Smartfony wypierają z rynku tradycyjne telefony komórkowe, bo dają użytkownikowi więcej możliwości. Liczne aplikacje np. na iPhona pomagają w życiu. Czy mogą także pomóc w życiu duchowym? To pytanie zadał sobie autor tekstu w „The Washington Post”.
Stworzono już wiele małych programów na iPhona o tematyce religijnej. Chrześcijanie mogą zawsze mieć pod ręką Pismo Święte, muzułmanie Koran, a żydzi Torę. Smartfonowe aplikacje wskażą kierunek na Mekkę, ku której zwracają się muzułmanie podczas modlitwy. Dzięki nim żydzi z dowolnego miejsca na świecie mogą wysłać do Jerozolimy modlitwę, która w świętym mieście zostanie wydrukowana i włożona między kamienie w Ścianie Płaczu. Swoje aplikacje mają też buddyści i wyznawcy hindu.
Większości towarzyszą jednak rozterki, czy modlitwa za pomocą iPhona ma taką samą wartość jak ta czytana z tradycyjnego modlitewnika? Świadczą o tym dyskusje na internetowych forach. Muzułmanie pytają na nich, czy mogą z iPhonem, na którym jest nagrany Koran, wchodzić do toalety i czy nie będzie to zbezczeszczenie świętej dla nich księgi? Żydzi z kolei pytają rabinów, czy Bóg wysłucha modlitwy recytowanej z iPhona? Jeden z żydowskich duchownych odpowiedział, że w zwykły dzień tak, ale w szabat modlitwa za pomocą tego urządzenia elektronicznego powinna być zabroniona.
Kościoły jako miejsca schronienia podczas fal upałów? Coraz więcej wspólnot chrześcijańskich w Europie dostrzega, że chłodne wnętrza świątyń mogą służyć nie tylko modlitwie, ale także ochronie życia i zdrowia najbardziej narażonych osób - zwłaszcza seniorów, chorych i samotnych. Np. w Niemczech rozwijają się inicjatywy otwierania kościołów w czasie ekstremalnych temperatur, trwa ogólnokrajowa akcja #KühleKirche („Chłodny Kościół”). Podobne pomysły pojawiają się także w innych krajach.
Podziel się cytatem
- wskazuje WHO Europe. Organizacja zaleca tworzenie planów ochrony przed upałami, obejmujących m.in. zapewnianie dostępu do chłodnych miejsc dla osób najbardziej narażonych.
W podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, zginęło co najmniej 6125 osób – ogłosił w poniedziałek przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez. Według nowego bilansu prawie 61 tys. poszkodowanych otrzymało pomoc w szpitalach.
24 lipca Rodriguez informował o 5546 zabitych i 16,7 tys. rannych oraz prawie 24 tys. osób przebywających w 107 obozach przejściowych dla mieszkańców, którzy stracili dach nad głową.
W wyniku trzęsień ziemi w Wenezueli zginęło co najmniej 6125 osób.
Konferencja Episkopatu Wenezueli przedstawiła wczoraj wstępny raport dotyczący kościołów i innych budynków kościelnych uszkodzonych w wyniku trzęsień ziemi z 24 czerwca w całym kraju. Ucierpiały 94 budynki, w tym 85 kościołów, 6 domów rekolekcyjnych, szpital, seminarium i biuro.
Szkody koncentrują się w diecezjach i archidiecezjach: La Guaira, Maracay, San Felipe, Puerto Cabello, Los Teques, Valencia, Barquisimeto, Caracas i Coro.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.