Reklama

Savoir-vivre

Rady na wakacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje nie zwalniają nas od savoir-vivre’u. Może mało jest w ich trakcie zachowań etykietalnych, mniej bon tonu i elegancji, bo wszystko jest bardziej swobodne i nieoficjalne, ale za to więcej sytuacji, w których trzeba myśleć o innych, w których ma się szansę realizować przykazanie miłości bliźniego, wyznaczającego przecież istotę savoir-vivre’u.
Na wakacje jedziemy odpocząć, ale musimy pamiętać, że spotkamy innych, którzy też chcą odpocząć. Nie wolno nam zatem zakłócać ich wypoczynku.
Po pierwsze, zachowujmy się tak, by inni nas nie słyszeli. Możemy mówić głośno i krzyczeć, śpiewać, mogą to robić nasze dzieci - tylko wtedy, gdy innych nie ma w pobliżu. Inni mogą pragnąć ciszy, chcieć spać czy drzemać o najróżniejszych porach i musimy to brać pod uwagę. Gdy więc np. nasze dzieci chcą się wykrzyczeć, zaprowadźmy je tam, gdzie mogą to zrobić bez szkody dla innych. Gdy chcemy śpiewać przy ognisku, rozpalmy je w oddaleniu od zabudowań, od miejsc, gdzie wypoczywają inni.
Po drugie, zachowujmy się tak, by nie sprawiać innym przykrości. Nie chlapmy się wodą i nie wbiegajmy do niej, gdy inni są blisko. Nie biegajmy po piasku i w pobliżu innych nie grajmy w piłkę, która może kogoś uderzyć w głowę. Nie pozwalajmy na to naszym dzieciom.
Po trzecie, zachowujmy się tak, by wypoczynek tych, którzy będą wypoczywać po nas, nie był z naszej winy gorszej jakości. Nie śmiećmy zatem, niczego nie niszczmy i nie brudźmy.
Po czwarte, pamiętajmy o tych, którzy nie są na wakacjach, którzy mieszkają lub pracują w miejscu naszego wypoczynku. Nie zakłócajmy im spokoju, nie utrudniajmy życia, nie przysparzajmy im pracy ani nie niszczmy jej owoców. Nie przechodźmy zatem na przełaj przez nieskoszone łąki, nie pozwalajmy dzieciom wbiegać w zboże, nie straszmy zwierząt domowych itp.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św. Franciszka, którą dziś można otrzymać

[ TEMATY ]

odpust porcjunkuli

Family News Service

Justyna Galant

Odpust Porcjunkuli jest szczególny: każdy może z niego skorzystać niezależnie miejsca zamieszkania. Kiedy 2 sierpnia 1216 roku św. Franciszek go ogłosił, był zupełnie nową formą odpustu. „Bracia moi – mówił Franciszek do zgromadzonych – Chcę was wszystkich wysłać do raju!”.

Porcjunkula to ulubiony kościół św. Franciszka, który wyremontował własnymi rękami. Otrzymał go od benedyktynów w symbolicznej dzierżawie i stał się miejscem narodzin i sercem wspólnoty franciszkańskiej. Dziś, gdy wchodzi się do jego wnętrza, na progu widnieje napis: „hic locus sanctus est” – to miejsce jest święte, ponieważ tutaj Bóg rozmawiał z Franciszkiem. Gdy podniesiemy wzrok, kolejny napis mówi „heac est porta vitae aeternae” – to jest brama życia wiecznego, zawsze otwarta, właśnie dzięki odpustowi Porcjunkuli, który wyprosił w modlitwie św. Franciszek.
CZYTAJ DALEJ

Medziugorie: trwa 37. Mladifest

2026-08-03 13:58

[ TEMATY ]

Medjugorie

Medziugorie

trwa

37. Mladifest

Monika Książek

Medjugorie

Medjugorie

Dziesiątki tysięcy młodych ludzi z 73 krajów świata przybyły na Międzynarodowy Festiwal Młodych - Mladifest, który odbywa się w Medziugoriu od 1 do 6 sierpnia pod hasłem: „Ad fontem! Do źródła!”. Uczestniczą oni w Mszach świętych, adoracjach Najświętszego Sakramentu, słuchają katechez, konferencji, licznych świadectw, a także przystępują do spowiedzi.

Wszystkich powitał 1 sierpnia o. Zvonimir Pavičić, proboszcz parafii Medziugorie, a następnie abp Aldo Cavalli wizytator apostolski dla parafii Medziugorie, odczytał orędzie Leona XIV. Papież zachęcił młodych, „aby szukali szczerze Prawdy, która wyzwala, nie dając się zwieść złudzeniom przemijającego szczęścia”. Wskazał, że „idąc za Jezusem, każdy może przyjąć nawet najtrudniejsze pytania i niepokoje serca jako okazję do rozeznania i wzrostu w wierze”.
CZYTAJ DALEJ

Łódzkie/ Nie żyje 11-latek, który jadąc na hulajnodze, zderzył się z kombajnem

2026-08-03 17:56

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

Nie żyje 11-letni chłopiec, który poruszając się hulajnogą elektryczną po drodze w miejscowości Sypień (Łódzkie), wjechał pod kombajn rolniczy. Na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny tej tragedii.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 12.20 w miejscowości Sypień na terenie powiatu łowickiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję