Prawie 1200 młodych Portugalczyków spędzi tegoroczne wakacje na bezinteresownej pracy we własnej ojczyźnie oraz w krajach języka portugalskiego w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Liczba młodych wolontariuszy wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat aż o 400 proc.
W tym roku każdy z wolontariuszy poświęci co najmniej cztery tygodnie na letnią pracę na misjach. Większość realizowanych przez młodych Portugalczyków podczas wakacji projektów prowadzona jest w dziedzinie walki z ubóstwem, rozwoju infrastruktury, edukacji, służby zdrowia, kultury oraz ewangelizacji.
Największa grupa - prawie 850 osób - rozpoczęła w lipcu prace na terenie Portugalii wśród osób potrzebujących, głównie starszych oraz dzieci. Pozostali wolontariusze spędzają wakacje, pracując na misjach w Angoli, Mozambiku, Gwinei Bissau, Wyspach Zielonego Przylądka, Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej oraz w Brazylii i na Timorze Wschodnim.
Koordynacją zadań realizowanych podczas wakacyjnego wolontariatu przez młodzieżowe grupy z portugalskich parafii i ruchów działających przy zgromadzeniach misyjnych kieruje powstała w 1990 r. Fundacja Ewangelizacji i Kultur (FEC).
Największy odsetek - 46 proc. - uczestników tegorocznych misji, organizowanych przez FEC, stanowią studenci oraz uczniowie szkół średnich. Z kolei 20 proc. młodych misjonarzy to osoby pracujące, które na czas realizacji wakacyjnego wolontariatu wzięły bezpłatny urlop.
„Od dziś Bóg będzie tu przemawiał do waszych serc przez 24 godziny na dobę” - powiedział abp Józef Guzdek podczas Mszy św. inaugurującej całodobową adorację Najświętszego Sakramentu w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku. Uroczystość odbyła się w 51. rocznicę śmierci bł. ks. Michała Sopoćki oraz w 10. rocznicę ogłoszenia go Patronem Białegostoku - Miasta Miłosierdzia.
W homilii metropolita białostocki nawiązał do liturgii słowa, która ukazuje Boga jako Tego, który poucza człowieka i wskazuje mu drogę życia, szanując jednocześnie jego wolność. Przywołał fragment z Księgi Mądrości Syracha o wyborze między posłuszeństwem przykazaniom a pójściem własną drogą. Przypomniał również słowa Mojżesza o „życiu i śmierci, błogosławieństwie i przekleństwie”, podkreślając, że Dekalog jest drogowskazem, a decyzja należy do człowieka.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.