W wyznawaniu wiary jest miejsce na odwagę i pokorę, nie ma miejsca na tupet, pychę i śmieszność. A właśnie w kategoriach niebywałego tupetu należy traktować wypowiedź prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, że nie boi się ekskomuniki ze strony Kościoła za podpisanie ustawy o in vitro. Mało tego, prezydent uznaje ekskomunikę za „instytucję trochę z innej epoki”.
Tą wypowiedzią prezydent Komorowski ulokował swoją osobę obok premiera Włoch Silvio Berlusconiego, który bodaj w 2008 r., nie mogąc, jako osoba żyjąca w związku niesakramentalnym, przystąpić do Komunii św., publicznie zapytał komunikującego biskupa Sebastiana Sanguinettiego: „Kiedy zmienicie zasady zabraniające rozwiedzionym przystępowania do Komunii?”. Satysfakcjonującej go odpowiedzi nie otrzymał, za to naraził się na śmieszność za owo „tupanie nogą” na Kościół.
W jednym prezydent Komorowski ma rację - ekskomuniki ze strony Kościoła bać się nie musi. Zaciągnie ją na siebie samodzielnie z chwilą świadomego podpisania ustawy o in vitro. „Tupanie nogą” na Kościół, że to sankcja z innej epoki nic tu nie pomoże. Wiarę, zwłaszcza w tak delikatnej sferze jak szacunek dla ludzkiego życia, trzeba traktować poważnie.
Krzyż oderwał się ze ściany. Nie żyje kapłan. Tragiczny wypadek podczas Mszy św. w Ekwadorze
2026-10-18 13:36
Red.
facebook.com/arquidiocesisgye
Komunikat archidiecezji o śmierci kapłana w Ekwadorze
Tragiczny wypadek przerwał sobotnią Mszę świętą w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Guayaquil w Ekwadorze. Proboszcz Patricio Alfredo Sánchez Molinari, zginął, gdy potężny drewniany krzyż osadzony w ścianie prezbiterium oderwał się i spadł na niego.
Jak podają ekwadorskie media, do zdarzenia doszło 17 października około 27. minuty liturgii, którą kapłan transmitował na żywo w mediach społecznościowych. Na nagraniu zarejestrowano moment, w którym krzyż uderzył duchownego w głowę. Słychać także krzyki wiernych obecnych w kościele, w tym wołanie o wezwanie karetki. Mimo udzielonej pomocy ojciec Sánchez Molinari zmarł.
- Traktuję Pana Boga jak najbliższego przyjaciela, z którym mogę rozmawiać na różne sposoby i w różnych momentach dnia. Z kolei poranne i wieczorne modlitwy mają bardziej osobisty charakter. Rano proszę o dobry dzień, a wieczorem dziękuję za wszystko, co się wydarzyło. Tak po prostu. Pan Bóg jest moim przyjacielem i towarzyszem każdego dnia - na takie wyznanie w rozmowie z Interią zdobył się Kamil Semeniuk, siatkarz reprezentacji Polski, grający aktualnie we włoskim klubie Sir Susa Scai Perugia.
Trzymając się określenia "maszyna" - czy również pod względem mentalnym czujesz się jak maszyna? A może zdarzają Ci się chwile przesilenia, niepokoju, momenty, w których masz już siatkówki po kokardę? Bywa, że sam nie radzisz sobie z tym wszystkim i potrzebujesz wsparcia najbliższych albo pomocy specjalistów?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.