Co o sytuacji w północnoafrykańskich krajach sądzą sami mieszkający tam chrześcijanie? Czy w rewolcie widzą szansę, czy raczej zagrożenie? Głos w sprawie demonstracji w Tunezji i w Egipcie zabrali północnoafrykańscy biskupi, którzy wydali oświadczenie po dorocznym spotkaniu grupy roboczej w Algierze.
W opinii hierarchów, uliczne protesty, które prowadziły do odsunięcia długoletnich liderów politycznych w Tunezji i w Egipcie, nie były motywowane muzułmańską wiarą. - To było domaganie się wolności i godności - podkreślili biskupi z Tunezji, Algierii, Maroko, Libii i Sahary Zachodniej. Zauważyli również, że siłą napędową tego gwałtownego, lecz pokojowego procesu byli ludzie młodzi. W demonstracjach obok siebie stali i muzułmanie, i chrześcijanie, protestując przeciw biedzie, wysokim cenom podstawowych artykułów spożywczych, korupcji i bezrobociu. Duchowi przywódcy mniejszości chrześcijańskiej widzą w tej sytuacji dowód na to, że dialog chrześcijańsko-muzułmański jest możliwy, i upatrują szansy na jego wzmożenie.
Serwis „AsiaNews”, omawiając sytuację w Kairze, podkreślił z kolei rozbieżność między postawą świeckich koptyjskich chrześcijan i ich liderów. Ci drudzy zalecali zachowanie spokoju. Świeccy stali na ulicach ramię w ramię z muzułmańskimi przeciwnikami prezydenta Mubaraka. Zdaniem młodych Koptów, straszenie islamskim fundamentalizmem było wykorzystywane przez Mubaraka w celu osłabienia protestów.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
W tak zwanej „starej liturgii”, przed Soborem Watykańskim II, kapłan sprawujący Eucharystię wraz z wiernymi, po zakończeniu celebracji odmawiał modlitwę do Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Słowa tej ostatniej ułożył papież Leon XIII, a wiązało się to z pewną niezwykłą wizją, w której sam uczestniczył.
Opisana ona została w krótkich słowach przez przegląd Ephemerides Liturgicae z 1955 r. (str. 58-59). O. Domenico Pechenino pisze: „Pewnego poranka (13 października 1884 r.) wielki papież Leon XIII zakończył
Mszę św. i uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić. W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie
utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło nad głową kapłana odprawiającego Mszę św.
– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.
Uroczystości odpustowe były połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.