W Polsce działają 2362 licea ogólnokształcące, wśród których jest 139 liceów katolickich (stanowi to 5,8 proc.); na 400 wyliczonych w rankingu ogólnopolskim - znalazło się 40 liceów katolickich. Licea katolickie stanowią zatem 10 proc. wśród 400 liceów w skali kraju - z najwyższymi osiągnięciami według kryteriów rankingu.
W rankingu olimpijskim wśród 200 liceów z najwyższymi wynikami znalazło się 13 liceów katolickich. Stanowi to 6,5 proc. szkół ujętych w badaniach.
W rankingu maturalnym wśród liceów z najlepszymi wynikami znalazły się 24 licea katolickie. Stanowi to 12 proc. szkół z 200 ujętych w rankingu. Biorąc więc pod uwagę względnie niewielki procent liceów katolickich w stosunku do pozostałych szkół, powyższe osiągnięcia godne są nie lada uznania.
We wszystkich województwach w Polsce szkoły katolickie są postrzegane jako dobre, mimo że mają krótki staż działalności. I tak:
Na 155 liceów ogólnokształcących w województwie dolnośląskim - 22. miejsce zajmuje szkoła katolicka;
Na 122 licea ogólnokształcące w województwie kujawsko-pomorskim wśród 50 najlepszych są 4 katolickie (miejsca: 8., 11., 12. i 50.);
Na 166 liceów ogólnokształcących województwa lubelskiego - wśród pierwszych 50 są 3 licea katolickie (miejsca: 5., 7. i 26.);
Na 59 liceów województwa lubuskiego - wśród 25 najlepszych 6. miejsce zajmuje liceum katolickie;
Na 168 liceów ogólnokształcących w województwie łódzkim - wśród pierwszych 50 znajduje się 5 liceów katolickich (miejsca: 10., 20., 25., 29., 35.);
Na 192 licea ogólnokształcące w województwie małopolskim - wśród najlepszych znajduje się 8 liceów katolickich (miejsca: 5., 11., 19., 22., 28., 40., 56. i 71.);
Na 365 liceów ogólnokształcących w województwie mazowieckim - wśród 150 najlepszych znajduje się 13 liceów katolickich (miejsca: 23., 32., 34., 43., 56., 57., 58., 61., 63., 73., 79., 110. i 128.);
Na 51 liceów ogólnokształcących w województwie opolskim - wśród 25 najlepszych 3. miejsce zajmuje liceum katolickie;
Na 131 liceów ogólnokształcących w województwie podkarpackim - wśród pierwszych 50 znalazły się 3 licea katolickie (miejsca: 1., 10. i 39.);
Na 75 liceów ogólnokształcących województwa podlaskiego - wśród 25 najlepszych 18. miejsce zajmuje liceum katolickie;
Na 144 licea województwa pomorskiego - wśród pierwszych 50 znalazło się 6 liceów katolickich (miejsca: 7., 14., 17., 23., 26. i 27.);
Na 263 licea ogólnokształcące województwa śląskiego w pierwszej setce najlepszych znalazło się 11 liceów katolickich (miejsca: 4., 11., 21., 23., 38., 63., 68., 70., 78., 85. i 87.);
Na 73 licea ogólnokształcące w województwie świętokrzyskim - w grupie pierwszych 25 znalazły się 3 z 4 liceów katolickich (miejsca 1., 18., 25.);
Na 87 liceów w województwie warmińsko-mazurskim - w grupie pierwszych 25 znalazły się 2 z 3 liceów katolickich (miejsca: 6. i 15.);
Na 185 liceów województwa wielkopolskiego - w grupie 100 pierwszych szkół znalazło się 6 liceów katolickich (miejsca: 6., 28., 34., 56., 58. i 74.);
Na 126 liceów województwa zachodniopomorskiego - wśród pierwszych 50 znajdują się 3 licea katolickie (miejsca: 7., 30., 43.).
Ponadto miejsca w rankingu zajęły dwa technika (Miejsce Piastowe i Oświęcim).
Zdajemy sobie sprawę, że dobre wyniki matur w wielu, zwłaszcza mało licznych liceach to także wielki wysiłek finansowy, dzięki któremu uczniowie mają możliwość wyboru rozszerzonego nauczania wybranych przedmiotów. Dziękujemy!
Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.
Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić
czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku
do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.
Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym,
i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter.
Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez
warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest.
Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem
w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości.
Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest
w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi
ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło
i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość
Panu Bogu".
Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często
są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet
stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla".
Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się
nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość,
bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali".
Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności
w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności
są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy.
Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest
miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.