Reklama

Niedziela Częstochowska

„Kim jest człowiek, że się o niego troszczysz...” (por. Hbr 2, 6)

Niedziela częstochowska 29/2015, str. 1, 8

[ TEMATY ]

człowiek

Olesia Bilkei/ Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezapomniany profesor etyki w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – śp. ks. Tadeusz Styczeń często mówił, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do najmniejszego, którym jest człowiek znajdujący się pod sercem matki – istota w początkowym okresie rozwoju, ale już prawdziwy człowiek. Ksiądz Profesor, jeden z wiernych uczniów św. Jana Pawła II, mocno przypominał o prawie do tego życia, które się już poczęło, a któremu na imię CZŁOWIEK. Posiada on własną tożsamość i niepowtarzalny kod genetyczny, ma także nieśmiertelną duszę i jako istota ludzka ma swój cel, którym jest wieczność. Do decydowania o życiu ma prawo jedynie Stwórca człowieka, czyli Pan Bóg.

Ludzkość pamięta o ofiarach wojen światowych, które miały miejsce w XX wieku, o zgładzonych w niemieckich obozach koncentracyjnych i radzieckich gułagach, także o tych, którzy zostali zamordowani w krwawych wojnach bratobójczych, przetaczających się przez nasz glob. Narody Zjednoczone podejmowały w tej dziedzinie ważne rezolucje, do których chętnie zaglądamy i na które się powołujemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

I dzisiaj świat doznaje jednak wstrząsów, zwłaszcza gdy chodzi o etykę, moralność, o prawo naturalne. Jesteśmy świadkami ogromnego uderzenia w sprawy najbardziej podstawowe, także te dotyczące życia ludzkiego, czyli V przykazanie Dekalogu: „Nie zabijaj”. Nigdy nie wyobrażaliśmy sobie w Polsce, zwłaszcza po II wojnie światowej, że trzeba będzie bronić Dekalogu i przypominać o tym najważniejszym przykazaniu Bożym. Otóż nowe prądy usilnie pracują nad tym, żeby zmienić myślenie ludzi na temat podstawowego prawa człowieka – prawa do życia. Pojawiło się niezwykle silne lobby aborcyjne, a równolegle idzie druga opcja – legalizacja zabijania ludzi starych, chorych, niedołężnych, czyli eutanazja.

Kościół zawsze był, jest i będzie obrońcą życia. Tak niedawno nauczał o tym św. Jan Paweł II, któremu zawdzięczamy pogłębienie tego tematu. Wielu jest bowiem ludzi myślących po chrześcijańsku, ale niedających sobie rady z problemami natury filozoficznej. Także Ojciec Święty Franciszek wciąż apeluje, byśmy pochylali się nad ludzką biedą, zwłaszcza nad bezbronnymi, do których należą dzieci poczęte, żyjące w łonie matki, skazane całkowicie na dobrą wolę swoich rodziców i otoczenia.

Bardzo zachęcam do zajrzenia do dokumentu Episkopatu Polski z 5 marca 2013 r. „O wyzwaniach bioetycznych, przed którymi stoi współczesny człowiek”. Trochę może o nim zapomnieliśmy, jednak daje on doskonałą orientację w temacie i argumenty zarówno w dyskusji o świętości i jedyności ludzkiego życia, jak i w walce o nie. Każdemu zaś młodemu człowiekowi – gimnazjaliście, licealiście i studentowi – proponuję znakomicie wydany „Przewodnik: Bioetyka dla młodych”, którego autorami są Międzynarodowy Instytut Bioetyki UPJPII, fundacje Jérôme’a Lejeune’a oraz Jeden z Nas, który zawiera kompendium wiedzy na temat życia człowieka.

2015-07-16 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmłodzić mózg? To się da zrobić!

Czy wiesz, że już ok. 30. roku życia rusza proces starzenia się mózgu? I niestety, nie da się tego cofnąć, a nasz mózg nie może się zregenerować. Mimo to możliwe jest jego odmłodzenie – i nie jest to trudne.

Badania nad funkcjonowaniem mózgu wskazują jednoznacznie, że osiąga on maksimum możliwości, gdy mamy ok. 20 lat. W okolicach czterdziestki czujemy już wyraźnie, że nie tylko starzeje się nasze ciało, ale i nasz mózg nie pracuje tak jak kiedyś. Dlaczego? Z wiekiem tracimy komórki mózgowe, zanikają zatem i połączenia między nimi. Tego procesu nie da się zatrzymać, a straty są nieodwracalne. Kiedy więc mówimy o odmładzaniu mózgu, nie mamy na myśli likwidowania uszkodzeń, które w nim nastąpiły. Interesuje nas jego neuroplastyczność.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski na pogrzebie śp. abp. Józefa Kowalczyka: nikt z nas nie żyje dla siebie

2025-08-29 12:49

[ TEMATY ]

pogrzeb

prymas Polski

abp Józef Kowalczyk

Archidiecezja Gnieźnieńska

abp Wojciech Polak

abp Wojciech Polak

Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie - słowami św. Pawła Apostoła Prymas Polski abp Wojciech Polak przypomniał prawdę, która obecna była - jak mówił - w życiu i kapłańskim powołaniu śp. abp. Józefa Kowalczyka. Aby bowiem żyć wiecznie - powtórzył za papieżem Leonem XIV - nie trzeba oszukiwać śmierci, ale służyć życiu tzn. troszczyć się o życie innych w czasie, który wspólnie przeżywamy.

Publikujemy pełny tekst homilii Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszonej podczas Mszy św. pogrzebowej śp. abp. Józefa Kowalczyka:
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję