, bardziej niezależni i skuteczni. Szukamy szczęścia, choć nie zawsze potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie, na czym właściwie ono polega. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na świętość? Czy to pojęcie wciąż jest nam bliskie, czy może kojarzy się przede wszystkim z odległą przeszłością, kościelnymi obrazami i ludźmi, których życie trudno odnieść do własnego doświadczenia?

Kiedy przyglądamy się biografiom świętych, szybko okazuje się, że ich historie są znacznie bardziej ludzkie niż mogłoby się wydawać. Święty Józef uczy zaufania i odpowiedzialności, św. Rozalia z Palermo wybrała życie poświęcone modlitwie, św. Maksymilian Maria Kolbe oddał życie za drugiego człowieka, a św. Monika przez lata modliła się za swojego syna. Każdy z nich żył inaczej, ale wszyscy pokazują, że świętość może przybierać różne formy. Ich historie stawiają pytania, które pozostają aktualne również dzisiaj: co jest dla mnie naprawdę ważne? Za czym podążam? Jak traktuję innych?
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Robotnik w winnicy

2026-10-27 11:07

Ks. Marek Kuś

Jestem wielkim dłużnikiem waszej miłości i wierności Bogu – powiedział ks. prał. Eugeniusz Zarębiński do swoich parafian.

Ten serdeczny człowiek i ceniony duszpasterz przez ponad 28 lat był proboszczem Parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Lublinie. W pierwszą niedzielę października pożegnał się z parafianami jako gospodarz wspólnoty przy ul. Zbożowej, ale nie odszedł z miejsca, które od niemal trzech dekad jest jego domem. Pozostał wśród ukochanych wiernych, by na miarę sił i potrzeb służyć wszystkim modlitwą i sakramentami, a radą swojemu następcy ks. Sebastianowi Decowi. – W 1998 r. stanąłem przed wami z drżącym sercem, nie wiedząc, jak potoczy się nasza wspólna droga. Dziś po raz ostatni jako proboszcz staję przed wami i dziękuję Bogu za dar minionych lat, za dar wspaniałych ludzi, których Pan postawił na mojej drodze duszpasterzowania w tym pięknym zakątku Lubina. Chcę wszystkich ogarnąć modlitwą i wdzięczną pamięcią, ale też prosić o modlitwę, aby moja dalsza posługa była Bogu miła – powiedział ks. prał. Eugeniusz Zarębiński.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję