Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Poleskie cmentarze

Niedziela zamojsko-lubaczowska 46/2012, str. 7

[ TEMATY ]

historia

cmentarz

Krzysztof Wojciechowski

Cmentarz polski w Nowej Popinie

Cmentarz polski w Nowej Popinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cmentarze to bodaj czy nie najtrwalsze ostoje polskości na dawnych Kresach. I choć nie oddziałują na otoczenie tak jak kościoły czy dwory, to jeśli gdzieś szukać śladów polskości, to przede wszystkim na cmentarzach.

Osobliwy charakter mają cmentarze na Polesiu. Polaków na zabużańskim, kresowym Polesiu nigdy nie było wielu. Historycznie ukształtowane polskie „kliny osadnicze” biegły na północ, na Wileńszczyznę i Ziemię Nowogródzką i na południe, na Ziemię Lwowską, Wołyń i dalej na Podole. Podmokłe, ubogie i trudne do zagospodarowania Polesie nie było atrakcyjne dla naszych przodków. Spis ludności z 1921 r. podaje co prawda udział Polaków na Polesiu w wysokości ponad 24 proc., ale już jeśli idzie o wyznanie, to rzymscy katolicy (a tego wyznania przede wszystkim byli nasi rodacy) stanowią zaledwie 7,8 proc. W okresie międzywojennym liczba Polaków mieszkających na Polesiu zwiększyła się, ale nie znacząco.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Aby znaleźć polskie groby na poleskim cmentarzu należy odnaleźć najstarszą, zwykle też najbardziej zapuszczoną jego część. Tam, wśród dawno nie przycinanej roślinności, gęstych krzewów, traw i pnączy, zawsze jest szansa na to, by znaleźć nagrobki z polskimi napisami. Najgorzej jest z tymi, które położone są w miejscowościach, gdzie nie ma już Polaków. Tam, jak to się dzieje w Malkowiczach przy trasie ze Stolina do Hancewicz, polskie groby umierają podobnie, jak martwi są ich „lokatorzy”. Poprzewracanych nagrobków nikt nie podnosi, pokrywa je bujna roślinność. Niekiedy jednak i w takich miejscach otaczane są troską. Dobrym tego przykładem jest wieś Nowa Popina k. Drohiczyna, gdzie miejscowy wójt zapewniał mnie, że oni dbają o to, co zostało z polskiego katolickiego cmentarza. Istotnie, teren jest ogrodzony, wykoszony. I to cieszy, bo znaczy to, że nie zaginęła jeszcze pamięć o wspólnych dobrych czasach - na cmentarzu spoczywa dziedziczka okolicznych włości, Stefania z Tołłoczków Żukowa, zwana przez lud „dobrą Panią” i „opiekunką biednych”, a także powstańcy styczniowi.

W najlepszym stanie są cmentarze położone w miejscowościach, gdzie żyją jeszcze Polacy i działają parafie rzymskokatolickie. Tak się dzieje w Bezdzieży nad Jasiołdą. Funkcjonuje tu kościół Świętej Trójcy, zaś na cmentarzu można odnaleźć polskie groby z końca ubiegłego wieku. Widać jednak, że ktoś się o niego troszczy.

Reklama

Szczególny charakter mają cmentarze w okolicach Pińska i Łahiczyna. To teren zasiedlany w przeszłości przez szlachtę pińską. A i dziś jeszcze wielu mieszkańców tych okolic posiada szlacheckie korzenie. Niektórzy, najstarsi przechowują jeszcze w kufrach historyczne dokumenty świadczące o tym. Szlachecką przeszłość okolicy można odczytać na cmentarzach. Mroczny, pełen drzew i kraczących kruków cmentarz w Łyszczy skrywa oryginalne żeliwne nagrobki z początku XX wieku, z napisami po rosyjsku. Jednak czy „dworianin Szołomickij”, albo „dworianin Jaworskij” byli Rosjanami? W żadnym wypadku. Tym bardziej, że stojące obok nagrobki z okresu międzywojennego mają już polskie napisy. W położonej na zachód od Pińska wsi Achowa, można za to znaleźć piękne polskie nagrobki z napisami w naszym języku, mimo że pochodzą z XIX wieku. Zdecydowanie najoryginalniejszy jest żeliwny nagrobek zmarłej młodo Józefy z Mikulskich Onichimowskiej, z sentencją: „Bogobojna, cnotliwa tem się odznaczał/ Córki, żony wzorowej imię posiadał/ Teraz tylko zmieniła miejsce godne siebie/ Był to anioł na ziemi, teraz anioł w niebie”.

Ale polskie groby można znaleźć i na białoruskich cmentarzach. Pamiętam swoje zdziwienie, kiedy na wielkim i pięknym cmentarzu w Chatyniczach odnalazłem grób z napisem po rosyjsku, ale zmarły na zdjęciu nagrobnym był w polskim mundurze.

Warto też podkreślić, że to, co wyróżnia poleskie cmentarze, to drzewa na nich. Dzięki nim są to miejsca pełne życia. Można narzekać na to, że niszczą groby, ale warto też pamiętać i o tym, że często to one są ostatnimi mimowolnymi stróżami nekropolii, wskazując, gdzie znajdują się najstarsze groby.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 lat temu otworzono ogień do górników kopalni „Wujek”

[ TEMATY ]

historia

pl.wikipedia.org

40 lat temu, 16 grudnia 1981 r., siły bezpieczeństwa na rozkaz junty wojskowej gen. Jaruzelskiego brutalnie stłumiły strajk okupacyjny w kopalni „Wujek”. Od kul milicji zginęło dziewięciu górników. Była to jedna z największych i nie w pełni osądzonych zbrodni stanu wojennego.

Władze komunistyczne za największe zagrożenie dla skutecznego wprowadzenia stanu wojennego uznawały wybuch masowych protestów. Pierwszym działaniem sił bezpieczeństwa, jeszcze przed formalnym wprowadzeniem stanu wojennego, było więc aresztowanie liderów potencjalnych strajków oraz kierownictwa „Solidarności”, które mogłoby koordynować akcję sprzeciwu wobec reżimu. Na dzień wprowadzenia stanu wojennego wybrano niedzielę, tak aby zdecydowana większość wielkich zakładów pracy była pusta. W pierwszych godzinach stanu wojennego wydawało się, że władzom udało się w pełni zrealizować swoje plany. Jednak od rana 14 grudnia do Warszawy zaczęły napływać meldunki o rozszerzającej się akcji strajkowej, która obejmowała najważniejsze ośrodki przemysłowe w kraju. Według niepełnych szacunków historyków w ciągu pierwszych dni stanu wojennego zastrajkowało ok. 200 zakładów pracy.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: prezydent Nawrocki o „orle i krzyżu” podczas apelu pamięci na Powązkach

2026-08-15 07:45

[ TEMATY ]

Warszawa

Powązki

Apel Pamięci

Prezydent Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

Prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Powązkach

- Dla Rzeczypospolitej ginęli, ale ginęli też z Bogiem w sercu, często z krzyżem na piersi - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W przeddzień Święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej oddano hołd żołnierzom, którzy w 1920 r. obronili niepodległość Polski i zatrzymali marsz bolszewizmu na Zachód. Prezydent przypomniał także o roli duszpasterstwa polowego w opiece nad wojskową nekropolią.

Uroczystość odbyła się w piątek wieczorem przed pomnikiem Poległych w 1920 roku. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele władz państwowych, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze służb mundurowych oraz harcerze.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła aktorka i piosenkarka Joanna Rawik

2026-08-15 18:00

[ TEMATY ]

piosenkarka

zmarła aktorka

Joanna Rawik

PAP

Joanna Rawik

Joanna Rawik

Zmarła aktorka i piosenkarka Joanna Rawik, znana z wykonań piosenek, takich jak „Po co nam to było”, „Romantyczność” oraz „Nie chodź tą ulicą”. Była znana również jako niezrównana interpretatorka piosenek Edith Piaf. O śmierci artystki poinformowała PAP rodzina.

Joanna Rawik urodziła się w 1934 roku w Czerniowcach. Debiutowała w latach 50. w kabarecie Kaczka, gdzie wykonywała francuskie utwory. Była związana także z krakowskim klubem Pod Jaszczurami i kabaretem Kundel.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję