Reklama

Z zakonnej kuchni

Życie ze smakiem

Mielone nie tylko w kotletach

Z mielonego mięsa usmażymy nie tylko tradycyjne mielone. Odrobina wyobraźni pozwoli nam wyczarować z niego niecodzienne i bardzo smaczne dania.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierożki francuskie

SKŁADNIKI :
*gotowe ciasto francuskie
*20 dag mielonej wieprzowiny
*5 dag suszonych grzybów
*2 jajka
*1 cebula
*sól, pieprz
*1 łyżka oleju

Wykonanie:
1. Grzyby opłucz, namocz w letniej wodzie, a gdy zmiękną, zmień wodę; ugotuj grzyby i zmiel w maszynce do mięsa.
2. Cebulę obierz, posiekaj i przesmaż na oleju.
3. W misce wyrób mięso z jajkiem, solą i pieprzem. Dodaj przygotowane grzyby i cebulę, wymieszaj.
4. Ciasto rozłóż, wytnij kwadraty, na każdym połóż trochę farszu i zlep w trójkąty.
5. Ułóż na natłuszczonej blaszce. Posmaruj roztrzepanym jajkiem. Piecz 20 min w piekarniku nagrzanym do 220°C.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bułki z farszem mięsnym

SKŁADNIKI :
Ciasto:
*1 kg mąki
*1 całe jajko i 3 żółtka
*1 opakowanie drożdży
*2 szklanki mleka
*1 kostka masła
*szczypta soli
Farsz:
*1 kg mięsa mielonego
*40 dkg pieczarek
*1 duża papryka czerwona
*1 puszka kukurydzy
*40 dkg żółtego sera
*2 cebule
*pieprz, sól, trochę wegety (przyprawy wg upodobania).

Wykonanie:
1. Ciasto zarób jak na drożdżówkę.
2. Mięso przypraw i podsmaż na patelni, pieczarki przypraw i uduś z cebulą, dodaj do mięsa i przestudź. Dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, kukurydzę i starty żółty ser. Z ciasta drożdżowego formuj bułeczki - kawałki ciasta rozpłaszczaj w rękach, nakładaj na nie farsz i brzegi sklejaj do środka; układaj na blaszce sklejeniem w dół i trochę poczekaj, żeby wyrosły. Piecz w piekarniku w 180°C.

Klopsiki w ostrym sosie

SKŁADNIKI:
*35 dag mielonej wołowiny
*4 ząbki czosnku
*12 łyżek oliwy
*3 papryczki chili
*2 kromki pieczywa
*2 łyżki pokrojonych oliwek
*plaster boczku
*1 jajko
*3 papryki
*1 puszka pomidorów
*2 cebule dymki bez szczypioru
*3 dag imbiru
*1 limonka
*sól, tłuszcz

Wykonanie:
1. Cebulę i czosnek obierz i posiekaj. Połowę podduś na oleju.
2. Do wysokiego naczynia przełóż podduszoną cebulę, dodaj mięso, jedną posiekaną papryczkę chili, pokruszone pieczywo, pokrojony w kostkę boczek, oliwki, sól oraz jajko. Wszystko wymieszaj i wyrób masę, następnie uformuj z niej klopsiki.
3. Na rozgrzanym tłuszczu smaż klopsiki po 2 min z każdej strony, obracając, aby się usmażyły równomiernie.
4. Papryki oraz pozostałe papryczki chili oczyść z nasion i pokrój, podobnie cebulę i czosnek. Przełóż na patelnię i podduś na oleju. Dodaj pomidory z sokiem, dopraw solą i duś ok. 10 min.
5. Imbir i skórkę z limonki zetrzyj na tarce i dodaj do sosu.
6. Na koniec wrzuć do sosu usmażone klopsiki i podgrzej. Podawaj z uprażoną kaszą gryczaną.

Reklama

Cannelloni z mięsem mielonym

SKŁADNIKI:
*1 opakowanie suchego makaronu cannelloni (250 g = 24 sztuki)
*750 g mielonej wołowiny (dobrej jakości, np. łopatka wołowa)
*400-500 g pieczarek (białych lub brązowych)
*2 puszki pomidorów krojonych (2 x 400 g) lub pulpy pomidorowej
*80 g tartego sera (parmezanu lub cheddara)
*300 g tartego sera mozzarella
*1 duża cebula (ok. 250 g)
*4 ząbki czosnku (ok. 20 g)
*3 łyżki oleju do smażenia (lub oliwy)
*przyprawy i zioła: 1 płaska łyżeczka soli, 1 płaska łyżka ziół włoskich, 1/3 łyżeczki pieprzu, spora szczypta chili)

Wykonanie:
1. Cebulę obierz i bardzo drobno poszatkuj. Na nagrzaną patelnię wlej olej do smażenia (lub oliwę). Wyłóż cebulę. Po 3-4 min dodaj obrane i drobno poszatkowane lub przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Wymieszaj.
2. Dodaj mieloną wołowinę oraz przyprawy; po mniej więcej 10 min mięso powinno być gotowe, by dodać do niego kolejne składniki.
3. Pieczarki pokrój w kostkę – nie mniejszą niż ok. 5x5 mm – i podsmażaj na łyżce oleju (na osobnej patelni), aż odparuje z nich woda i zaczną się lekko rumienić.
4. Dodaj pieczarki do mięsa i wymieszaj.
5. Do lekko przestudzonego farszu dodaj starty parmezan lub cheddar.
6. Wymieszaj farsz i ostrożnie nafaszeruj nim suche rurki cannelloni. Dokładnie wypełnione rurki układaj obok siebie w naczyniu wysmarowany odrobiną oliwy lub innego oleju do smażenia.
7. Na rurki wyłóż pokrojone drobno pomidory z puszek lub tyle samo gęstej pulpy pomidorowej. Całość posyp obficie startym serem mozzarella.
8. Tak przygotowane naczynie z makaronem przykryj szczelnie folią aluminiową (lub włóż makaron do naczynia żaroodpornego z pokrywą) i umieść na środkowej lub nieco niższej półce piekarnika nagrzanego do 180°C (opcja grzania góra/dół) lub 165°C z funkcją termoobiegu. Po mniej więcej 30 min. pieczenia zdejmij folię i poczekaj jeszcze ok. 5 min, aż ser ładnie się zrumieni.

2024-03-28 13:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wy jesteście przyjaciółmi moimi

2024-04-26 13:42

Niedziela Ogólnopolska 18/2024, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

o. Waldemar Pastusiak

Adobe Stock

Trwamy wciąż w radości paschalnej powoli zbliżając się do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Chcemy otworzyć nasze serca na Jego działanie. Zarówno teksty z Dziejów Apostolskich, jak i cuda czynione przez posługę Apostołów budują nas świadectwem pierwszych chrześcijan. W pochylaniu się nad tajemnicą wiary ważnym, a właściwie najważniejszym wyznacznikiem naszej relacji z Bogiem jest nic innego jak tylko miłość. Ona nadaje żywotność i autentyczność naszej wierze. O niej także przypominają dzisiejsze czytania. Miłość nie tylko odnosi się do naszej relacji z Bogiem, ale promieniuje także na drugiego człowieka. Wśród wielu czynników, którymi próbujemy „mierzyć” czyjąś wiarę, czy chrześcijaństwo, miłość pozostaje jedynym „wskaźnikiem”. Brak miłości do drugiego człowieka oznacza brak znajomości przez nas Boga. Trudne to nasze chrześcijaństwo, kiedy musimy kochać bliźniego swego. „Musimy” determinuje nas tak długo, jak długo pozostajemy w niedojrzałej miłości do Boga. Może pamiętamy słowa wypowiedziane przez kard. Stefana Wyszyńskiego o komunistach: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, bym ich nienawidził”. To nic innego jak niezwykła relacja z Bogiem, która pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na drugiego człowieka. W miłości, zarówno tej ludzkiej, jak i tej Bożej, obowiązują zasady; tymi danymi od Boga są, oczywiście, przykazania. Pytanie: czy kochasz Boga?, jest takim samym pytaniem jak to: czy przestrzegasz Bożych przykazań? Jeśli je zachowujesz – trwasz w miłości Boga. W parze z miłością „idzie” radość. Radość, która promieniuje z naszej twarzy, wyraża obecność Boga. Kiedy spotykamy człowieka radosnego, mamy nadzieję, że jego wnętrze jest pełne życzliwości i dobroci. I gdy zapytalibyśmy go, czy radość, uśmiech i miłość to jest chrześcijaństwo, to w odpowiedzi usłyszelibyśmy: tak. Pełna życzliwości miłość w codziennej relacji z ludźmi jest uobecnianiem samego Boga. Ostatecznym dopełnieniem Dekalogu jest nasza wzajemna miłość. Wiemy o tym, bo kiedy przygotowywaliśmy się do I Komunii św., uczyliśmy się przykazania miłości. Może nawet katecheta powiedział, że choćbyśmy o wszystkim zapomnieli, zawsze ma pozostać miłość – ta do Boga i ta do drugiego człowieka. Przypomniał o tym również św. Paweł Apostoł w Liście do Koryntian: „Trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”(por. 13, 13).

CZYTAJ DALEJ

Wytrwajcie w miłości mojej!

2024-05-03 22:24

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wytrwajcie w miłości mojej! – mówi jeszcze Jezus. O miłość czy przyjaźń trzeba zabiegać, a kiedy się je otrzymuje, trzeba starać się, by ich nie spłoszyć, nie zmarnować, nie zniszczyć. Trzeba podjąć wysiłek, by w nich wytrwać. Rzeczy cenne nie przychodzą łatwo. Pojawiają się też niezmiernie rzadko, dlatego cenić je trzeba, kiedy się wreszcie je osiągnie, trzeba podjąć starania, by w nich wytrwać.

Ewangelia (J 15, 9-17)

CZYTAJ DALEJ

Wielkopolskie lekcje pokory

2024-05-05 13:08

[ TEMATY ]

Ryszard Czarnecki

Archiwum TK Niedziela

Jeżdżąc teraz intensywnie po Wielkopolsce zawsze znajduję czas, aby choć na chwilę w różnych miejscowościach znaleźć się tam, gdzie czas płynie inaczej, bo w rytmie wieczności. Katolickie świątynie: niektóre jeszcze z zachowanymi elementami architektury romańskiej czy gotyckiej, inne pamiętające czasy baroku, wreszcie niektóre budowane w wieku XIX i później.

Jednak połączone, powiem niezwykłym w tym miejscu językiem matematycznym: „wspólnym mianownikiem”. Przybywają tu ludzie bardzo bogaci i niezamożni, bardzo wiekowi i na ramionach rodziców, ludzie „różnych stanów” jakby to powiedziano w I Rzeczypospolitej czy też „różnych klas” ,jakby to ujęli „marksiści”. I są tu razem. Być może, a nawet prawie na pewno jest to jedyne miejsce, gdzie mogą spotkać się i być wspólnotą bez uprzedzeń, zawiści, negatywnych emocji. Czy idealizuję? Chyba nie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję