Reklama

Rodziny Radia Maryja

22 września do świątyni Krzyża Świętego w Jaworznie Jeleniu na zaproszenie proboszcza ks. Jana Andrzeja Fornala przybyły Rodziny Radia Maryja. Uroczystość była transmitowana przez Radio Maryja i Telewizję Trwam. W spotkaniu uczestniczyli sympatycy rozgłośni nie tylko z naszej diecezji, ale i Katowic, Zawiercia, Brzeszcza czy Mysłowic. Tematem spotkania była czystość w życiu chrześcijanina. Dlatego też młodzież z jaworznickiej parafii przedstawiła przed Mszą św. montaż słowno-muzyczny podejmujący refleksję nad tą dziedziną życia. Eucharystię celebrował bp Adam Śmigielski SDB. Dalsza część dyskusji na temat czystości miała miejsce w „Rozmowach niedokończonych”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie w Jaworznie Jeleniu

W swoim wystąpieniu proboszcz ks. Jan Andrzej Fornal przypomniał słuchaczom w całej Polsce historię miejscowości i parafii, wskazał na działania rozwijającego się koła Rodziny Radia Maryja w Jeleniu, a także przybliżył postać św. Stanisława Kostki. „Św. Stanisław jest modelowym przykładem tego jak powinni postępować młodzi ludzie. Jest patronem, który może porwać do naśladowania, szczególnie w dziedzinie czystości. Doskonale wiemy, że ten problem w dzisiejszych czasach jest bardzo niebezpieczny. Dołóżmy więc wszelkich starań, by wytłumaczyć młodzieży etos chrześcijańskiego życia” - podkreślił ks. kan. Jan A. Fornal.
„Gorąco Bogu dziękuję za to, że doczekaliśmy takich czasów, w których mamy radio i telewizję, która transmituje uroczystości religijne na cały świat, realizując słowa Jezusa Chrystusa, który powiedział do swoich Apostołów: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię» (Mk 16, 15). To się rzeczywiście dokonuje w naszych czasach i bardzo się z tego cieszę. W tej intencji również będę się modlił dzisiejszego wieczoru” - powiedział bp Adam Śmigielski SDB.

Fenomen Radia Maryja

Radio Maryja swoim zasięgiem ogarnia całą Polskę. Dociera także do odbiorców w Chicago, Detroit, Toronto i Londynie. Codziennie słucha go ok. 6 mln wiernych słuchaczy. Program nadaje nieprzerwanie od 8 grudnia 1991 r. Radio Maryja jest rozgłośnią o charakterze społecznym. Pracują w nim ojcowie redemptoryści, siostry nazaretanki oraz kilkuset ludzi świeckich. Radio utrzymuje się z dobrowolnych ofiar ludzi. Program wypełnia modlitwa i katecheza, ważną rolę odgrywa także kontakt ze słuchaczami. Wokół rozgłośni zgromadziła się olbrzymia rzesza słuchaczy, tworzących Rodzinę Radia Maryja, żywo reagująca na apele pracowników rozgłośni. Radio powołało m.in. Instytut Edukacji Narodowej, Fundację Nasza Przyszłość. Zorganizowało 100-tysięczny marsz w obronie życia oraz zebrało 3 mln podpisów pod protestami wobec prób legalizacji aborcji. W czasie powodzi, która nawiedziła Polskę w 1997 r., Rodzina Radia Maryja utworzyła w Częstochowie Ogólnopolski Sztab Pomocy Powodzianom. W ciągu niespełna miesiąca Sztab wysłał ponad 3,5 tys. ton najpotrzebniejszych towarów dla powodzian. We wrześniu 1997 r. został zainicjowany na antenie Radia Maryja Ruch Podwórkowych Kółek Różańcowych, który dziś skupia ok. 40 tys. dzieci, codziennie modlących się o ustalonej godzinie. Koła działają nie tylko na terenie Polski, a także w Niemczech, USA, Szwecji i Norwegii. „Audycje radia nie tylko pogłębiają wiarę, ale także dają poczucie więzi i tożsamości w polskim społeczeństwie. Radio żyje problemami zwykłych ludzi, wychodzi naprzeciw ich potrzebom moralnym i duchowym”, powiedział Niedzieli ks. prał. Jan Szkoc, entuzjasta radia. Ważnym elementem integrującym słuchaczy są doroczne pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, w których bierze udział 300-400 tys. słuchaczy. Inną formą integracji są spotkania Rodziny Radia Maryja w parafiach całej Polski, które są transmitowane na żywo i docierają do wszystkich zakątków naszego kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy synowie wesela mogą pościć?”

2026-03-20 21:00

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Canva Pro

«Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?»

«Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?»

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie.»(Mk 2,19)
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Piąta niedziela Wielkiego Postu

2026-03-21 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Maciej Orman/Niedziela

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję